1. Wysoki wzrost

Mężczyźni, których wzrost przekracza przeciętną, często zdobywa ją więcej zasobów niż inni. „W świecie zwierząt osobniki dominujące są zwykle największe. W ludzkich osadach na całym świecie wodza nazywano dużym człowiekiem i zwykle jest on imponujący pod względem fizycznym” – zauważa Nancy Etcoff w książce „Przetrwają najpiękniejsi”. Ujawnia też, że w 71 proc. przypadków ludzie zawyżają wzrost. „Analiza ogłoszeń towarzyskich ujawniła, że 80 proc. kobiet poszukuje mężczyzn mających przynajmniej 180 cm, a mężczyźni, którzy w anonsach zaznaczyli, że są wysocy, otrzymują więcej odpowiedzi od kobiet” – piszą autorzy książki „Dlaczego kobiety uprawiają seks”.

Jedno z badań wykazało, że panowie mierzący 180 cm w ciągu 30-letniej kariery zarabiają o 166 tys. dol. więcej niż mężczyźni od nich niżsi o 17 cm. Prof. Bogusław Pawłowski, który także prowadził badania dotyczące wzrostu, twierdzi, że gdyby ludzie losowo dobierali się w pary, to w 5–6 na 100 kobieta byłaby wyższa od mężczyzny. Tymczasem w naszym kręgu kulturowym taka para zdarza się raz na 700. Gdy jednak zbierano dane w Gambii, to faktycznie w 5–6 parach na sto kobieta była wyższa. Wygląda więc na to, że w społeczeństwach zachodnich istnieje presja selekcyjna pod kątem wzrostu, a wyżsi odnoszą większy sukces reprodukcyjny i społeczny (jak wskazują badania, nie powinni być jednak zbyt wysocy – np. mierzyć powyżej 190 cm). Większa postura budzi respekt, odstrasza napastników i daje poczucie bezpieczeństwa. Wysocy są też zdrowsi.

 

2. Zapach

Najbardziej atrakcy jny zapach znacząco różni się od naszego własnego zapachu. Zapach może radykalnie podnosić albo obniżać atrakcyjność. I nie chodzi tylko o rozpoznawanie nawyków higienicznych – u kobiet węch odgrywa kluczową rolę w powstawaniu pożądania seksualnego, wyprzedzając wzrok i słuch. Wrażliwość kobiet na zapachy jest największa podczas owulacji. Słynny test brudnego podkoszulka przeprowadzony w 1995 roku na uniwersytecie w Bernie wykazał, że najatrakcyjniejszy dla kobiet nieprzyjmujących pigułek antykoncepcyjnych jest zapach mężczyzn, których zestaw białek zgodności tkankowej (MHC) różni się od ich własnego. Białka te zawiadują odpowiedzią immunologiczną na zarazki, a im bardziej partnerzy różnią się od siebie pod tym
względem, tym większą odporność daje to ich potencjalnemu potomstwu. Badania Clausa Wedekinda dowiodły, że najbardziej pociągający dla kobiet są mężczyźni, których woń najmniej przypomina ich własną. „Nikt nie ma zapachu przyjemnego dla wszystkich” – podsumował Wedekind. „Wszystko zależy od tego, kto kogo wącha”.