Ciężka woda (D2O) nie jest radioaktywna, ale kojarzy nam się z fizyką jądrową i energią atomową. I słusznie, ponieważ używa się jej m.in. w reaktorach jądrowych. Pod względem chemicznym jest bardzo podobna do H2O. Ma jednak inne właściwości fizyczne: większą gęstość, o kilka stopni wyższą temperaturę przemian fazowych (zamarzanie, parowanie) i inne przewodnictwo elektryczne.

Pierwsze testy smakowe ciężkiej wody 85 lat temu

Ciężką wodę otrzymano w latach 30. XX wieku. Można ją uzyskać poprzez wieloetapowe odwirowywanie wody. Z tamtej ery pochodzi też pierwsza próba oceny smaku ciężkiej wody. Z relacji w magazynie „Science” z 1935 r. wynikała, że ciężka woda – w odróżnieniu od bezsmakowej wody destylowanej – charakteryzuje się „słodkawym posmakiem”.

Wnioski ówczesnych badaczy były jednak niejednoznaczne. Na kolejny oficjalny eksperyment przyszło czekać 85 lat. Przeprowadził go zespół naukowców kierowany przez Mashę Niv z Instytutu Biochemii, Żywności i Nauki Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie oraz Pavla Jungwirtha z Czeskiej Akademii Nauk.

Potwierdzono słodki smak i zapach ciężkiej wody

W kwietniowym wydaniu czasopisma „Communications Biology” znalazła się informacja, że nowy test potwierdził doniesienia z lat 30. Niv i Jungwirth odkryli, że ciężką wodę można odróżnić od zwykłej wody na podstawie smaku. Co więcej, czesko-izraelski zespół wykazał, że ludzie są w stanie wyczuć także jej słodkawy zapach.

W trakcie badania uczestnicy otrzymali 3 pojemniki z płynami. W jednym była ciężka woda, w dwóch zwykła H20. Ochotnikom kazano kolejno wąchać ją, napić się z klipsami na nosach, a potem napić jednocześnie wąchając. Warto podkreślić, że ciężką wodę można spożywać w niewielkich tylko ilościach – w większych jest toksyczna, uszkadzając szpik kostny i jelita.

Gdy do próbek ciężkiej wody dodano środek maskujący słodycz, ochotnicy odczuli różnicę. D2O stała się mniej słodka, bo - tak samo jak cukier czy słodziki - potrafi aktywować receptory smaku słodkiego w naszej jamie ustnej.

Do czego przydadzą się badania nad ciężką wodą?

Ciężka woda jest dość drogim płynem. Według dokumentów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej jej litr kosztuje ok. 60 dolarów. Po co więc w ogóle badać smak czegoś, co znajduje się poza zasięgiem większości ludzi? Jak twierdzi Masha Niv, lepsze zrozumienie zasad działania naszych receptorów smaku może prowadzić do stworzenia nowych metod uzyskiwania słodkiego smaku bez użycia cukru.

Badaczka zwraca też uwagę na możliwość wykorzystania ciężkiej wody w medycynie. Fakt, że D2O może wywołać reakcję wszystkich receptorów słodkiego smaku - także tych znajdujących się w innych narządach niż język – można będzie wykorzystać w badaniach naukowych nad tym zmysłem.

Źródła: Science, British Friends of the Hebrew University, Nature.