Krowa – towarzyska, radosna, z temperamentem

Brytyjscy hodowcy bydła przepytywani przez naukowców twierdzili zgodnie, że ich podopieczne mają różne osobowości i są bardzo wrażliwe na sposób, w jaki się je traktuje. Zwierzęta, do których właściciel mówi po imieniu i łagodnie przemawia, dają więcej mleka (średnio o 258 litrów rocznie) niż krowy traktowane bezosobowo. Nie znoszą, gdy się na nie krzyczy i je popycha, nie lubią nawet klepania po zadzie.

Jako zwierzęta stadne nawiązują trwałe, głębokie przyjaźnie. Krowy, które są ze sobą blisko związane, chętnie się liżą, okazując w ten sposób troskę. Te przyjaźnie mają też praktyczny aspekt. Krowy w otoczeniu zwierząt, które lubią, dają więcej mleka, niż gdy stoją przy tych, do których nie czują sympatii. Samotność przeżywają mocno, o czym świadczy rosnący poziom hormonów stresu w sytuacji, gdy zostaną odizolowane od stada. Swoją frustrację oznajmiają, głośno rycząc.

Naukowcy są przekonani, że krowy mają lokalne akcenty

Ale ryk to nie tylko objaw strachu i niezadowolenia – istnieje coraz więcej dowodów, że jest to także element życia towarzyskiego. Co więcej, naukowcy są przekonani, że krowy mają lokalne akcenty. Przeciągłe „muuu” inaczej może brzmieć na Mazurach, a inaczej na Mazowszu. Takie różnice były wcześniej obserwowane u ptaków i mogą być efektem bliskich więzi między osobnikami. Krowy po prostu upodabniają się do siebie i ryczą tak jak koleżanki w najbliższej okolicy.

Lubią się uczyć i odczuwają radość z pokonywania trudności. Podczas jednego z eksperymentów przetrzymywano krowy w zagrodzie, która otwierała się po naciśnięciu nosem na dźwignię. Za ogrodzeniem nęciło pastwisko z soczystą trawą. Kiedy krowy wreszcie doszły, co zrobić, by zwolnić blokadę, były podekscytowane. Galopem i w podskokach docierały na pastwisko. Zupełnie jakby myślały: „Bingo! Wreszcie się udało!”. Te, którym dostarczano trawę do zagrody, takiej radości nie okazywały.

Mają różny temperament i od młodego wieku między nimi te różnice widać. Jedne krowy są strachliwe, inne mają osobowość badacza i szybko podchodzą do każdego nowego przedmiotu, który pojawi się na pastwisku. Zwierzęta różnią się także potrzebą kontaktu z innymi członkami stada. Z badań nad temperamentem, które prowadzono na bydle holenderskim rasy holsztyno-fryzyjskiej, wynika, że te najwrażliwsze, najbardziej strachliwe młode krowy należałoby po raz pierwszy doić później. Oszczędzając im w ten sposób stresu, można zwiększać ich mleczność. To kolejny dowód na to, że znajomość zwierzęcej psychologii może się przełożyć na bardzo konkretne zyski.

DLA GŁODNYCH WIEDZY

  • Psychologia zwierząt, które są hodowane na potrzeby przemysłu mięsnego – „The Pig Who Sang to the Moon: The Emotional World of Farm Animals”, Jeffrey Moussaieff Masson (Ballantine Books 2004).
  • Książka dla dzieci o emocjach i życiu zwierząt gospodarskich – „Dlatego nie jemy zwierząt”, Ruby Roth (LTW 2013).
  • Nasz artykuł o wegetarianizmie