powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Parenting

Koniec ze zdjęciami maluchów na profilach żłobków. Nawet jeśli podpiszesz zgodę, ustawa Cię zablokuje

Podpisywanie zgody na publikację wizerunku dziecka w mediach społecznościowych przy rekrutacji do żłobka stało się dla większości rodziców bezrefleksyjną rutyną. Zazwyczaj godzą się na to między jedną a drugą formalnością, byle nie wyjść na przewrażliwionych czy problematycznych. Wkrótce jednak ten schemat przejdzie do historii, bo do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3. Daje on jasny sygnał: zdjęcia maluchów znikną ze stron i profili żłobków, a zgoda opiekunów nie będzie miała tu żadnego znaczenia.

J
Joanna Marteklas
1h temu·4 minuty·
Koniec ze zdjęciami maluchów na profilach żłobków. Nawet jeśli podpiszesz zgodę, ustawa Cię zablokuje
Chcesz czytać więcej treści jak „Koniec ze zdjęciami maluchów na profilach żłobków. Nawet jeśli podpiszesz zgodę, ustawa Cię zablokuje"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Jeśli nowe przepisy przejdą cały proces legislacyjny, zakaz udostępniania wizerunku podopiecznych przez żłobki, kluby dziecięce oraz opiekunów dziennych wejdzie w życie od września 2027 roku (oraz od początku 2028 roku dla punktów opieki dziennej). Dla samych placówek oznacza to reorganizację marketingu, jednak najważniejsze jest to, że w ten sposób robimy ogromny krok w stronę ochrony prywatności dzieci.

Czasem trzeba odebrać opiekunom prawo do decydowania

Wielu osobom może się wydawać, że taka decyzja to zbyt duża ingerencja państwa w rodzicielstwo. W końcu co szkodzi, że fotka dziecka pojawi się na profilu żłobka, skoro na zdjęciu widać po prostu, jak maluch się bawi i cieszy z towarzystwa innych dzieci? Jak jednak wyjaśnia psycholożka Amanda Staniszewska-Celer w rozmowie z portalem Mama To Ja, kluczowy jest tu fakt, że niemowlę czy dwulatek nie potrafią jeszcze zbudować świadomego sprzeciwu ani wyrazić opinii. W takiej sytuacji to dorośli muszą zadbać o ich granice.

Ekspertka zwraca uwagę, że prawo do bezpiecznego kształtowania tożsamości i prywatności to absolutna podstawa rozwoju. Kiedy pojawia się ryzyko, że interesy dorosłych lub cele promocyjne instytucji zaczną przeważać nad dobrem dziecka, interwencja prawna staje się konieczna. Chodzi przecież o trwały cyfrowy ślad, którego po latach nie da się po prostu wykasować z sieci.

Jasne, zdjęcia z dzieciństwa i zabawy w żłobku raczej nie są niczym kompromitującym, ale to nie o to chodzi. Najważniejszy jest właśnie wybór. W przyszłości, takie nastoletnie już dziecko, może nie chcieć w ogóle udostępniać w sieci swojej twarzy, tymczasem niezależnie od jego woli, w internecie od lat będą już jego fotografie i to z tego najbardziej wrażliwego okresu.

Zresztą, na budowanie w dziecku świadomości, że ma prawo decydować o własnym ciele i wizerunku, nie trzeba czekać aż tak długo. Amanda Staniszewska-Celer zaznacza, że już około 4. lub 5. roku życia maluchy zaczynają rozumieć proste pytania o komfort i zgodę. Wystarczy pytać dziecko, czy chce, aby dane zdjęcie zobaczyli inni. Traktowanie ewentualnego sprzeciwu z powagą to dla młodego człowieka bezcenna lekcja sprawczości i poczucia, że jego „nie” ma realną moc.

Budowanie wizerunku placówki kosztem dzieci

Wbrew pozorom publikowanie zdjęć w celach reklamowych tworzy ryzykowny wzorzec, którego wiele osób nawet nie dostrzega. Dzieci uczą się świata przez obserwację i doświadczenie, więc jeżeli od pierwszych miesięcy życia widzą, że ich twarz jest wykorzystywana do promocji placówki bez pytania ich o zdanie, podświadomie przyswajają przekaz, że ich własne granice są mniej istotne niż potrzeby otoczenia.

Tu zaliczyć można też tzw. sharenting, czyli nadmierne dzielenie się wizerunkiem dziecka w internecie, co nagminnie robi wielu influencerów. Sama nie przepadam, gdy twórca, którego oglądam, pokazuje w sieci swoje dziecko, bo… po co? Nawet jeśli kontent dotyczy maluchów i parentingu, wizerunek dziecka wcale nie musi być tam pokazywany. Sporo twórców po prostu zakrywa twarze swoich pociech i to w niczym nie umniejsza ich materiałom. Wręcz przeciwnie, pokazuje bowiem, że są oni bardziej świadomi i odpowiedzialni.

Zwłaszcza że nie brakuje już głosów dorastającej młodzieży, która wprost wyraża swoją złość i dyskomfort na myśl o tym, że ich dzieciństwo było publicznie wystawione na widok setek obcych ludzi. Czują oni brak kontroli nad własną historią, wstyd przed rówieśnikami oraz poczucie, że pozbawiono ich autonomii w decydowaniu o sobie.

Dlatego uważam, że to bardzo potrzebny krok. Pokazują to nawet reakcje wielu rodziców, dla których to potężna ulga – zdejmują z nich presję otoczenia i strach przed przypięciem łatki „trudnego rodzica”. Inni wskazują, że choć będzie im brakować codziennych kadrów z życia żłobka, to wolą uniknąć w przyszłości trudnych pytań ze strony dorastających dzieci.

Niestety, idealnie nie jest, bo w projektowanych zmianach pojawiła się też luka. Nowe przepisy biorą pod uwagę wyłącznie dzieci w wieku do lat 3. Przedszkola oraz szkoły podstawowe – gdzie wizerunek uczniów jest niezwykle intensywnie wykorzystywany podczas imprez czy akademii – na razie pozostają poza tą regulacją, co dla mnie jest trochę absurdalne. Miejmy jednak nadzieję, że skoro dyskusja o cyfrowym bezpieczeństwie najmłodszych wreszcie weszła na poziom systemowy, doczekamy się również zmian korzystnych także dla starszych dzieci.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Koniec ze zdjęciami maluchów na profilach żłobków. Nawet jeśli podpiszesz zgodę, ustawa Cię zablokuje"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX