Głównym źródłem wiedzy o założycielu chrześcijaństwa są Ewangelie. Ich autorzy nie pisali jednak biografii Jezusa. Mieli inny cel – obwieścić „dobrą nowinę” o przyjściu Zbawiciela i przekazać jego naukę. Dlatego nie interesowało ich jego całe życie, skupili się na krótkim okresie, podczas którego nauczał, oraz na szczegółowym opisie jego męki, tak aby pasował do proroctw mesjańskich Starego Testamentu.

Tak ograniczony przekaz nie zaspokajał ciekawości wiernych i stąd brała się popularność wypełniających tę lukę apokryfów. Wskutek tego powstały też różne mity dotyczące narodzin Jezusa.

Czy św. Józef, ojciec Jezusa, był stary?

Józef ożenił się z kobietą, o której wiedział, że zaszła w ciążę z kimś innym. Zgodnie z prawem mógł ją oskarżyć o cudzołóstwo i przepędzić. Bóg polecił mu jednak we śnie, by tego nie robił.

Ewangeliści nie zapisali ani jednego zdania wypowiedzianego przez Józefa do żony i adoptowanego syna. Przekazali jedynie, że był cieślą. Wszystkie inne informacje, w tym ta utrwalona w kolędzie „I Józef stary ono pielęgnuje”, pochodzą z apokryfów.

Czy Jezus urodził się 25 grudnia?

Z czterech ewangelistów tylko dwaj mówią o narodzinach Jezusa. Według Mateusza przyszedł na świat za panowania króla Heroda Wielkiego, o którym wiadomo, że zmarł w czwartym roku p.n.e. Łukasz podaje, zresztą błędnie, że Jezus urodził się w czasie spisu ludności zarządzonego przez Kwiryniusza. To rzymski namiestnik Syrii, który objął tę funkcję w szóstym roku naszej ery. Rozbieżność wynosi więc aż 10 lat.

Dopiero w VI w. papież Jan I zlecił uczonemu zakonnikowi Dionizjuszowi Mniejszemu dokonanie bardziej precyzyjnych obliczeń. Wynikało z nich, że Jezus urodził się w 753 r. od założenia Rzymu. Tę datę przyjęto za 1 rok nowej ery. Z ustaleń współczesnych naukowców wynika, że Dionizjusz pomylił się w rachunkach i, choć brzmi to paradoksalnie, Chrystus urodził się prawdopodobnie około szóstego roku przed narodzinami Chrystusa.

W Biblii nie ma żadnych wzmianek, czy stało się to zimą, czy latem. Datę 25 grudnia wybrano jako symboliczną, prawdopodobnie dlatego, że zbiegała się z zimowym przesileniem słońca celebrowanym w Rzymie jako święto solarnego boga Mitry, a w późniejszym okresie synkretycznego bóstwa Sol Invictus (Niezwyciężone Słońce). Ewangelista Jan nazywa Jezusa Światłością świata, więc upamiętnianie jego narodzin w tym właśnie dniu mogło być chrześcijańską odpowiedzią na te kulty.

W apokryfach znajduje się natomiast informacja, że Jezus został poczęty 25 marca, co po dodaniu 9 miesięcy ciąży daje datę 25 grudnia. Z zachowanych dokumentów wynika, że w tym dniu Boże Narodzenie obchodzono w Rzymie od roku 354.

Czy Jezus urodził się w ubogiej stajence?

W żadnej Ewangelii nie ma wzmianki, by przed Dzieciątkiem klękały wół i osioł, ani że urodził się w stajence. W niemal bezleśnej Palestynie drewno było zbyt drogie, żeby używać go do budowy pomieszczeń dla zwierząt. Bydło czasem trzymano w grotach.

Św. Łukasz podaje jedynie, że noworodka położono w żłobie. U Mateusza nie ma żadnych szczegółów dotyczących miejsca narodzin poza informacją, że stało się to w Betlejem.

Czy Jezus nie miał żadnego rodzeństwa?

Ewangeliści zgodnie informują, że Jezus miał rodzeństwo. Mateusz i Marek wymieniają imiona jego braci: Jakub, Józef, Juda, Szymon. Wspominają też o siostrach.

Do III w. nie widziano w tym nic dziwnego, potomstwo postrzegano jako oznakę przychylności Boga, na którą Święta Rodzina zasłużyła. Sytuacja zmieniała się z rozwojem kultu „Maryi zawsze dziewicy”, z którego wynikało, że nie mogła mieć innych dzieci poza Jezusem.

Czy Jezusowi pokłonili się trzej królowie?

Jedyna informacja o tym wydarzeniu znajduje się w Ewangelii św. Mateusza. Nie ma jednak mowy o królach, lecz mędrcach czy magach. Ewangelista nie podaje ich imion ani liczby, wymienia jedynie trzy przyniesione dary: złoto, kadzidło i mirrę. Nie pisze, że oddali pokłon w betlejemskiej grocie, lecz „weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją”.

Koronował ich i nadał imiona dopiero w VI w. anonimowy autor apokryfu „Ormiańska Ewangelia Dzieciństwa”. Według niego: „Pierwszym był Melkon, król Persów, drugim Gaspar, król Hindusów, trzecim Baltazar król Arabów”. Towarzyszyć im miał orszak tworzony przez 12 tys. żołnierzy, po 4 tys. z każdego królestwa.

Kościół nie podejmował polemiki z tym fragmentem apokryfu, gdyż dostarczał argumentów w sporach chrześcijan z żydami. Pokazywał, że rodacy nie przyjęli Jezusa, natomiast obcy zrobili to bez wahania.