33-letnia Victoria Band z Dewsbury rozpoczęła produkcję nietypowych lalek w październiku ubiegłego roku, a za inspirację posłużył jej synek, który od urodzenia nosi aparat słuchowy.

Wieść o nietypowej zabawce jej pociechy szybko rozniosła się po okolicy, a skrzynkę mailową pani Band zaczęły zalewać indywidualne zlecenia. Obecnie kobieta przerabia około 15 lalek tygodniowo i przyznaje, że cieszy się z takiego obrotu spraw. “Zawsze chciałam robić coś nietypowego, ale też coś, co jednocześnie może komuś pomóc” – mówi.

Victoria Band przyznaje, że ilość jej zamówień znacznie wzrosła, gdy nawiązała współpracę z amerykańską grupą Cleftopedia, która zajmuje się wsparciem osób dotkniętych rozszczepieniem warg i podniebienia.

"Grupa Cleftopedia Skontaktowała się ze mną po tym, jak ktoś zobaczył w Internecie jedną z moich lalek z rozszczepioną wargą i udostępnił ten post na swoim profilu social media, a liczba obserwujących mój profil skoczyła ze 100 do ponad 3000. Pewnego ranka po przebudzeniu znalazłam na swoim profilu około 300 wiadomości i na początku przestraszyłam się, że tego nie udźwignę.”

fot. Cleftopedia

Pani Band przyznała, że nie zdawała sobie sprawy, jak ważne dla dzieci jest posiadanie lalek, które wyglądają jak one: "Zabawki to duża część dziecięcej zabawy i nauki jednocześnie. Zaniosłam więc kilka egzemplarzy do szkoły mojego dziecka – lalkę z zespołem Downa, lalkę z rozszczepioną wargą i lalkę z aparatem słuchowym, a grono pedagogiczne twierdzi, że naprawdę pomagają dzieciom w zrozumieniu i akceptacji niektórych schorzeń.”

Rodzice, którzy kupili nietypowe lalki swoim dzieciom, również nie kryją zachwytu pomysłem pani Band. Katherine Thomson z miasta Bletchley, która kupiła dwie lalki dla swojej córki, która urodziła się z dwustronnym rozszczepem wargi, przyznaje, że jej czterolatka zabiera ze sobą swoją najnowszą lalkę wszędzie i uwielbiała pokazywać ją ludziom, mówiąc “Spójrz, ten dzidziuś ma rozszczep, ja też kiedyś miałam”. Mimo że dziewczynka przeszła operację korekcji rozszczepienia jeszcze przed swoimi pierwszymi urodzinami, jej mama przyznaje, że pomysł zakupu lalek od Victorii Band był świetny i niesamowicie pomógł jej córeczce.


Terapeutyczne lalki nie tylko dla najmłodszych

Lalki są pomocnym narzędziem nie tylko w edukacji i oswajaniu dzieci ze schorzeniami – bardzo wspierają również terapię dla osób chorujących na Alzheimera lub inne rodzaje demencji. Korzystanie z nich może być bardzo skutecznym sposobem na zmniejszenie stresu i pobudzenia.

Opiekunowie osób starszych stosują niekiedy taki rodzaj terapii jako sposób na przywrócenie poczucia odpowiedzialności i struktury życia pacjentom, które mają problemy z pamięcią. Oczywiście nie u wszystkich się to sprawdza – niektórzy pacjenci postrzegają sztuczne bobasy jako swoje dzieci, wnuki, czy młodsze rodzeństwo, inni z kolei mogą obawiać się niechcianej odpowiedzialności.

Takie lalki mogą również pomóc w ponownym zainicjowaniu mowy osobom, które nie mówią, a także pobudzać nowe procesy myślowe, skłaniające do znalezienia w sobie siły do opieki nad “dzieckiem”. Sprawdzają się one świetnie również jako ukojenie przed snem i odwrócenie uwagi od stresujących wydarzeń. Wpływają też świetnie na inicjowanie interakcji społecznych.