Kałamarnica olbrzymia (Architeuthis dux) to – obok kałamarnicy kolosalnej (Mesonychoteuthis hamiltoni) – jeden z dwóch największych mięczaków na świecie. Ma dziesięć ramion, w tym dwa dłuższe z haczykowatymi przyssawkami. Długość największego znanego okazu, który zaobserwowano w 1887 roku przy brzegach Nowej Zelandii, sięgała blisko 18 metrów (z czego 12 m to macki). Podwodne monstrum miało oczy średnicy 37 cm.  

Ten oceaniczny gigant od dziesiątków lat budzi ciekawość naukowców. Biolodzy robią wszystko, by poznać jego zwyczaje, tryb życia, sposób odżywania. Niestety jest to wyjątkowo trudne, a niemal cała dostępna wiedza na temat kałamarnic pochodzi z badań martwych okazów wyrzuconych na brzeg

Przełomem był 2011 rok, kiedy grupa naukowców współpracujących z telewizją Discovery i NHK po raz pierwszy w historii nagrała żywego osobnika. Zanim udało się osiągnąć ten cel, podjęto ponad sto nieudanych prób. Nagrania musiały odbywać się na sporej głębokości i w całkowitej ciszy, żeby nie spłoszyć zwierzęcia. Ostatecznie całe przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem. Historyczny film powstał w pobliżu japońskiego archipelagu Ogasawara.  

Teraz inna grupa naukowców dokonała kolejnego wielkiego kroku. Z pomocą specjalnego robota głębinowego E-Jelly nagrano kałamarnicę olbrzymią w trakcie polowania.  

Głębinowy robot imitujący meduzę  

Aby zyskać szansę na nagranie kałamarnicy olbrzymiej, biolodzy morscy z National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) we współpracy z grupą inżynierów zbudowali robotyczny wabik wyposażony w kamerę, który jest w stanie pracować w trudnych warunkach na dużych głębokościach. 

E-Jelly emituje światło, które ma naśladować bioluminescencję charakterystyczną dla meduz i przyciągać kałamarnice. W związku z tym, że wzrok Architeuthis dux skupia się na świetle niebieskim, do filmowania pod wodą robot wykorzystywał światło czerwone, niewidoczne dla kałamarnicy. Dodatkowym wabikiem dla zwierzęcia była sieć wypełniona rybami.  

Następnie należało zastawić „sidła” i cierpliwie czekać. Na miejsce akcji wybrano Zatokę Meksykańską u wybrzeży Mobile w Alabamie. Sprzęt i przynętę umieszczono na głębokości ok. 800 metrów. E-Jelly odniósł wielki sukces i jako pierwszy w historii nagrał kałamarnicę olbrzymią w trakcie polowania. Był to też pierwszy przypadek sfilmowania osobnika tego gatunku na wodach USA.  

Dotychczas sądzono, że kałamarnice nie polują  

Nagranie powstało w 2019 roku, ale dopiero teraz naukowcy opublikowali pełną analizę zarejestrowanego zachowania zwierzęcia. To, co zaskoczyło badaczy, to fakt, że kałamarnica A. dux jest aktywnym łowcą.  

Wcześniej sądzono, że kałamarnice olbrzymie nie polują, tylko czekają na pojawienie się potencjalnej zdobyczy ukryte w zasadzkach. Gdy ofiara nadpływa, gwałtownie wyskakują z kryjówki i ją łapią. Wyniki obserwacji opisane na łamach „Deep Sea Research” pokazują, że jest inaczej.  

Na nagraniu widać, że kałamarnica śledzi udającego meduzę robota E-Jelly i pływa w pobliżu to przybliżając, to oddalając się od obiektu, zanim zdecyduje się zaatakować.  

Zarejestrowany osobnik ma około 4 metrów długości – nie licząc macek - nie jest więc największą kałamarnicą olbrzymią w historii. Jednak spotkanie z nim dostarcza kluczowych informacji na temat zachowań tego gatunku.  

Nathan Robinson, główny autor badań, zapowiada, że technika głębinowego filmowania będzie teraz udoskonalana, aby można było zgromadzić więcej podobnych materiałów i jeszcze lepiej poznać życie kałamarnic kryjących się na dnie oceanów.  

 

Źródło: Deep Sea Research Part I: Oceanographic Research Papers