Bo McCready z The Madison Metropolitan School District umieścił niedawno w sieci fascynujące zestawienie trendów światowej kinematografii. Na przestrzeni dekad można prześledzić wzrost i spadek popularności wielu z nich, a jeśli dodamy do tego tło historyczne – robi się jeszcze ciekawiej.

Kategorie, wedle których filmy zostały podzielone, McCready zapożyczył z serwisu internetowego IMDb. Z pewnością nie wszyscy zgodzą się z przypisywaniem niektórym tytułom właśnie takich metek, ale zamiast kłócić się o szczegóły postaramy się spojrzeć na całość.

Na samym szczycie popularności, także jeśli chodzi procent wszystkich filmów w danym okresie, króluje komedia i romans, kolejna jest akcja i kryminał. Fascynująca jest droga ku zapomnieniu westernu oraz gwałtowny wzrost popularności dokumentu w ostatnich dekadach. Nic z tego nie jest przypadkowe. Przyjrzyjmy się zatem niektórym najciekawszym rozdziałom.

1. Akcja i kino wojenne

Pierwsze dwie dekady XX wieku to czas gdy tego typu kino było na dalszym planie. Pierwszy skok popularności według statystyk McReady'ego widać w połowie lat 20-tych, głównie za sprawą premiery filmu „Generał” Bustera Keatona. Sam twórca powie czterdzieści lat później, że z żadnego innego swojego filmu nie był tak dumny. Niema komedia opowiadająca o prawdziwym epizodzie amerykańskiej wojny domowej miała gigantyczny budżet i choć w swoich czasach nie zyskała największego uznania – dziś uważana jest za jeden z najważniejszych amerykańskich filmów. Kolejnym hitem tamtych lat jest „Czarny Pirat”.