Kim był Mieszko I?

Mieszko I urodził się prawdopodobnie pomiędzy rokiem 922 a 945, choć dokładniejszej daty nigdy nie udało się historykom ustalić. Był najstarszym z trzech znanych nam synów Siemomysła, a zarazem wnukiem Lestka i ojcem Bolesława Chrobrego. Przyjmuje się, że przejął władzę po ojcu około roku 960, zaś odziedziczone przez niego państwo nazywało się odtąd po prostu państwem Mieszka. Nazwa "Polska" miała pojawić się nieco później; niektórzy przyjmują, że również za sprawą władcy Polan. 

Ambicja i talent

Po objęciu władzy książę panował nad głównym grodem - Gnieznem - oraz zależnymi od niego ziemiami, położonymi nad Sprewą, Narwią i Wieprzem. Możliwe też, że od samego początku sprawował kontrolę nad wschodnią częścią Pomorza i Mazowszem. Wszystkie te terytoria nie zadowalały jednak jego ambicji, pragnął zatem podbijać kolejne ziemie. Szybko doprowadziło to do konfliktu z Wieletami, słowiańskim plemieniem zamieszkującym tereny pomiędzy dolną Odrą a Łabą. Ponieważ Wieletów wiązał sojusz z Czechami, Mieszko ryzykował wplątaniem się w wojnę także i z tym sąsiadem. To zaś mogło bardzo osłabić jego młode państwo.

Na szczęście książę Polan dał się już wówczas poznać jako wytrawny dyplomata i polityczny strateg. Zrozumiawszy, czym grozi zbrojne wystąpienie przeciwko państwu czeskiemu, Mieszko wybrał rozwiązanie odwrotne: zawarcie sojuszu z tamtejszym władcą, księciem Bolesławem Okrutnym. Przypieczętowaniem tej przyjaźni stał się ślub Mieszka z córką Bolesława, Dobrawą.

Panowanie Mieszka I

Czeska księżniczka pojawiła się na gnieźnieńskim dworze w roku 965. Wraz z nią przybyła grupa chrześcijańskich duchownych, którzy - dzięki znajomości łaciny oraz umiejętności czytania i pisania - mogli wesprzeć raczkującą polską administrację. Sama Dobrawa gorąco namawiała męża, aby przyjął chrzest. Mieszko postanowił ostatecznie przychylić się do jej próśb, zdając sobie sprawę, że przyjęcie chrześcijaństwa z rąk czeskich pomoże jego państwu na stałe uniezależnić się od dominacji niemieckiej. Do chrztu doszło zatem niedługo później, bo już w roku 966.

Znaczenie chrztu

Mówiąc dzisiaj o Mieszku oraz o tym, co zrobił dla Polski, na pierwszym miejscu wśród jego dokonań wymienia się zwykle chrzest naszego kraju. I słusznie: to właśnie ten krok zadecydował o zaistnieniu Polski na arenie międzynarodowej. Nikomu wcześniej nieznani Piastowie stali się kolejną europejską dynastią, zaś sam Mieszko mógł się odtąd uważać za pełnoprawnego władcę ochrzczonego kraju.

Oczywiście, przejście od pogaństwa do chrześcijaństwa nie nastąpiło z dnia na dzień. Wprawdzie otoczenie książęcej pary z konieczności szybko zaadaptowało się do wymogów nowej religii, ale reszta poddanych nie wykazywała już w tym względzie przesadnego entuzjazmu. Mieszko wspierał proces chrystianizacji, jak tylko mógł: stawiał pierwsze świątynie, wyeliminował pogańskie pochówki i wielożeństwo. Ów ostatni zakaz zastosował również wobec samego siebie, rezygnując z towarzystwa nałożnic, których - jak podają źródła - miał podobno aż siedem. 

