Z akt sądowych wynika, że para wzięła ślub w 2015 roku. W 2020 roku, czyli po pięciu latach małżeństwa, mężczyzna występujący jedynie pod nazwiskiem Chen, złożył pozew rozwodowy chcąc rozstać się z żoną – w aktach występujących jako pani Wang.

Początkowo kobieta nie chciała zgodzić się na zakończenie związku. Po pewnym czasie przystała na rozwód, jednak domagała się rekompensaty finansowej z tytułu obowiązków domowych, jakie nieodpłatnie wykonywała przez cały czas trwania małżeństwa. 
Wang argumentowała, że pozostając z nią w związku Chen nie brał na siebie żadnych obowiązków domowych ani tych związanych z opieką nad dzieckiem. Para ma jednego syna. 

Sąd Okręgowy Fangshan w Pekinie orzekł na korzyść kobiety. Zgodnie z wyrokiem mężczyzna musi wypłacić byłej żonie jednorazową rekompensatę w wysokości 50 000 juanów za prace domowe, które wykonywała w czasie małżeństwa (ok. 28 800 zł). Sąd ustalił też alimenty na rzecz kobiety. Chen będzie musiał wypłacać jej 2 000 juanów miesięcznie (ok. 1 150 zł).

Sędzia przewodniczący składu, który wydał przełomowy wyrok, powiedział dziennikarzom, że podział majątku po rozwodzie zazwyczaj dotyczy majątku materialnego. – Ale prace domowe stanowią wartość niematerialną – podkreślił sędzia. 

Ile warta jest praca domowa?

Orzeczenie zapadło zgodnie z nowym kodeksem cywilnym obowiązującym od tego roku. Zgodnie z nowym prawem małżonek jest uprawniony do dochodzenia odszkodowania w przypadku rozwodu, jeśli ponosi większą odpowiedzialność za wychowanie dziecka, opiekę nad starszymi krewnymi i pomoc partnerowi w jego pracy.

Wcześniej rozwodzący się małżonkowie mogli domagać się takiego odszkodowania tylko wtedy, gdy została podpisana umowa przedmałżeńska, co w Chinach jest rzadkością.

Wyrok wywołał gorącą debatę na temat wartości pracy domowej. Na platformie społecznościowej Weibo hashtag powiązany ze sprawą został wyświetlony ponad 570 milionów razy. Nie brakuje głosów po obu stronach sporu. 

Niektórzy użytkownicy zwracali uwagę, że 50 000 juanów za pięć lat pracy to za mało. „Jestem trochę zaskoczony, praca pełnoetatowej gospodyni domowej jest niedoceniana. W Pekinie zatrudnienie niani na rok kosztuje ponad 50 000 juanów” - napisał jeden z komentatorów cytowany przez BBC.

Inni zwracali uwagę, że przede wszystkim mężczyźni powinni podejmować więcej obowiązków domowych. Niektórzy wzywali kobiety do kontynuowania kariery zawodowej po ślubie. „Panie, pamiętajcie, aby zawsze być niezależnymi. Nie rezygnujcie z pracy po ślubie, dajcie sobie własną drogę” - napisał jeden z użytkowników.

Nierówności rosną przez pandemię

Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) chińskie kobiety spędzają prawie cztery godziny dziennie na nieodpłatnej pracy domowej i opiekuńczej. To około 2,5 razy więcej niż mężczyźni. To wskaźnik wyższy niż średnia we wszystkich krajach OECD, gdzie kobiety dwukrotnie więcej czasu poświęcają na prace domowe, niż mężczyźni.

Ostatnie badania i szacunki wskazują, że pandemia i związany z nią kryzys, a także wprowadzenie blokad i czasowych nakazów pozostania w domach sprawiły, że w kwestii równości płci pod względem zaangażowania w prace domowe i opiekuńcze globalne społeczeństwo wróci do poziomu sprzed 50 lat.