Wyobraź sobie, że jesteś jaskiniowcem. Usiłujesz utrzymać się w cieple przy ognisku. By wyżywić najbliższych, zbierasz jagody, grzyby, orzechy i zioła. Za wszelką cenę unikasz drapieżnych zwierząt. Jeśli twój partner jest leniwy, nie umie polować i ma romanse na boku, nie przetrwasz i nie wychowasz potomstwa. Ale jeśli wybierzesz towarzysza, który poświęca ci czas, energię i wysiłek, ochrania i karmi, przeżyjesz i ty, i dzieci.

A teraz wyobraź sobie, że wchodzisz do zatłoczonego pokoju, pełnego nieznanych ci osób. Bardzo szybko czujesz, kto pociąga cię fizycznie, a kto nie, prawda? Dzieje się tak, ponieważ pożądanie działa poniżej progu świadomości, a więc musiało zostać ukształtowane w toku ewolucji. Nasi praprzodkowie metodą prób i błędów nauczyli się intuicyjnie rozpoznawać cechy świadczące o korzyściach genetycznych i materialnych, jakie można odnieść, wiążąc się z kimś.

Zanim rozwinęła się mowa, nauczyli się też swoje walory manifestować poprzez wygląd i zachowanie, podobnie jak zwierzęta noszą imponujące poroże i budują misterne gniazda. „Wydzielane przez nas zapachy, kolor włosów, męskie brody i kobiece piersi, kształt i wyraz twarzy – wszystko to są sygnały, na których podstawie dokonujemy wyboru partnera” – pisze prof. Jared Diamond, słynny fizjolog i biolog ewolucyjny z Uniwersytetu Kalifornijskiego, w książce „Dlaczego lubimy seks? Ewolucja ludzkiej seksualności”. Ci, którzy sądzą, że tę najważniejszą życiową decyzję podejmujemy racjonalnie, są w błędzie.

 

Co nas kręci?

Mężczyźni są wzrokowcami i koncentrują się głównie na wyglądzie kobiet, który świadczy o ich zdrowiu i wieku. Ponieważ owulacja jest ukryta, a płodność ograniczona w czasie, kobiety muszą poinformować otoczenie, że są gotowe do rodzenia dzieci. Dlatego manifestują swoją dojrzałość płciową, podkreślając pewne cechy urody i sylwetki, i dlatego mężczyźni intensywnie na to reagują. Męskiej płodności nie da się ocenić na podstawie wyglądu, ponieważ panowie mogą mieć dzieci do późnej starości. „W większości społeczeństw atrakcyjność fizyczna jest cechą luksusową i można brać ją pod uwagę jako któreś tam z kolei kryterium” – mówi prof. Bogusław Pawłowski z Katedry Biologii Człowieka Uniwersytetu Wrocławskiego, autor „Biologii atrakcyjności człowieka”. Chyba że chodzi o przelotny romans – wtedy uroda kochanka bywa argumentem kluczowym.

Natomiast przy wyborze partnera życiowego kobiety muszą zdać się na coś pewnego, co pomoże im i dzieciom przetrwać. Dlatego tak atrakcyjny jest dla nich wysoki status społeczno-ekonomiczny. „Wiąże się on z pewnymi cechami osobowości, a niekiedy też z cechami fizycznymi. Wiadomo, że w społecznościach wojowniczych mężczyźni silniejsi i wyżsi mają większe szanse uzyskania dobrego statusu niż ich niżsi koledzy. Jednak najważniejsze jest to, jaki status mężczyzna osiągnął lub czy dobrze rokuje. Może o tym świadczyć charyzma i zdolności przywódcze” – dodaje prof. Pawłowski. Ale także dobry samochód, muskulatura czy sukcesy w sporcie.

 

Atrakcyjność uniwersalna

Cech, które są atrakcyjne dla płci przeciwnej, jest bardzo dużo. Znając wzajemne oczekiwania, możemy lepiej odczytywać informacje kierowane do nas i w jakimś stopniu kontrolować sygnały, które nieświadomie wysyłamy. Pewne rzeczy łatwo skorygować, przykładając większą wagę do stroju czy gestów. Nad innymi, takimi jak sylwetka, majątek czy znajomość języków obcych, trzeba popracować dłużej, ale wysiłek zwykle się opłaca, ponieważ wzmacnia pewność siebie, zwiększając nasze notowania na giełdzie matrymonialnej. Atrakcyjność w ogóle pozwala wieść bardziej satysfakcjonujące życie.

