Internet dał nam nie tylko łatwy dostęp do wiedzy, ale także możliwość jej kopiowania i tworzenia plagiatów na niespotykaną wcześniej skalę. To poważny problem zwłaszcza dla środowiska naukowego, które potrzebuje przede wszystkim oryginalnych, innowacyjnych badań, aby się rozwijać i współtworzyć nowoczesną gospodarkę opartą na wiedzy. Tymczasem badania pokazują, że wiele prac studenckich, magisterskich czy doktoratów to plagiaty.

Jak sobie poradzić z tym problemem? Ciekawe spostrzeżenia można znaleźć w artykule dr Joanny Bagniewskiej „Jedenaste - nie podpowiadaj“. Oto jego fragment dotyczący realiów amerykańskich:

Uczelniany kodeks zakłada, że student oferuje uczciwość, wykładowca - zaufanie. I to działa. Pamiętam egzamin ze statystyki: pełna sala, na katedrze dwa pudełka - w jednym arkusze do pobrania, w drugim te wypełnione. Studenci podchodzili, brali pytania, pisali w idealnej ciszy, odkładali prace do drugiego pudełka, wychodzili. Nikt z nikim nie gadał, nie odwracał się, nie zapuszczał żurawia w kartkę sąsiada. Egzaminatora nie było.

Takie podejście pokazuje, że choć uczelnie mają do dyspozycji programy wykrywające plagiaty (od nowego roku każda polska szkoła wyższa będzie musiała mieć taki system), zmiany muszą sięgać głębiej - do samej kultury studiowania, do programów nauczania w szkołach itd. O konstruktywnych sposobach na polską plagę plagiatów opowiedzą moi goście w studiu TOK FM:

A to krótkie wideo ze studia nagrane jakiś czas temu podczas "Pierwszego śniadania w TOK-u":

Przy okazji polecam archiwalne audycje o prawach autorskich, wolnych licencjach, otwartej nauce i studiach 2.0.

Nowego odcinka "Człowieka 2.0" możecie posłuchać 5 grudnia po godz. 20 na antenie Radia TOK FM. Później będzie dostępny jako podcast na stronie archiwum audycji oraz w aplikacji mobilnej TOK FM. Kompletny spis odcinków znajdziecie na stronie WikiRadia. Zapraszam!