Czy elegancję można kupić? O dostojeństwie, którym promieniują kobiety wykwintne, Proust pisał, że jest „łatwe do stwierdzenia, długie do nabycia, trudne do zastąpienia”. Można próbować wywrzeć podobne wrażenie na otoczeniu, idąc drogą na skróty, czyli nabywając akcesoria będące „symbolem statusu” – w 1. połowie XIX w. rolę torebki od Hermèsa czy szpilek od Manolo Blahnika pełnił kaszmirski szal.

W Indiach cenne wzorzyste szale były tradycyjnie noszone przez mężczyzn jako oznaka pozycji i godności – w postaci długiego wąskiego pasa (patka) lub bardzo dużego szala służącego jako okrycie. Import kaszmirskich szali do Europy zapoczątkowali Brytyjczycy z Kampanii Wschodnioindyjskiej w 2. połowie XVIII w. Wybuch damskiej mody na orientalne szale w latach 1797–1798 tradycja łączy z żoną Napoleona, późniejszą cesarzową Józefiną, obdarowaną przez męża cennymi okazami przywiezionymi z wyprawy egipskiej. Początkowo sceptyczna, szybko stała się kolekcjonerką szali, które przerabiała także na suknie i wykorzystywała w dekoracji wnętrz.

Cena autentycznego szala kaszmirskiego, wykonanego w Indiach z niezwykle miękkiej, delikatnej i trudnej do pozyskania wełny kóz tybetańskich (pashmina), wynosiła od 90 do 150 dukatów. Surowiec był kosztowny, a produkcja pracochłonna. Wytworzenie jednego szala zwyczajowej w Indiach i modnej w Europie długości prawie 3 metrów i szerokości ponad metra (przy użyciu wyrafinowanych i żmudnych technik tkackich, z zastosowaniem ręcznego „mozaikowego” łączenia wzorzystych elementów, utkanych i haftowanych osobno) zajmowało kilku rzemieślnikom od półtora roku do trzech lat! Podobną jak za szal sumę trzeba było zapłacić za elegancki czterokołowy po-wóz, czyli odpowiednik dzisiejszego mercedesa klasy A. Dobra europejska „podróbka” kosztowała jedną dziesiątą tej kwoty. Dzięki wprowadzeniu na początku XIX w. techniki żakardowej pojawiły się tańsze imitacje produkowane przemysłowo.

Pod koniec XVIII w. szal, dużo większy od noszonych dzisiaj, stał się najważniejszym akcesorium stroju kobiecego. Porównywany do rzymskiej stoli (kobiecej odmiany togi), pasował do inspirowanej starożytnością empirowej mody. Dostarczał ciepła, nie psując linii sukni, kolorowym akcentem ożywiał „antyczną” biel. Był oznaką zamożności i symbolem wyrafinowanego smaku. Sposobów drapowania szala uczono na specjalnych kursach, a do wytworności fałdów przywiązywano w czasach napoleońskich podobną wagę jak do sztuki używania wachlarza na wersalskim dworze Ludwików. Zdobiące szale motywy roślinne (przede wszystkim wpisany w kształt łezki boteh, chaldejski jeszcze symbol drzewa życia) w oryginalnym kontekście miały znaczenie religijne. W Europie interpretowano je w duchu romantyzmu jako produkt uważnej obserwacji przyrody i kunsztu umożliwiającego precyzyjne odtworzenie jej elementów.

„Ptaki rajskie po 100 dukatów płacone” – pisał Łukasz Gołębiowski w 1830 r.  o importowanych z Kaszmiru szalach, które stanowiły wówczas przedmiot pożądania każdej elegantki. Na ziemiach polskich ich kupowanie krytykowano jako drenaż kieszeni przez obcych producentów i pośredników. Poza tym fakt, że szal zarówno zasłaniał, jak i łatwo odsłaniał ciało, budził erotyczne skojarzenia. A to narzucało pewne ograniczenia w kwestii tego, kto i w jaki sposób mógł go nosić bez naruszania norm przyzwoitości. Uroda i praktyczne walory szala usprawiedliwiały znaczny wydatek, ale zbytkowny charakter i erotyczne konotacje czyniły z niego akcesorium stosowne raczej dla mężatki niż dla panny, ewentualnie bardzo pożądany prezent od narzeczonego. Mniej zamożnym oblubieńcom służyły pomocą... wypożyczalnie. Aby uczynić zadość pozorom zamożności i elegancji, za niewielką opłatą można było się kaszmirskim szalem popisać przed weselnymi gośćmi.

Kres europejskiej karierze tej części garderoby położyło w latach 40. XIX w. pojawienie się obszernej, kopulastej spódnicy. Przy takim jej kształcie, szal nie mógł swobodnie spływać  i podkreślać smukłości kobiecej sylwetki.

Jednak ornamentyka kaszmirskiego szala – przede wszystkim motyw boteh (palmeta indyjska lub paisley, od angielskiej miejscowości, gdzie tkano szale przemysłowo) – na trwale wzbogaciła repertuar europejskiego wzornictwa.