"Czapka nie jest panaceum na hipotermię, ale jest dla nas – potencjalnych świadków zdarzenia – symbolem, aby zwracać uwagę na ludzi narażonych na hipotermię" – mówił ratownik medyczny Tomasz Sanak z Zakładu Medycyny Katastrof i Pomocy Doraźnej CM UJ.

Zaapelował, aby w chłodne dni nie przechodzić obojętnie obok ławek, na których leżą nieprzytomni bezdomni. Oprócz bezdomnych na wychłodzenie szczególnie narażeni są alkoholicy oraz seniorzy. „Osoby w podeszłym wieku tracą zdolność odczuwania ciepła i zimna. Niech sąsiedzi zwracają uwagę na to, jak mieszkające obok nich starsze osoby wychodzą ubrane w chłodne dni” – powiedział Sanak.

Aby zapobiec śmierci osób w hipotermii i wdrożyć leczenie zaawansowane przy pomocy aparatu ECMO, niezbędna jest właściwa pierwsza pomoc.

Osobę poszkodowanąktórej grozi wychłodzenie, należy ułożyć w pozycji leżącej bocznej i przykryć ją ciepłym materiałem, trzeba sprawdzić stan przytomności i przez jedną minutę sprawdzać oddech - w przypadku braku oddechu należy rozpocząć uciski klatki piersiowej. Niezwłocznie należy zadzwonić pod numery alarmowe 112 lub 999. Przy poszkodowanym należy pozostać do czasu przybycia odpowiednich służb.