Oto zwycięzcy:

1. miejsce zdobył Mateusz Mastalerek. Odpowiedź na pytanie otwarte:    

Odpowiedź na to pytanie doskonale oddają słowa Jeremy'ego Clarksona w jednym z odcinków programu "Wynalazki, które zmieniły świat":
"Nie moglibyście tego oglądać bez dzisiejszego wynalazku, ale nie jest to telewizja.
Nowoczesne samoloty nie mogłyby bez niego latać, ale to nie odrzutowy silnik.
Dał nam telefony komórkowe, kompaktowe dyski i podróże kosmiczne.
Bez niego pieniądze przestałyby istnieć, zachodnia cywilizacja by upadła, a najgorsze - nie mógłbym odpalić swojego samochodu."
 Nie będę zatem oryginalny i również podzielę zdanie Pana Clarksona twierdząc, że najważniejszym wynalazkiem w historii ludzkości okazał się być...
KOMPUTER.
Jak skutecznie zauważył prowadzący, nie ma chyba we współczesnym świecie dziedziny życia, która nie została poruszona silikonową ręką mikroprocesora. To lepsza, szybsza, dokładniejsza wersja nas samych. To dzięki nim nieustannie poszerzamy horyzonty, leczymy choroby, na które kiedyś nie było lekarstwa, lepiej poznajemy otaczający nas świat i zdecydowanie, ułatwiamy i ubarwiamy naszą egzystencję. Komputery dzisiaj, to urządzenia w przeróżnej formie i kształcie, ale cokolwiek wydawałoby się, że robią, to tak naprawdę bardzo szybka matematyka.
Stworzone, by pozbyć się ludzkiego błędu, aby powstał nieomylny, mechaniczny mózg, stworzone... przez człowieka. Właściwie ludzi, bo na doprowadzenia komputerów do dzisiejszych postaci złożyła się wiedza i umiejętności wielu osób, począwszy od niedocenianego Charlesa Babbage’a, przez potępianego za odmienność Alana Turinga, po John’a von Neumanna.
Jeden z moich wykładowców zwykł mawiać: "Po co robić coś, w czym wyręczyć Cię może komputer".
Chyba miał rację, ale czasami to przesadzone lenistwo może okazać się bardzo niebezpieczne, bo choć niezwykle przydatny, komputer co raz częściej rozdysponowuje nasz czas, odciąga od rzeczy naprawdę istotnych i staje się niezastąpiony. Można sobie wyobrazić jaki chaos (lub jak nazywa to Pan Clarks – pandemonium) zapanowałby, gdyby na świecie przestały działać Internet, czy większość urządzeń opartych na pracy komputerów. Warto mieć to na uwadze, bo „z wielką siłą, przychodzi wielka odpowiedzialność”.

Osoba ta otrzymuje TV LED 3D Full HD, LG, 42”

2. miejsce zdobył Bartosz Muszyński. Odpowiedź na pytanie otwarte:      

Moim skromnym zdaniem bezapelacyjnie takim wynalazkiem jest koło.
Bez koła dzieje świata nie potoczyły by się zbyt daleko.
Ludzie nie byliby w stanie przemieszczać się tak szybko i efektywnie.
Na osi czasu pewnie wyglądałoby to tak: wóz drabiniasty, rower, motocykl, auto. Ale samoloty i promy kosmiczne również potrzebują kół.
Nie byłoby szans na powstanie kółek zainteresowań ani kół wzajemnej adoracji.
Bez koła matematycy nie mnożyliby liczb po przecinku w tajemniczym Pi, a Lance Armstrong prawdopodobnie dosiadałby jakiegoś bułanka zamiast Treka i byłby jeszcze jednym chłopakiem od krów, a nie żywą legendą kolarstwa.
Koło napędzane parą wprawiało w ruch tryby maszyn rewolucji przemysłowej i było podstawą taczanek i armat; po prostu rewolucyjny wynalazek na usługach rewolucji.
Bez koła młyńskiego nie byłoby mąki, bez koła rowerowego zastępów szczęśliwych cyklistów i cyklistek.
Bez koła nie powstaliby towarzysze naszego aktywnego dzieciństwa: wrotki, łyżworolki, ringo, hula-hop ani frisbee.
O ileż nasz język byłby uboższy gdybyśmy odkręcili mu błędne koło, traktowali jego kwadraturę jak piąte koło u wozu, i tak; w koło Macieju.
Koło ma też prawdopodobnie podświadomy wpływ na postępującą laicyzację społeczeństwa polskiego; w miejscach skrzyżowań powstają ronda.
Nawet najbardziej współczesne kamienie milowe na mapie szybkiej wymiany informacji Google i Facebook posiadają w nazwie koła (podwójne o), na których wyprzedzają konkurencję o parę długości.
Tak, koło to postęp. To synonim udogodnienia, przyspieszenia i potwierdzenia, że świat wciąż się kręci.

Osoba ta otrzymuje iPod Touch, 8 GB

3. miejsce zdobyła Katarzyna Wójcik; odpowiedź na pytanie otwarte:      

Jak określić, który wynalazek ludzkości zmienił oblicze historii?
Zacznijmy od prostych rzeczy.
Czy wyobrażasz sobie poranek bez gorącej, pachnącej kawy? A może tosty na śniadanie? Wkładając chleb do tostera, sprawdź newsy - radio, TV bądź komputer jest niezbędny - chyba, że masz niedaleko do kiosku i wolisz papierową wersję. Jeszcze tylko strój - kilka ruchów żelazkiem, i gotowe! Czas jechać do pracy.
To tylko godzina wyjęta z życia przeciętnego człowieka. Jak wyglądałaby ta godzina, gdyby nie ekspres do kawy, toster, komputer, drukarka i żelazko? A jak działałyby te urządzenia, gdyby nie... prąd elektryczny?
Być może nie są to zwalające z nóg przykłady zastosowania jakiegoś wynalazku w skali światowej... Jednakże trzeba przyznać, że dziś nie wyobrażamy sobie życia bez prądu. Uporządkowanie tych małych, pędzących elektronów stało się odkryciem, które zmieniło nasz świat o 180 stopni - począwszy od małych, drobnych urządzeń codziennego użytku, po ogromne maszyny, których sercem są akumulatory.
A jeśli ktoś ma inną propozycję wynalazku - zapraszam do ręcznego przepisywania książek i mielenia kawy ;-)

Osoba ta otrzymuje iPod Shuffle, 2 GB

Wszystkie nagrodzone osoby udzieliły poprawne odpowiedzi na pytania testowe: