Wiadomo, że prenatalna ekspozycja na tytoń jest bardzo szkodliwa dla płodu i jej efekty widać od razu po urodzeniu dziecka. Noworodki palących matek często rodzą się przedwcześnie, mają niską masę ciała i cierpią na zaburzenia behawioralne.

Jednak, jak wykazało najnowsze badanie bostońskich naukowców, negatywne skutki ciążowej ekspozycji na tytoń mogą wpłynąć nawet na bardzo odległą przyszłość dziecka. Badacze dowiedli bowiem, że już 10 papierosów wypalonych przez matkę w czasie ciąży negatywnie oddziaływało na funkcje wykonawcze jej dziecka w wieku nastoletnim.

Pod pojęciem funkcji wykonawczych rozumie się aktywność umysłową sterującą przebiegiem procesów poznawczych (pamięci, uwagi, mowy, myślenia abstrakcyjnego, podejmowania decyzji, tworzenia pojęć, formułowania sądów itp.). Są to więc konkretne procesy kontroli poznawczej, które odpowiadają za najbardziej złożone, świadome i inteligentne reakcje organizmu. Dzięki nim osoba może świadomie kierować swoimi myślami i zachowaniem.

W badaniu kierowanym przez dr Ruth Rose-Jacobs z Boston Medical Center i Boston University School of Medicine analizowano przypadki 131 młodych osób. Śledzono ich losy od momentu urodzenia aż do 16-18 roku życia. 51 proc. uczestników było płci męskiej, 89 proc. z nich było Afroamerykanami lub Karaibami. Wszyscy uczęszczali do szkół publicznych.

Dane dotyczące prenatalnej ekspozycji na tytoń (a także kokainę, marihuanę i alkohol) uzyskano z wywiadów z matkami oraz analizy próbek moczu pobranych tuż po porodzie. Po osiągnięciu przez dzieci wieku szkolnego co roku pytano o opinie na ich temat nauczycieli prowadzących z nimi zajęcia. Nauczyciele nie mieli jednak żadnej wiedzy na temat przedmiotu badania. Autorzy pracy uwzględnili także szereg czynników dodatkowych, takich jak narażenie na przemoc w rodzinie lub grupie rówieśniczej, ekspozycję na ołów, zażywanie narkotyków i innych substancji psychoaktywnych, sytuację materialną rodziny.

Okazało się, że prenatalna ekspozycja na tytoń wiązała się z mniej optymalnym korzystaniem z funkcji wykonawczych w wieku nastoletnim. Dzieci, których matki w czasie ciąży paliły papierosy, miały większe problemy z kontrolowaniem swojego zachowania i gorzej radziły sobie w grupie.

„Biorąc pod uwagę, że tytoń jest jedną z najczęściej stosowanych w okresie ciąży szkodliwych substancji, a przy tym jest w pełni legalny dla osób dorosłych, znaczenie naszego odkrycia jest ogromne. Uważamy, że należy za wszelką cenę starać się uzmysłowić ciężarnym oraz innym kobietom w wieku rozrodczym, jak szkodliwe dla dziecka jest palenie papierosów podczas ciąży” - mówi dr Rose-Jacobs.

„Podkreślam, że już 10 papierosów może mieć negatywny wpływ na dziecko! Dlatego konieczne jest podjęcie zakrojonych na szeroką skalę działań w tej sprawie. Każda kobieta powinna być objęta programem edukacyjnym i mieć swobodny dostęp do stosownych informacji” - podsumowuje badaczka.

Zgodnie z najnowszym raportem Centers for Disease Control and Prevention, palenie tytoniu przez ciężarne jest powszechnym zjawiskiem na terenie Stanów Zjednoczonych. Aż 8 proc. kobiet paliło w czasie ciąży.

Więcej informacji na temat badania jest dostępnych tutaj.