Wiele badań wskazuje na to, że atrakcyjne osoby dostają lepszą pracę, odnoszą większe sukcesy zawodowe, więcej zarabiają, łatwiej kończą szkoły i mają więcej przyjaciół i znajomych. Które cechy są uniwersalne, a na które możemy sami wpływać? Czy wybierając partnera powinniśmy zaufać swojej intuicji i instynktowi? Z pomocą prof. Bogusława Pawłowskiego przygotowaliśmy zestawienie cech najbardziej atrakcyjnych dla obu płci, poczynając od najważniejszych, które odgrywają kluczową rolę w wyborze życiowego partnera.

Poznaj naszą listę!

 

1. Wysoki wzrost

Mężczyźni, których wzrost przekracza przeciętną, często zdobywa ją więcej zasobów niż inni. „W świecie zwierząt osobniki dominujące są zwykle największe. W ludzkich osadach na całym świecie wodza nazywano dużym człowiekiem i zwykle jest on imponujący pod względem fizycznym” – zauważa Nancy Etcoff w książce „Przetrwają najpiękniejsi”. Ujawnia też, że w 71 proc. przypadków ludzie zawyżają wzrost. „Analiza ogłoszeń towarzyskich ujawniła, że 80 proc. kobiet poszukuje mężczyzn mających przynajmniej 180 cm, a mężczyźni, którzy w anonsach zaznaczyli, że są wysocy, otrzymują więcej odpowiedzi od kobiet” – piszą autorzy książki „Dlaczego kobiety uprawiają seks”.

Jedno z badań wykazało, że panowie mierzący 180 cm w ciągu 30-letniej kariery zarabiają o 166 tys. dol. więcej niż mężczyźni od nich niżsi o 17 cm. Prof. Bogusław Pawłowski, który także prowadził badania dotyczące wzrostu, twierdzi, że gdyby ludzie losowo dobierali się w pary, to w 5–6 na 100 kobieta byłaby wyższa od mężczyzny. Tymczasem w naszym kręgu kulturowym taka para zdarza się raz na 700. Gdy jednak zbierano dane w Gambii, to faktycznie w 5–6 parach na sto kobieta była wyższa. Wygląda więc na to, że w społeczeństwach zachodnich istnieje presja selekcyjna pod kątem wzrostu, a wyżsi odnoszą większy sukces reprodukcyjny i społeczny (jak wskazują badania, nie powinni być jednak zbyt wysocy – np. mierzyć powyżej 190 cm). Większa postura budzi respekt, odstrasza napastników i daje poczucie bezpieczeństwa. Wysocy są też zdrowsi.

 

2. Zapach

Najbardziej atrakcy jny zapach znacząco różni się od naszego własnego zapachu. Zapach może radykalnie podnosić albo obniżać atrakcyjność. I nie chodzi tylko o rozpoznawanie nawyków higienicznych – u kobiet węch odgrywa kluczową rolę w powstawaniu pożądania seksualnego, wyprzedzając wzrok i słuch. Wrażliwość kobiet na zapachy jest największa podczas owulacji. Słynny test brudnego podkoszulka przeprowadzony w 1995 roku na uniwersytecie w Bernie wykazał, że najatrakcyjniejszy dla kobiet nieprzyjmujących pigułek antykoncepcyjnych jest zapach mężczyzn, których zestaw białek zgodności tkankowej (MHC) różni się od ich własnego. Białka te zawiadują odpowiedzią immunologiczną na zarazki, a im bardziej partnerzy różnią się od siebie pod tym
względem, tym większą odporność daje to ich potencjalnemu potomstwu. Badania Clausa Wedekinda dowiodły, że najbardziej pociągający dla kobiet są mężczyźni, których woń najmniej przypomina ich własną. „Nikt nie ma zapachu przyjemnego dla wszystkich” – podsumował Wedekind. „Wszystko zależy od tego, kto kogo wącha”.

 

3. Muskulatura

Tors to odpowiednik poroża, echo zdolności umożliwiających przetrwanie. Mięśnie rozwinęły się u mężczyzn, by mogli polować, budować domy, walczyć z rywalami. W tradycyjnych społecznościach stały się więc wiarygodnym wyznacznikiem męskiej wartości. Większość kobiet pociąga muskularny tors, dzięki któremu ramiona są szerokie w stosunku do bioder, a sylwetka przybiera kształt litery V. Przedstawiciele obu płci oceniają mężczyzn o wysokim współczynniku barki-biodra jako bardziej dominujących fizycznie i społecznie. Badania potwierdziły, iż tacy osobnicy rozpoczynają współżycie płciowe wcześniej niż ich rówieśnicy o wąskich ramionach, mają więcej partnerek i romansów poza stałymi związkami. Ale z siłownią nie należy przesadzać! Choć większość uważa, że za mało waży i chciałaby mieć większe muskuły, w rzeczywistości mężczyźni powszechnie przeceniają stopień umięśnienia, jaki podoba się kobietom. 

