Firma ADAM elements postanowiła przełamać ten schemat, prezentując model Mag 3 Ultra. To elegancka, składana stacja ładująca, która łączy bezkompromisową wydajność z rzeźbiarskim designem, sprawiając, że zamiast chować ją za monitorem, z dumą postawisz ją w najbardziej widocznym miejscu.
Design, który przyciąga wzrok
Pierwsze, co zwraca uwagę po wyjęciu urządzenia z pudełka, to jakość użytych materiałów. Konstrukcja została precyzyjnie wyfrezowana z obrabianego maszynowo stopu aluminium (CNC), wykończona metodą piaskowania i poddana procesowi anodyzacji. W efekcie stacja wizualnie idealnie współgra z flagowymi smartfonami i zegarkami z najwyższej półki, zarówno od Apple’a, jak i Samsunga.

Producent przygotował trzy dopracowane warianty kolorystyczne: tytanowy, szary oraz odważny, wyrazisty pomarańczowy. To właśnie pomarańczowa wersja przełamuje nudę na rynku akcesoriów i jasno pokazuje, że nowoczesna ładowarka może być po prostu estetycznym elementem wystroju wnętrza. Widać też, że celowano w konkretną grupę klientów – w użytkowników flagowców dwóch największych gigantów, czyli Apple’a i Samsunga. Jeśli zerkniemy na paletę kolorystyczną ich modeli, to bez trudu dopasujemy ich warianty kolorystyczne do tych ładowarek. To w sumie całkiem przemyślane, bo skoro już stawiamy ładowarkę na widoku, to takie połączenie będzie przyjemniejsze dla oka.
Jednak to nie wygląd jest tutaj najważniejszy
Pod kątem technologicznym Mag 3 Ultra oferuje absolutnie najwyższą półkę. Główny moduł przeznaczony dla telefonu posiada certyfikację Qi2 i oferuje moc ładowania sięgającą aż 25W. Zapewnia to odczuwalnie wyższą wydajność w porównaniu ze standardowymi ładowarkami Qi2 o mocy 15W. Pełnię możliwości 25-watowego ładowania wykorzystają najnowsze smartfony, z kolei starsze modele kompatybilne z MagSafe (od serii iPhone 12 do 15) ładowane są bezpieczną mocą 15W.

Główna płytka magnetyczna została wyprofilowana i uniesiona lekko do góry, dzięki czemu obudowa obiektywów w nowszych smartfonach nie koliduje z powierzchnią ładującą. Magnesy trzymają telefon pewnie zarówno w pionie, jak i w poziomie. Mamy więc pełną swobodę – podczas ładowania możemy wygodnie prowadzić rozmowy wideo, nadrabiać seriale czy podglądać powiadomienia na ekranie.

Poniżej telefonu znajduje się dedykowana przestrzeń do ładowania słuchawek AirPods, z kolei z boku umieszczono moduł dla zegarka. Co niezwykle istotne i rzadko spotykane – ładowarka do zegarka posiada podwójną kompatybilność i obsługuje magnetycznie zarówno Apple Watch, jak i Samsung Galaxy Watch. Jest to więc świetne, uniwersalne rozwiązanie dla domowników korzystających z różnych ekosystemów sprzętowych.
Kompaktowa forma idealna na podróż
Prawdziwą siłą modelu Mag 3 Ultra jest jednak jego konstrukcja. Po złożeniu stacja zmniejsza swoje gabaryty do zaledwie 66 x 66 x 29,5 mm i waży zaledwie 205,5 g. Bez problemu zmieści się w kieszeni plecaka czy torbie fotograficznej. W zestawie znajdziemy również metrowy przewód USB-C oraz miękkie, materiałowe etui ochronne, dzięki czemu ten sam sprzęt, który na co dzień zdobi biurko, w kilka sekund staje się idealnym zestawem podróżnym.

Projektanci nie zapomnieli nawet o komplecie zabezpieczeń. Urządzenie oferuje certyfikację Qi2, CE, FCC, RoHS, BSMI oraz NCC i wyposażone jest w system wykrywania obcych obiektów, a także ochronę przed przegrzaniem, przepięciami i zwarciem. Aby uzyskać maksymalną wydajność przy jednoczesnym ładowaniu trzech urządzeń, producent zaleca podłączenie stacji do zasilacza USB-C PD o mocy co najmniej 45W.

Wszystko to otrzymujemy w cenie 109 dolarów, czyli nieco ponad 400 złotych. Dużo? Raczej nie, bo wystarczy spojrzeć, ile teraz kosztują zwykłe przewodowe ładowarki. Jeśli dodamy do tego również bezprzewodową i dodatkową do słuchawek, nagle robi nam się z tego naprawdę duży wydatek. Tutaj wszystko mamy w komplecie, bez plątaniny kabli i kilku osobnych zakupów. W dodatku producent dołącza do tego modelu trzyletnią ograniczoną gwarancję, co stanowi miły dodatek.
