Niemożność spełnienia swoich potrzeb przez osoby wykluczone często rodzi frustrację i może zmienić się w agresję. – Stworzenie rozrywkowego ośrodka dla dorosłych w Rosji jest nie tylko legalnym i bezpiecznym sposobem urozmaicenia swojego życia seksualnego, ale i krokiem w kierunku wyeliminowania prostytucji oraz nieocenioną pomocą ludziom z problemami psychicznymi – uważa Dmitrij Aleksandrow, założyciel Dolls Hotel w Moskwie. Właścicielka niemieckiego Bordello Evelyb Schwarz nie ma złudzeń – jej zdaniem mężczyźni interesują się lalkami, bo nie muszą uwzględniać ich uczuć, a tylko realizują swoje fantazje. W jednym z wywiadów Aleksandrow zacytował sondaże, które wykazały, że 36 proc. badanych nie jest zadowolonych ze swojego życia seksualnego. Relacje z ludźmi zawsze są trudne, a co dopiero w tak delikatnej sferze, gdzie trzeba się wykazać szczególnym wyczuciem. – Dzięki technologii możliwe wydaje się poprawienie seksu tak, by stał się lepszy niż ten z człowiekiem. Można sobie wyobrazić, że niektórzy po prostu wybiorą tę formę, a nie seks z nieperfekcyjnym partnerem – uważa dr Helen Driscoll, czołowa brytyjska ekspertka z zakresu psychologii seksu i związków.

KOMENTARZ ANNA GOLAN, SEKSUOLOG - TECHNOLOGIA NAS UPOŚLEDZA

Wiele mówi się o tym, że obecny czas nie jest dobry dla bliskich związków. Spada liczba zawieranych małżeństw, rośnie wskaźnik rozwodów. Coraz więcej par korzysta z pomocy terapeutów. Technologia, która miała nam ułatwiać życie, upośledza nas społecznie i emocjonalnie. Seks-gadżety już teraz mogą sprawdzać parametry naszego organizmu i wysyłać spersonalizowane wskazówki dotyczące technik seksualnych. Albo sygnalizować, że należałoby zmienić pozycję. Seks-lalki to kolejny etap.

Jakie mogą być długo terminowe skutki korzystania z nich? Na przykład takie, że ludzie nie będą musieli się uczyć wyrażania swoich potrzeb. Technologia będzie sama odczytywać je szybciej, niż człowiek zdążyłby je wyrazić. Nie będzie trzeba także analizować informacji, wyciągać wniosków. Już dostajemy głównie wiadomości, które odpowiadają naszym potrzebom i poglądom. Bez tych podstawowych umiejętności relacje międzyludzkie będą jeszcze trudniejsze, nietrwałe. Będziemy się ich obawiać i w efekcie jeszcze bardziej zwracać się w stronę technologii.
 

Jej wypowiedź rozpaliła gorącą dyskusję, rozgrzewając internet do czerwoności. Czy w sypialniach naszych dzieci zamieszkają androidy? Wirtualna rzeczywistość już jest nieodłączną częścią ich życia, są bardzo zżyte z technologiami… Prof. Charles Ess z uniwersytetu w Oslo zwraca uwagę na wiodące społeczne trendy, takie jak poczucie wolności, indywidualizmu i potrzeba przekraczania siebie, które sprzyjają kontaktom seksualnym z seks-robotami. Nie widzi żadnych moralnych przeciwskazań, pod warunkiem, że lalki będą traktowane jak gadżety. A jeśli zaczniemy pałać do nich miłością, tak jak główny bohater filmu „Miłość Larsa”?

Lalki w agencji Bordello