Konie, tak jak wiele innych ssaków, na które polują drapieżniki, potrafią obrócić uszy niemalże o 180 stopni. Naukowcy do tej pory nie zdawali sobie jednak sprawy z tego, że uszy odgrywają u koni także ważna rolę w procesie komunikacji. Naukowcy z Uniwersytetu w Sussex odkryli, że koniec są w stanie porozumiewać się ze sobą, obserwując ruchy swoich uszu. Jak się okazało, kluczowy jest kierunek, w którym obracają się ruchliwe końskie uszy. Wyniki badań opisano w magazynie "Current Biology".

Zdaniem autorów badania pokazują, że zwierzęta potrafią się komunikować w sposób zupełnie niezwykły i niedostępny ludziom. Ludzkie uszy, jeśli w ogóle, mają bardzo ograniczony zakres ruchu.

Badacze obserwowali zachowania koni i robili im zdjęcia w różnych sytuacjach, w których brały udział także specjalnie przygotowane modele koni. 72 konie musiały wybrać jedno wiadro z pożywieniem. W "miejscu wyboru" na zwierzę czekało zdjęcie konia, którego głowa była skierowana w lewą lub prawą stronę. W niektórych przypadkach oczy lub uszy koni na zdjęciach były zakryte.

Konie, które widziały na zdjęciach uszy i oczy zwierzęcia na zdjęciu, wybierały to wiadro, w stronę którego były zwrócone oczy i uszy zwierzęcia na zdjęciu. Zakryte uszy i oczy powodowały przypadkowy wybór wiadra z pożywieniem. 

W ten sposób autorom badania udało się potwierdzić, że zwierzęta wybierały miejsce pożywienia na podstawie ułożenia oczu i uszu innych osobników. Naukowcy chcą teraz zbadać, czy istnieją jakieś cechy pyska, które także służą koniom do komunikacji.