 

4. Zarost

Podkreśla męskie rysy twarzy. Pod wpływem testosteronu wytwarzanego w okresie dojrzewania kształtują się męskie rysy. Paradoksalnie, wysoki poziom tego hormonu prowadzi do osłabienia układu odpornościowego, czyniąc mężczyznę bardziej podatnym na choroby i ataki pasożytów. Tylko ci, którzy w okresie dorastania byli zdrowi, mogli sobie pozwolić na wytwarzanie dużej ilości testosteronu. Słabsi nie mogli się tak narażać w czasie, gdy kości twarzy przybierały dojrzałą postać, więc wytworzyli mniej testosteronu i ich rysy są delikatniejsze. Kobiety uważają za atrakcyjniejsze oczywiście męskie rysy (będące oznaką zdrowia, zdolności do odnoszenia sukcesów w rywalizacji oraz możliwości zapewnienia bezpieczeństwa), ale tylko gdy są w płodnej fazie cyklu oraz gdy oceniają mężczyznę jako kandydata na kochanka.

Wysoki poziom testosteronu odpowiada bowiem również za większą skłonność do ryzyka (zdrad) i zachowania agresywne. Gdy panie oceniają więc twarz przez pryzmat stałego związku, podobają im się rysy mniej zmaskulinizowane – są bowiem obietnicą tego, że partner pozostanie im wierny i będzie inwestował w dzieci. Australijscy badacze z University of New South Wales zbadali z kolei, jaki typ zarostu jest najseksowniejszy. Po obejrzeniu fotografii kilku mężczyzn większość badanych obu płci orzekła, że najatrakcyjniej wyglądają panowie z dziesięciodniowym zarostem. Brodaci znaleźli się na drugim miejscu. Za najmniej atrakcyjnych mężczyźni uznali właścicieli zarostu pięciodniowego, a kobiety – gładko ogolonych. I znowu ujawnia się tu zamiłowanie pań do testosteronu, którego poziom wpływa nie tylko na budowę ciała, ale też owłosienie i zarost.

 

5. Niski głos

Pojawia się podczas dojrzewania pod wpływem testosteronu. Głosy chłopców i dziewczynek brzmią podobnie, ale podczas dojrzewania u chłopców następuje gwałtowny wzrost strun głosowych, powiększa się też krtań, przez co głos się obniża. Antropolog ewolucyjny David Puts zarejestrował głosy 33 mężczyzn, którzy próbowali zaprosić pewną kobietę na randkę. 142 uczestniczki badania słuchały tych nagrań i oceniały atrakcyjność mężczyzn w kontekście romansu i stałego związku. Kobiety oceniały niższe męskie głosy jako bardziej atrakcyjne, ale w większym stopniu preferowały je w płodnej fazie cyklu oraz wówczas, gdy oceniały kandydatów na przygodnych kochanków. Z kolei psycholog Susan Hughes ustaliła, że mężczyźni o seksownym głosie odznaczają się wyższym współczynnikiem barki-biodra, czyli pożądaną sylwetką w kształcie litery V. „Kobiety oceniają mężczyzn o niższym głosie jako zdrowszych, bardziej męskich, bardziej dominujących fizycznie i społecznie” – konkluduje Susan Hughes.

 

6. Tatuaż i piercing

Reklamuje dobre geny, zdrowie, odwagę i odporność na ból. Tatuowanie i przekłuwanie ciała niesie spore ryzyko dla zdrowia. Mężczyźni robią sobie tatuaże i piercing, by pokazać kobietom, że mają dobre geny. Takie wnioski płyną z badań prowadzonych przez Sławomira Koziela, Weronikę Kretschmer i Bogusława Pawłowskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego i PAN. Zmierzyli oni starannie grupę mężczyzn i kobiet z tatuażami i piercingiem oraz osoby bez ozdób. Analizowano symetrię ciała, która dowodzi obecności
dobrych genów. Okazało się, że najchętniej ciała zdobią sobie mężczyźni bardzo symetrycznie
zbudowani. Chcą w ten sposób zareklamować swój potencjał biologiczny. To tak jakby mówili: „Nie boję się bólu, ryzykuję, a i tak jestem okazem zdrowia. Żal byłoby zmarnować takie dobre geny…”.

 

7. Poczucie humoru 

Kobietom podobają się panowie dowcipni, a im panie, które śmieją się z ich dowcipów. Z biologicznego punktu widzenia inteligencja jest atrakcyjna, gdyż wskazuje na efektywność działania układu nerwowego, a to daje rodzinie większe szanse na przetrwanie. Z inteligencją związane jest też poczucie humoru, które zapewnia dobre relacje z ludźmi. „Homo sapiens to gatunek wyjątkowo społeczny, a umiejętność współdziałania w grupie gwarantuje mu bezpieczeństwo i dostęp do zasobów. Umiejętność ich gromadzenia idzie w parze ze statusem mężczyzny, a więc jego atrakcyjnością dla płci przeciwnej” – wyjaśnia prof. Pawłowski. Poza tym, gdy mężczyzna rozbawia kobietę, zwiększa się u niej wydzielanie endorfin, co sprzyja pozytywnym relacjom w związku. „Jeśli nie ma śmiechu, seks nie może być dobry” – stwierdziła uczestniczka badań prowadzonych przez prof. Cindy M. Meston i prof. Davida M. Bussa z Uniwersytetu Stanu Teksas w Austin. Zdaniem badaczy poczucie humoru jest jedną z dwóch najważniejszych cech osobowości mężczyzny (obok pewności siebie), które motywują kobiety do uprawiania seksu. Panie ceniące poczucie humoru swoich mężów są też bardziej zadowolone ze swoich małżeństw niż kobiety, które nie postrzegają swych partnerów jako dowcipnych

 

8. Pewność siebie

Sygnały dominacji są przejawem siły, która pociąga kobiety szukające bezpieczeństwa. Sposób poruszania się zależy od wytrzymałości kości, napięcia mięśniowego i stopnia kontroli motorycznej. Mężczyzna poruszający się pewnie, w sposób skoordynowany, niesie istotne informacje dotyczące swojego wieku, zdrowia, poziomu energii. Dlatego sportowcy, tancerze czy instruktorzy są często obdarzani atencją kobiet, które cenią w nich przede wszystkim zdrowie i siłę. Podświadomie kobiety rejestrują też męskie gesty świadczące o dominacji, takie jak poklepywanie kolegów po plecach, wyciąganie ramion lub nóg, otwarta postawa czy kontakt wzrokowy. Ale uwaga! „Behawioralne sygały dominacji zwiększają w oczach kobiet atrakcyjność seksualną mężczyzn, jednak nie zwiększają sympatii do nich” – zauważyła Nancy Etcoff.

 

9. Władza

Testosteron odpowiada za władczość. Władza oznacza wysoki status społeczny i zamożność, a więc cechy wyjątkowo atrakcyjne dla kobiet, zwłaszcza z perspektywy związku długoterminowego. Co zatem skłania panie do romansów ze sławnymi mężczyznami? Jednym z powodów może być to, że tacy mężczyźni zostali już niejako „zatwierdzeni” przez inne, w dodatku atrakcyjne kobiety. Potwierdziło to badanie prowadzone przez Laboratorium Psychologii Ewolucyjnej Davida Bussa, w którym kobiety wyżej oceniały mężczyzn przedstawionych na zdjęciach w otoczeniu innych kobiet. A im piękniejsze były te panie, tym mężczyzna wydawał im się atrakcyjniejszy. Co ciekawe, mężczyznom kobieta otoczona przez wielu panów wydawała się mniej atrakcyjna niż samotnie występująca na fotografii. Ponieważ faceci nie mogą być pewni ojcostwa, cenią w kobietach wierność, i ta cecha jest dla nich pociągająca.

 

10. Tajemniczość

Aura nowości bywa niezwykle ekscytująca. W kontaktach z nieznanymi ludźmi często doświadczamy dyskomfortu, podczas gdy pewien stopień znajomości sprzyja lubieniu. Im bliżej kogoś znamy, tym łatwiej nam przewidzieć jego zachowania, więc lepiej czujemy się w jego towarzystwie. „Chociaż fizyczna bliskość nie gwarantuje, że między dwiema osobami zaiskrzy, jednak wielokrotny kontakt w pewnej mierze zwiększa prawdopodobieństwo tego, że tak się stanie” – zauważa prof. David M. Buss. Jego zdaniem decydujące znaczenie ma wtedy kontakt wzrokowy; wywiera on szczególnie silny wpływ na kobiety i mężczyzn o romantycznym usposobieniu, którzy wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia i uważają, że jest kluczem do szczęśliwego związku. Z bliskością nie należy jednak przesadzać, ponieważ zbyt częste kontakty mogą przygasić pożądanie. Natomiast aura nowości bywa dla kobiet bardzo pociągająca, a tajemniczość niezwykle je ekscytuje. Psycholog Deryl Bem ujął to słowami: „to, co egzotyczne, staje się erotyczne”.

A co kręci panów? Poznaj w kolejnej odsłonie tekstu!