powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Miała być ozdobą Halloween! Najnowsza kometa właśnie się rozpada w przestrzeni kosmicznej

Nigdy nie da się przewidzieć, czy najbliższa kometa widoczna gołym okiem przytrafi nam się za miesiąc, trzy miesiące, czy może dziesięć lat. Komety pojawiają się bez ostrzeżenia i tak samo znikają. Obserwacje prowadzone na przestrzeni ostatnich kilku tygodni wskazywały na to, że w okolicach Halloween na niebie pojawi się kolejna już w tym roku kometa widoczna gołym okiem.

R
Radek Kosarzycki
26.10.2024·3 minuty·
Miała być ozdobą Halloween! Najnowsza kometa właśnie się rozpada w przestrzeni kosmicznej
Chcesz czytać więcej treści jak „Miała być ozdobą Halloween! Najnowsza kometa właśnie się rozpada w przestrzeni kosmicznej"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Tym niespodziewanym gościem miała być kometa C/2024 S1 odkryta zaledwie miesiąc temu, 27 września. Obiekt ten należy do tak zwanej grupy Kreutza. Naukowcy podejrzewają, że komety tworzące tę grupę powstały 1000-2000 lat temu w wyniku rozpadu jednej masywnej komety, która za bardzo zbliżyła się do Słońca.

Analiza trajektorii komety C/2024 S1 wykazała, że obiekt ten zbliży się do Słońca na odległość zaledwie 1,2 miliona kilometrów dokładnie 28 października. Kilka dni później po minięciu Słońca, rozgrzana przez intensywne promieniowanie Słońca kometa miała pojawić się na wieczornym niebie.

Czytaj także: A to zaskoczenie! Na niebie pojawiła się nowa kometa

Problem w ty, że komety to jednak obiekty lodowe i w odległości zaledwie 1,2 miliona kilometrów od gwiazdy, której średnica to 1,4 miliona kilometrów muszą mieć one naprawdę poważny problem z przetrwaniem w całości.

Comet ATLAS (C/2024 S1) – 10/16/2024 NY pic.twitter.com/b5ip0QTzuS

— ً🥡 (@phantomrodz) October 26, 2024

Obserwacje z ostatnich kilku dni wskazują, że po miliardach lat spędzonych w przestrzeni kosmicznej, kometa C/2024 S1 dotrwała do końca swojego życia i rozpadła się pod wpływem intensywnego promieniowania słonecznego.

Na zdjęciach wykonanych na przestrzeni całego października, kometa najpierw kilkukrotnie pojaśniała w wyniku erupcji, do których doszło na jej powierzchni, a następnie pociemniała. Na tym ostatnim etapie jej jądro całkowicie zniknęło, a po komecie pozostał jedynie ogon pyłu i gazu, zawierający najprawdopodobniej jedynie szczątki jądra kometarnego.

Get ready! Comet C/2024 S1 is competing for the title of the Best Comet of the Year 🌟

☄️ Why the buzz? The comet expected to reach naked-eye visibility and could outshine Venus itself!

📍 Southern Hemisphere: Look for it in the days before October 28.

📍 Northern Hemisphere:… pic.twitter.com/5d8hj4Zl11

— Star Walk (@StarWalk) October 8, 2024

Musimy się zatem obejść smakiem. Spektakularnej komety na niebie w okolicach 1 listopada nie będzie. Z drugiej strony, do takich zdarzeń dochodzi stosunkowo często. W odległości zaledwie miliona kilometrów od Słońca warunki są naprawdę wymagające i obiekt składający się w dużej mierze z lodu wodnego nie jest tam w stanie zbyt długo przetrwać. Erupcje, uwalnianie gazu z wnętrza jądra komety może doprowadzić chociażby do wzrostu tempa rotacji i do rozerwania osłabionego strukturalnie jądra na strzępy. Podobny proces obserwowaliśmy zaledwie cztery lata temu w przypadku komety C/2019 Y4, która także była niezwykle obiecująca. Nie pamiętacie jej? To dlatego, że rozleciała się na części, zanim zdążyła rozświetlić wieczorne niebo.

Niewątpliwie zniknięcie C/2024 S1 to spora strata dla miłośników astronomii. Wczesne prognozy wskazywały, że będzie ona jaśniejsza od Wenus, a być może nawet będzie widoczna w świetle dziennym. Szanse na taki spektakl praktycznie spadły do zera. Z drugiej strony warto pamiętać, że jeżeli po jądrze został choć jeden masywny fragment, to wciąż może on pociągnąć za sobą warkocz, który będzie dostrzegalny na nocnym niebie. O tym jednak przekonamy się dopiero za kilka dni.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Miała być ozdobą Halloween! Najnowsza kometa właśnie się rozpada w przestrzeni kosmicznej"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX