powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Kultura

Z nakładką Leica Lux można zmienić smartfona w poważny aparat

Na początku zeszłego roku Leica dość mocno zaszokowała premierą ekskluzywnej nakładki na smartfona, której jakość była ogromną przesadą jak na tego typu gadżet, co się odbiło na jej cenie. O Leica Lux Grip pewnie już większość osób zdążyła zapomnieć po tym jak zobaczono cenę 1300 złotych, ale teraz pojawia się okazja, aby ponownie rozważyć potrzebę zakupu. Świeża aktualizacja oraz premiera nowego wariantu obiecują duże zmiany.

B
Bartosz Gabiś
2h temu·3 minuty·
Z nakładką Leica Lux można zmienić smartfona w poważny aparat

Leica

Chcesz czytać więcej treści jak „Z nakładką Leica Lux można zmienić smartfona w poważny aparat"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Czasami chce się od zdjęć czegoś więcej. W końcu ile tysięcy zdjęć można robić w trybie portretowym? Wtedy pozostaje albo nieporadnie trzymać telefon w poziomie albo skorzystać ze specjalnej nakładki, które coraz cześciej pojawiają się w katalogach producentów smartfonów, a nawet aparatów o czym przypomina aktualizacja aplikacji Leica LUX 2.0 oraz premiera srebrnej wersji dedykowanego uchwytu Lux Grip kultowego wytwórcy z Niemiec.

Czy warto dać szansę absurdalnie drogiej nakładce Leica LUX Grip? Może z nową wersją programu i specjalną edycją jest to jakieś rozwiązanie

Nowa wersja aplikacji przechodzi przemianę na miarę flagowej appki Leica Fotos, wraz ze specjalną edycją profilu zdjęciowego o nazwie Arist Look, który został stworzony we współpracy ze Steve’em McCurrym. To legendarny fotograf, członek agencji Magnum i autor jednego z najbardziej rozpoznawalnych portretów w historii fotografii (Afgańska dziewczyna).

Leica

Nowy filtr – czy raczej profil kolorystyczny – został zaprojektowany tak, aby oddać charakterystyczne dla twórczości McCurry’ego wyraziste barwy, naturalny, głęboki kontrast oraz ciepłą tonację. Wykorzystuje on zaawansowane algorytmy przetwarzania obrazu, by nadać mobilnym zdjęciom narracyjny charakter nawiązujący do tradycyjnego reportażu. Profil jest dostępny dla subskrybentów pakietu Leica LUX Pro, a także dla posiadaczy aparatów Leica Q3 i SL3 poprzez aplikację Leica FOTOS.

Czytaj też: Leica LUX Grip – czy czerwona kropka jest warta każdych pieniędzy?

Aktualizacja LUX 2.0 przynosi istotne zmiany w zakresie komfortu użytkowania. Przede wszystkim wprowadzono przeprojektowany interfejs galerii, spójny z tym znanym z aplikacji Leica FOTOS. Dzięki temu osoby korzystające zarówno ze smartfona, jak i tradycyjnych aparatów marki, zyskują jednolite środowisko pracy.

Leica

Dodano też wygodny podgląd paska ze zdjęciami oraz widok siatki z funkcją zaznaczania wielu plików jednocześnie, co ułatwia zarządzanie większymi bibliotekami. Z myślą o osobach ceniących zaawansowaną edycję ułatwiono eksport plików i zdjęcia z poziomu aplikacji można teraz otwierać bezpośrednio w programach Adobe Lightroom oraz Capture One, uzupełniając dotychczasową integrację z aplikacją Darkroom. Aplikacja nadal oferuje także symulacje kultowych obiektywów marki (np. Noctilux-M 50 f/1.2 czy Summilux-M 35 f/1.4) oraz pełną, manualną kontrolę nad parametrami ekspozycji.

Obok warstwy oprogramowania, firma odświeża ofertę akcesoriów. Dedykowany uchwyt Lux Grip, który zadebiutował na początku 2025 roku w wersji czarnej, doczekał się wariantu w kolorze srebrnym. To nawiązanie do klasycznej stylistyki aparatów z serii M, cenionej przez miłośników stylu retro. Niestety wciąż ani słowa o wariancie dla telefonów innych niż iPhone’y. Zatem nadal użytkownicy smartfonów z systemem Android muszą się obejść smakiem.

Leica

Uchwyt mocowany jest magnetycznie przy pomocy niezwodnego MagSafe i łączy się ze smartfonem bezprzewodowo przez Bluetooth. Jest wykonany z aluminium i zawiera w sobie baterię ładowaną przy użyciu USB-C. Powinna wystarczyć na około 1000 zdjęć/dwie godziny ciągłego użycia i co ciekawe, według instrukcji dostępnej na stronie producenta, bateria jest wymienialna, co naprawdę jest niecodziennym zjawiskiem. Wyposażono go w:

  • dwustopniowy spust migawki (umożliwiający ustawienie ostrości po lekkim wciśnięciu),
  • pokrętło do kontroli wybranego parametru,
  • dwa programowalne przyciski funkcyjne.

Uzupełnieniem zestawu są nowe etui wykonane z czarnej skóry z wewnętrzną wyściółką z czerwonej mikrofibry, dostosowane do najnowszych modeli telefonów z serii iPhone Pro. Etui posiada wbudowany przycisk aparatu, co zastępuje dotychczasowe wycięcie w obudowie i poprawia stabilność uchwytu. 

Cena i dostępność

Srebrny uchwyt Leica Lux Grip został wyceniony na około 1300 złotych, a w cenie zawarto roczną subskrypcję LUX Pro, natomiast pełna aktualizacja aplikacji do wersji 2.0 trafi do sklepu App Store na początku października. Niestety wciąż jest to tylko sprzęt dla właścicieli iPhone’a, ale z drugiej strony czy inni rzeczywiście coś tracą?

Leica

Pełnia możliwości jest dostępna wyłącznie z dedykowaną aplikacją, którą trzeba subskrybować w cenie niemalże 300 złotych rocznie. Co więcej, ta nakładka działa wyłącznie z tą aplikacją, więc jest niezbędna do używania. W skrócie, chyba wiele się nie traci, jeżeli tego gadżetu nie kupi.

Źródło: leica, dpreview

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Z nakładką Leica Lux można zmienić smartfona w poważny aparat"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX