Resch i Tribole napisały książkę, która wyjaśnia założenia intuicyjnego jedzenia oraz określa 10 kroków, by z sukcesem zaszczepić ten styl odżywiania do swojego codziennego życia. W “Jem intuicyjnie. Rewolucyjny program, który działa” piszą, że ten sposób odżywiania jest pewnego rodzaju powrotem do wczesnego dzieciństwa, kiedy każdy z nas jadł to, na co miał ochotę, wtedy, kiedy miał ochotę i tak długo, jak chciał, a gdy czuliśmy się pełni, po prostu przestawaliśmy jeść.

 

Dlaczego ten sposób jedzenia przeżywa swój boom właśnie teraz? 

"To kwestia nowego luzu w dietetycznej kulturze. Ludzie mają już dość mówienia im, co mają robić" – mówi Tribole, która jest autorką dziewięciu książek na temat żywienia. "Czas pozbyć się toksycznego sposobu żywienia" – dodaje Resch, która specjalizuje się w zaburzeniach odżywiania – "Dane pokazują, że 95% ludzi, którzy przechodzą na dietę, zawodzi się na niej, a nawet jeśli stracą na wadze, aż ⅔ z nich zmierzy się z efektem jo-jo. Jedyną alternatywą jest zacząć ufać ciału i czuć wolność oraz radość z jedzenia". 

 

Według terapeutek intuicyjne jedzenie uczy słuchania wskazówek żywieniowych własnego ciała, co jest o wiele zdrowsze i bezpieczniejsze od katorżniczych diet.

 

10 zasad intuicyjnego jedzenia

Naukowy mechanizm kryjący się za intuicyjnym jedzeniem nazywany jest "świadomością interocepcyjną" albo zdolnością do odbierania fizycznych doznań, które powstają w ciele.

"Intuicyjne jedzenie to naprawdę instynkt, emocje i myślenie" – wyjaśnia Resch – "Największą rolę gra tu głód i uczucie sytości oraz to, co lubimy, a czego nie lubimy jeść. Ale monitorujecie również swoje emocje i myśli, ponieważ zniekształcenia poznawcze i mity żywieniowe obecne w naszej kulturze mogą wpływać na nasze jedzenie".

 

Według Evelyn Tribole u osób, które są w stałym kontakcie z potrzebami swojego ciała, poprawiło się samopoczucie i jakość życia. "Osoby, które osiągają wysokie wyniki w zakresie intuicyjnego odżywiania się, cieszą się większą akceptacją swojego ciała, lepiej się odżywiają, wykazują mniej zaburzeń jedzenia, takich jak restrykcyjne odżywianie, pomijanie posiłków, przewlekłe diety oraz poczucie winy i wstydu z powodu jedzenia” – powiedziała.

 

Jak więc jeść intuicyjnie?

 

1. Jedz to, co lubisz

Jeśli nie odczuwasz przyjemności z jedzenia, nigdy nie poczujesz satysfakcji. 

"Satysfakcja jest wehikułem, dzięki któremu możesz zdecydować się na rozpoczęcie jedzenia, kiedy jesteś głodny" – mówi Elyse Resch, podkreślając jednocześnie, że kontrola wagi nie jest częścią intuicyjnego jedzenia. 

 

2. Odrzuć kulturę jedzenia

Jest to kluczowa zasada w intuicyjnym jedzeniu – odrzucenie "toksycznej" kultury żywieniowej, która mówi, że trzeba wyglądać w określony sposób, aby być osobą godną miłości i akceptacji.

 

"Piętno wagi, które jest częścią kultury diety, mówi w zasadzie, że coś jest z tobą nie tak, jeśli nie jesteś zgodny z kulturowymi ideałami" –  mówi Resch – "Ale co jeśli DNA jest zaprogramowane tak, żeby funkcjonować w większym ciele? To okrutne i toksyczne mówić ludziom, że muszą się zmniejszyć, żeby się dostosować.”

 

Według Tribole niebezpieczeństwo związane ze ścisłą dietą polega na tym, że takie rozwiązanie działa w krótkiej perspektywie czasowej. Dodaje również, że nauka dowodzi, iż w ciągu dwóch do pięciu lat waga wraca, podczas gdy intuicyjne jedzenie może na stałe wykształcić w nas zdrowsze nawyki żywieniowe.

 

 

3. Zawrzyj pokój z jedzeniem

Kiedy mamy świadomość, że coś jest zakazane, tym bardziej chcemy to zjeść. 

 

"Genialna część naszego mózgu rozpoznaje, że organizm jest w niebezpieczeństwie i umiera z głodu,  więc wysyła impulsy, by skłonić cię do rzucenia się na jedzenie i przesadzenia z jego ilością" – mówi Tribole.

 

Aby z tym walczyć, najlepiej wypisać wszystkie pokarmy, które odrzucamy lub ograniczamy, a następnie sklasyfikować je jako te "najstraszniejsze", następnie wybrać jeden z nich (najlepiej ten najmniej straszny) i kilka godzin po posiłku zjeść go w takiej ilości, w jakiej chcemy. Bez samobiczowania, bez wyrzutów sumienia, bez złości. Według terapeutek pomoże to zawrzeć pokój z tym jedzeniem i uwolnić się spod jego władzy.

 

"To pomoże upewnić się, że wszystkie posiłki są 'emocjonalnie równoważne" – mówi Resch – "Może nie są one równoważne pod względem odżywczym, ale są równoważne pod względem emocjonalnym, co oznacza, że zawsze masz taką samą reakcję emocjonalną na to, co jesz – nie czujesz się winny lub zły z powodu spożycia czegoś".

 

4. Poznaj swój głód

Głód nie jest wrogiem. Dzięki temu sygnałowi jesteśmy w stanie przetrwać, a więc zasługuje na to, by traktować go z szacunkiem. Dietoterapeutki mówią, że nauczywszy się szacunku do swojego głodu, możemy uleczyć swój związek z jedzeniem i nauczyć się ufać swojemu ciału.

Kluczową zasadą jest nie czekanie, aż poczujemy wilczy napad głodu, lecz jedzenie w regularnych odstępach czasu i obserwowanie początkowych sygnałów organizmu, że przydałoby się już coś przegryźć.

 

5. Poczuj pełnię

Kiedy już nauczymy się rozpoznawać swój głód, nadszedł czas, by nauczyć się mówić STOP.