powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

IKEA ma kolejny hit. Wygląda jak projekt za setki złotych, a kosztuje ułamek tej ceny

Luksus nie zawsze musi kosztować majątku, a IKEA lubi od czasu do czasu o tym przypominać. Tym razem do ich katalogu trafiła kolejna perełka wyglądająca tak, jakby wyszła bezpośrednio z pracowni ekskluzywnego, włoskiego czy duńskiego studia projektowego, kosztując przy tym zaledwie ułamek ceny rynkowych konkurentów. Oto bezprzewodowa lampka Avhåll, która ma absolutnie wszystkie atuty, by powtórzyć sukces największych sprzedażowych przebojów marki.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
IKEA ma kolejny hit. Wygląda jak projekt za setki złotych, a kosztuje ułamek tej ceny
Chcesz czytać więcej treści jak „IKEA ma kolejny hit. Wygląda jak projekt za setki złotych, a kosztuje ułamek tej ceny"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Przenośne oświetlenie akumulatorowe przeżywa obecnie prawdziwy renesans. Pełna swoboda przestawiania źródła światła z miejsca na miejsce – bez konieczności ciągnięcia irytujących przedłużaczy, szukania wolnego gniazdka czy ograniczenia układem mebli – okazała się czymś, bez czego trudno wyobrazić sobie przytulnie zaaranżowany wieczór. Co prawda lampki na baterie kojarzą się raczej a plastikowymi, tanimi bibelotami, ale nie tym razem.

Swoboda operowania światłem w wydaniu premium

Projektanci przygotowali model Avhåll w dwóch wariantach kolorystycznych, które trafiają w zupełnie inne gusta. Klasyczna, matowa czerń spodoba się fanom surowego minimalizmu, jednak to wersja w wykończeniu z niklowanej stali przyciąga najwięcej uwagi. Błyszcząca, lekko szczotkowana powierzchnia daje efekt sprzętu z bardzo wysokiej półki cenowej, świetnie odbijając otoczenie i nadając wnętrzu elegancki szlif. Smukła sylwetka i filigranowy klosz sprawiają, że lampka prezentuje się doskonale zarówno na nowoczesnej komodzie w salonie, jak i na nocnym stoliku.

Sama obsługa urządzenia jest dziecinnie łatwy i opiera się na jednym, dyskretnie wkomponowanym przycisku, który jednak nie jest aż taki prosty. Kryje on w sobie trzystopniowy ściemniacz, pozwalający operować natężeniem światła na poziomie 100%, 30% oraz 10%. Dzięki temu jedno dotknięcie wystarczy, by przejść od jasnego strumienia idealnego do czytania książki, po mocno przyciemniony, subtelny półcień, który buduje klimat podczas wieczornego seansu filmowego.

Weź ją ze sobą do ogrodu

IKEA doszła do wniosku, że skoro już robi przenośną lampkę, to niech klienci nie mają ograniczeń co do tego, gdzie mogą ją zabrać. Dlatego urządzenie spełnia normę szczelności IP44. Oznacza to, że oprawa jest odporna na drobne pyłki oraz zachlapania, więc bez obaw można wynieść ją na taras, balkon czy zabrać na ogrodowe przyjęcie pod gołym niebem, nie martwiąc się przelotną mżawką czy wieczorną wilgocią.

Wbudowany akumulator zapewnia do dziewięciu godzin ciągłej pracy na maksymalnym ustawieniu jasności. Gdy energia w końcu się wyczerpie, proces ładowania odbywa się poprzez uniwersalny port USB-C. Twórcy dorzucili tu zresztą niezwykle praktyczne rozwiązanie: zamiast nosić całą lampkę do gniazdka w kuchni czy salonie, wystarczy sprawnie wykręcić sam moduł baterii, zanieść go do ładowarki, a niklowaną obudowę zostawić na swoim miejscu na zewnątrz.

Na pewno podoba mi się fakt, że szwedzka marka oparła się pokusie wpychania tu kolorowych diod RGB, sterowania aplikacją przez Bluetooth czy sztucznych ulepszaczy. W czasach, gdy nawet proste przedmioty domowe próbuje się na siłę uzależniać od Wi-Fi i smartfona, dostajemy po prostu piękny, dopracowany przedmiot użytkowy, który po włączeniu robi dokładnie to, do czego został stworzony.

Najważniejsze? Cena nikogo nie zwali z nóg, bo za to cudeńko trzeba zapłacić jedynie 129 złotych, co naprawdę brzmi zachęcająco, zwłaszcza patrząc na ten design. Jeśli szukacie niedrogiego akcentu, który wniesie do wnętrza odrobinę luksusowej estetyki i sprawdzi się podczas letnich wieczorów na balkonie, Avhåll jest pozycją obowiązkową do kupienia przy następnej wizycie w sklepie. Pamiętajcie tylko, że w zestawie nie ma przewodu ani ładowarki, choć to nie problem, bo spokojnie wystarczy ta od smartfona.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „IKEA ma kolejny hit. Wygląda jak projekt za setki złotych, a kosztuje ułamek tej ceny"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX