Pomoc Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) początkowo ma być skierowana do Sierra Leone, a następnie rozszerzona na pozostałe kraje, które zmagają się z epidemią śmiertelnego wirusa - Liberię i Gwineę.

Wsparcie jest zgodne z wytycznymi Rady Bezpieczeństwa ONZ i odpowiada na zapotrzebowanie Sierra Leone. Pomoc IAEA uzupełni zdolność kraju do wykrywania gorączki krwotocznej za pomocą metody diagnostycznej zwanej jako PCR z odwrotną transkryptazą (RT-PCR). 

Pomoc od IAEA będzie wdrażana w ciągu najbliższych tygodni. Jest to początek szerszego zaangażowania Agencji w działania, których celem jest poprawa wykrywania chorób przenoszonych przez zwierzęta w Afryce.

Wczesne diagnozowanie obecności wirusa Eboli połączone z odpowiednią opieką medyczną może zwiększyć szansę pacjenta na przeżycie choroby. Jest też kluczowe dla odpowiednio wczesnego odizolowania chorych i zatrzymania epidemii. 

Śmiertelna gorączka

Wirus Ebola wywołuje gorączkę krwotoczną. W 60-90% przypadków choroba kończy się śmiercią z wykrwawienia. Choroba jest przenoszona w płynach ustrojowych i we krwi. Pierwsze objawy zakażenia przypominają początek zwykłej grypy. Odczuwalne objawy to wysoka gorączka, bóle mięśni, biegunka.

Szybko pojawiają się silne wymioty, bóle głowy, klatki piersiowej i wysypka. Następnie dochodzi do bolesnych krwawień. Krwotoki pojawiają się wewnątrz ciała i w jego jamach. Utrata krwi prowadzi do utraty przytomności i zaburzeń umysłowych. 

Szansa na leczenie

Naukowcy odkryli już prototypy szczepionek przeciwko śmiertelnemu wirusowi Ebola. Mikrobiolog z Uniwersytetu Teksańskiego podkreśla jednak, że testowanie leku utrudniają m.in. procedury rządowe w USA oraz brak odpowiednich funduszy. Wkrótce mają rozpocząć się testy szczepionki na ludziach.

Czytaj więcej: Były z nami od zarania dziejów. Teraz, w dobie globalizacji, szukają nowych sposobów na zaatakowanie sześciu miliardów potencjalnych ofiar. Prędzej czy później znów im się uda