
Tradycyjne napędy 4WD sprawdzają się doskonale, ale tylko do momentu, gdy jedno z kół straci przyczepność. Wtedy cały system przestaje funkcjonować prawidłowo, co stanowi poważny problem od lat znany konstruktorom pojazdów terenowych. Mechanizmy różnicowe, choć niezbędne podczas normalnej jazdy, uniemożliwiają napędzanie koła, gdy przeciwległe koło zaczyna się obracać.
Czytaj też: Japończycy idą pod prąd trendom elektryfikacji. Honda przygotowuje rewolucyjny napęd hybrydowy
Po ponad dwudziestu latach prac szwajcarski wynalazca Werner Müller zaproponował rozwiązanie tego problemu. Jego system Line Traction całkowicie rezygnuje z konwencjonalnych dyferencjałów na rzecz przekładni planetarnych przy każdym kole, sterowanych hydraulicznie i za pomocą zaawansowanego oprogramowania. Wynalazek właśnie otrzymał złoty medal na targach Agritechnica 2025 i szykuje się do produkcji seryjnej.
Line Traction to nowe wcielenie napędu 4WD
Kluczową innowacją jest sposób montażu koła pierścieniowego w przekładniach planetarnych. Zamiast sztywnego połączenia, jest ono podłączone poprzez obwód hydrauliczny, co pozwala na precyzyjne sterowanie przez zawór proporcjonalny. Podczas skręcania system automatycznie wybiera najbardziej zewnętrzne koło jako wzorcowe, podczas gdy pozostałe dostosowują prędkości poprzez kontrolowane uwalnianie swoich kół pierścieniowych.
Czytaj też: Mały jak talerz, mocny jak bestia. Ten brytyjski silnik elektryczny zawstydza nawet Ferrari
Oprogramowanie nieprzerwanie oblicza optymalne prędkości dla każdego koła, uwzględniając aktualny kąt skrętu, geometrię pojazdu i prędkość zadaną przez kierowcę. Dodatkowo system wykorzystuje czujniki monitorujące zewnętrzne obciążenia, co pozwala na natychmiastową reakcję w przypadku nagłej utraty przyczepności przez któreś z kół.
Efektem jest rozwiązanie działające jednocześnie jak mechanizm różnicowy i jego blokada, zapewniające ciągłość napędu nawet w sytuacji, gdy dwa koła tracą kontakt z podłożem. Line Traction może przekazać całą dostępną moc na pojedyncze koło, niezależnie od warunków panujących przy pozostałych. To zasadnicza różnica w porównaniu z tradycyjnymi układami, które w podobnych okolicznościach po prostu przestają działać.

Z mechanicznego punktu widzenia system jest znacznie prostszy od konwencjonalnych rozwiązań. Eliminacja dyferencjałów, blokad i sprzęgieł przekłada się na mniejszą liczbę elementów potencjalnie awaryjnych. Cały napęd opiera się na sztywnych wałach, co zwiększa ogólną wytrzymałość układu. Co ważne, pojazd może poruszać się w trybie 4WD nawet po utwardzonych drogach bez ryzyka uszkodzenia nawierzchni. Dla operatora największą korzyścią jest pełna automatyzacja działania systemu. Kierowca nie musi ingerować w jego pracę, co pozwala skupić się na innych aspektach prowadzenia maszyny – szczególnie istotne w przypadku pojazdów rolniczych, gdzie operator kontroluje jednocześnie wiele funkcji.
Chociaż koncepcja została opatentowana w 2015 r., prace nad jej dopracowaniem trwały znacznie dłużej. Firma Müller Landmaschinen GmbH wraz z Müller Engineering udoskonalały rozwiązanie przez ponad dwie dekady. Przez dziesięć lat system przechodził intensywne testy i badania naukowe w Karlsruhe Institute of Technology. W 2022 r. do projektu dołączyła szwajcarska firma Aebi jako partner odpowiedzialny za integrację. To właśnie na prototypie ciągnika Aebi zaprezentowano system podczas targów Agritechnica, gdzie zdobył złoty medal w kategorii innowacji na 2025 rok.
Line Traction został zaprojektowany głównie z myślą o maszynach rolniczych pracujących w ekstremalnie trudnych warunkach – na stromych zboczach, nierównym terenie i śliskich powierzchniach. Wkrótce trafi do seryjnej produkcji w ciągniku Terratrac firmy Aebi, przeznaczonym specjalnie do pracy na stokach. Technologia otwiera możliwość eksploatacji terenów dotąd uważanych za nieprzejezdne. Połączenie maksymalnej przyczepności z ochroną nawierzchni oznacza, że maszyny mogą pracować tam, gdzie wcześniej było to niemożliwe lub powodowało znaczące zniszczenia gleby.
System ma jednak pewne ograniczenia. Przekładnie planetarne umieszczone w piastach zwiększają masę nieresorowaną, co może negatywnie wpływać na komfort zawieszenia. Prawdopodobnie ograniczy to zastosowanie Line Traction do cięższych maszyn, gdzie ten efekt ma mniejsze znaczenie. Czy technologia znajdzie zastosowanie poza branżą rolniczą, okaże się w przyszłości – na razie producenci koncentrują się na segmencie, dla którego system został pierwotnie zaprojektowany.
Patrząc na to rozwiązanie z pewnym dystansem, warto docenić innowacyjne podejście do długo istniejącego problemu. Choć nie jest to remedium na wszystkie wyzwania związane z napędem 4WD, stanowi interesujący krok naprzód w dziedzinie technologii pojazdów terenowych. Prawdziwa wartość systemu zweryfikuje się dopiero w masowej produkcji i podczas codziennej eksploatacji w różnych warunkach.