Analiza objęła ponad tysiąc uczniów szkół średnich z Polski oraz Czech i porównywała ich styl życia sprzed pandemii oraz po powrocie do nauki stacjonarnej. Wyniki są jednoznaczne: młodzież rusza się dziś wyraźnie mniej niż kilka lat temu. Najbardziej widoczny spadek dotyczy aktywnego transportu, czyli chodzenia pieszo bądź jazdy rowerem do szkoły. Jeszcze przed pandemią takie formy codziennego ruchu deklarowało 67 proc. chłopców i 61 proc. dziewcząt, natomiast po pandemii wartości te spadły do około 44 proc. w obu grupach.
Czytaj też: Dlaczego coraz więcej osób wraca do prostych form dbania o siebie?
Zmiana nie ogranicza się jednak tylko do dojazdów. Badacze zauważają, iż spadki aktywności obejmują praktycznie cały dzień: od poranka przed lekcjami, przez przerwy w szkole, aż po czas po zajęciach i wieczory. Coraz więcej czasu młodzi ludzie spędzają w trybie siedzącym, co wiąże się z rosnącą rolą technologii cyfrowych oraz zmianą sposobu spędzania wolnego czasu.
Równolegle z mniejszą ilością ruchu pogorszyło się samopoczucie psychiczne nastolatków. Wskaźniki dobrostanu, mierzone między innymi poziomem energii, nastrojem oraz ogólnym zadowoleniem z życia, wyraźnie spadły zarówno u chłopców, jak i dziewcząt. Badanie potwierdza silny związek między aktywnością fizyczną a kondycją psychiczną: im mniej ruchu, tym gorsze samopoczucie.
Niepokojącym sygnałem jest także zmiana nastawienia młodzieży do samej aktywności fizycznej. Po pandemii pozytywny stosunek do ruchu deklaruje już tylko około połowa chłopców i zaledwie jedna trzecia dziewczyn. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w przypadku lekcji wychowania fizycznego, które dla wielu uczniów straciły atrakcyjność i motywujący charakter.
Eksperci podkreślają, że szczególnie krytyczny jest wiek 14-16 lat. To moment, w którym młodzi ludzie zaczynają samodzielnie kształtować swoje nawyki, a raz utrwalony styl życia często pozostaje z nimi na lata. Jeśli więc w tym okresie dominuje brak ruchu, istnieje realne ryzyko, iż stanie się on normą także w dorosłości.
Czytaj też: Dlaczego Twój mózg „wyłącza się” podczas kłótni? Mechanizm emocjonalnego zalania
Badanie wskazuje jednocześnie na możliwe rozwiązania. Jednym z najważniejszych czynników ochronnych okazuje się udział w zorganizowanych zajęciach sportowych. Młodzież, która regularnie uczestniczy w treningach lub aktywnościach grupowych, częściej osiąga zalecany poziom ruchu i jednocześnie lepiej ocenia swoje samopoczucie – niezależnie od tego, czy analizujemy okres przed pandemią, czy po niej.
Naukowcy ostrzegają jednak, że tradycyjne, ogólne programy promujące aktywność fizyczną mogą być niewystarczające. Ich zdaniem potrzebne są bardziej dopasowane działania, uwzględniające różnice między płciami, styl życia młodych ludzi, a także realia cyfrowego świata, który dziś silnie konkuruje o ich uwagę. Jedno jest moim zdaniem pewne: jeśli nie zostaną podjęte skuteczne działania, spadek aktywności fizycznej może stać się trwałą cechą młodego pokolenia. A to oznacza długofalowe konsekwencje dla zdrowia psychicznego i jakości życia w przyszłości.
Źródło: Nauka w Polsce
