Równie chętnie dzieci urządzały orszaki weselne i „odprawiały” msze. Szczególnie popularna była zabawa w pogrzeby. Jej opis zostawiła Eliza Orzeszkowa, która wraz z siostrą Klementyną: „sobie nabiły głowę historią Karola Chodkiewicza, że o szarej godzinie odegrałyśmy we dwie scenę jego śmierci. Ja, czyjąś laskę ze sporym nagłówkiem w ręku trzymając, leżałam na sofie i cichym, przerywanym głosem deklamując odpowiednie strofy Niemcewicza, tę hetmańską buławę oddawałam siostrze, która na tę chwilę była Lubomirskim. Gdy już umarłam, wstałam znowu, aby na środku bawialnego pokoju zwycięzcę spod Chocimia pogrzebać”.

Do tego czasu większość zabawek wykonywali rzemieślnicy, którzy po prostu zminiaturyzowali garnki, meble i inne przedmioty codziennego użytku. Duże zakłady zabawkarskie zaczęły powstawać w drugiej połowie XIX wieku we Francji i Niemczech (najstarszym i największym ośrodkiem zabawkarskim w Europie niemal do połowy XX wieku była Norymberga), później w Rosji. Dopiero od 1950 roku zaczął z nimi konkurować przemysł hiszpański, włoski, a także z Hongkongu i Chin.

ZABAWKI W POLSCE

W Polsce wytwarzaniem zabawek ludowych zajmowały się najczęściej całe rodziny, a umiejętności te przechodziły z pokolenia na pokolenie. Drewniane koniki, ceramiczne gwizdki i gliniane zwierzątka wytwarzane były w okolicach Żywca, Rzeszowa i Kielc.

Zabawki sprzedawano głównie na jarmarkach - między innymi na krakowskim Emausie i Rękawce.

W Kaliszu do 1939 roku działała Fabryka Lalek i Zabawek Adama Szrajera. Po II wojnie światowej przemysł zabawkarski został zna- cjonalizowany, a masową produkcją zajęły się spółdzielnie (np. Gromada w Kielcach czy Zabawkarska Spółdzielnia Pracy „Bajka” w Lublinie). Jakość produktów pozostawiała wiele do życzenia - jak i w innych dziedzinach przemysłu brakowało specjalistycznych maszyn i części, a także miłych w dotyku tkanin i materiałów.

ELEKTRONICZNE KLOCKI

Wraz z pojawieniem się aut, rozwojem kolei i lotnictwa powstawały także ich miniatury - z malowanej blachy, plastiku, ze sprężynowymi mechanizmami (zegarowy dostępny był już od XVIII wieku), elektrycznymi silniczkami lub zdalnie sterowane. Złoty wiek w rozwoju zabawek to przełom XIX i XX wieku. Wtedy to w związku z rosnącymi pensjami na kupno puzzli, żołnierzyków i lalek mogły sobie pozwolić również rodziny z klasy robotniczej - a rozwijający się przemysł i technika nadążały za wzrastającym popytem. Zmieniło się to w czasie II wojny światowej - fabryki, które dotychczas produkowały lalki, miniaturowe cywilne pociągi i samochody, zaczęły wytwarzać broń i amunicję, aby sprostać potrzebom armii. Dlatego często zabawki, które przetrwały wojenną zawieruchę, zrobiono ręcznie - na przykład wypełniony trocinami miś z protezą czy gałgankowa lalka ubrana w więzienny strój (biało-niebieski pasiak).

Po wojnie dzięki nowym technologiom (wynalezionym często przez przypadek podczas prac w przemyśle zbrojeniowym) zabawki stały się jeszcze tańsze i bardziej dostępne, a z plastiku powstały słynne klocki Lego, lalka Barbie czy kostka Rubika.