Astronomowie z NASA za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble'a szukali pary wodnej w atmosferach planet krążących wokół trzech gwiazd podobnych do Słońca. Trzy planety znane jako HD 189733b, HD 209458b i WASP-12b leżą w odległości od 60 do 900 lat świetlnych od Ziemi i do tej pory były uznawane za obiekty, których atmosfera najprawdopodobniej zawiera znaczne ilości pary wodnej.

Wszystkie trzy "gorące Jupitery" znajdują się w bardzo niewielkiej odległości od swojej gwiazdy, dlatego panują na nich naprawdę wysokie temperatury. Badania jednak pokazały, że ilość wody, jaką udało się wykryć w ich atmosferach wynosiła zaledwie od 1/10 do 1/100 tego, co przyjęto w założeniach.

Pomiary wody na jednej z egzoplanet HD 209458b były jednymi z najdokładniejszych, jakich kiedykolwiek dokonano poza naszym Układem Słoneczny. "Teraz możemy z całą pewnością przyznać, że znaleźliśmy wodę na egzoplanecie" - powiedział Nikku Madhusudhan z Instytutu Astronomii w Cambridge. "Trzeba jednak przyznać, że ilość wody, jaką udało nam się namierzyć jest zaskakująco niska" - dodał badacz.

Zdaniem badacza, nowe odkrycie stawia pod znakiem zapytania wszystko, co do tej pory udało się ustalić w kontekście egzoplanet. Do tej pory naukowcy bowiem spodziewali się, że wszystkie egzoplanety zawierają dość dużo wody. Teraz muszą zrewidować koncepcję powstawania planet i modele ich migracji, a w szczególności "gorących Jowiszy" i zbadać ponownie, jak mogło dojść do ich uformowania.