Bitwa pod Cedynią

Przyjęcie nowej wiary nie osłabiło bynajmniej ambicji terytorialnych pierwszego polskiego władcy. Mieszko planował rozszerzyć zakres swojego panowania o ziemie leżące na północy i północnym zachodzie. Spotkało się to ze zdecydowanym oporem ze strony możnowładców niemieckich, zaniepokojonych o własne wpływy na wspomnianych obszarach. W 972 roku państwo Mieszka zostało zatem zaatakowane przez Hodona, margrabiego Marchii Łużyckiej. Doszło do słynnej bitwy pod Cedynią, zakończonej druzgocącą klęską wojsk nieprzyjaciela. W trakcie tej potyczki szczególnie mocno wsławić się miał brat Mieszka I, Czcibor. Do dalszych walk już jednak nie doszło, ponieważ cesarz Otton I zdołał przeprowadzić skuteczną mediację. 

Bitwa pod Cedynią urosła w naszej historiografii do rozmiarów nieomal mitycznych, stając się pierwszym dowodem triumfu polskiej waleczności nad zakusami zachodniego sąsiada. Niektórzy uczeni twierdzą natomiast, że podobne starcie... nigdy nie miało miejsca. Jest ono nader skąpo poświadczone w źródłach kronikarskich, nie istnieją też dowody na jakikolwiek jego oddźwięk w ówczesnym zachodnim świecie czy świadomości europejskich przywódców. Wydaje się, że nawet jeśli pod Cedynią rzeczywiście doszło do konfrontacji polsko-niemieckiej, przybrała ona znacznie skromniejsze rozmiary niż chciałyby tego nasze szkolne podręczniki. Jednak, niezależnie od faktów, legenda żyje własnym życiem.

Drugie małżeństwo

W 979 r. cesarz Otton II znowu usiłował zagrozić państwowości Mieszka, ale i tym razem słowiański władca wyszedł cało z opresji. Zawarcie pokoju przypieczętowało małżeństwo księcia z Odą, córką niemieckiego margrabiego Dytryka. Do ceremonii zaślubin doszło w roku 980, po śmierci Dobrawy. Z tego związku przyszło na świat trzech synów: Mieszko, Świętopełk i Lambert. Nie zmienia to jednak faktu, że przyszłym władcą Polski - oraz jej pierwszym królem - miał w niedalekiej przyszłości zostać syn zmarłej czeskiej księżniczki, Bolesław I Chrobry.

Za datę śmierci Mieszka I przyjmuje się powszechnie 25 maja 992 r. Rok wcześniej władca zdołał jeszcze wydać dokument znany pod nazwą Dagome iudex, oddający "państwo gnieźnieńskie" pod opiekę papieża. Akt ten przypieczętował wejście Polski do kręgu zachodniego świata chrześcijańskiego. Miał również zagwarantować nienaruszalność naszych granic, a także ciągłość dziedziczenia władzy po sędziwym księciu Polan. Warto w tym miejscu nadmienić, że "Dagome" to najprawdopodobniej przydomek samego Mieszka, niewymienionego w dokumencie w żaden inny sposób.

Mieszko I - ciekawostki

Według pierwszego kronikarza dziejów Polski, Galla Anonima, Mieszko aż do siódmego roku życia pozostawał niewidomy. Później odzyskał wzrok dosłownie z dnia na dzień. Owa legenda o Mieszku I symbolizuje jego doniosłe znaczenie dla dziejów państwa i narodu.

Mieszko przez całe życie był niepiśmienny, podobnie zresztą jak jego koronowany syn, Bolesław Chrobry. Pierwszym Piastem, któremu udało się opanować trudną sztukę czytania i pisania, został potomek Bolesława - Mieszko II. Kolejni królowie Polski cechowali się coraz większą kulturalną ogładą. 

Przybocznych wojowników księcia nazywano drużyną. Jak donosił arabski kronikarz przebywający na terytorium naszego kraju, drużyna liczyła 3000 mężczyzn, otrzymujących za swą pracę pokaźny żołd. Co więcej, Mieszko otaczał opieką także rodziny swoich ludzi - zwłaszcza ich dzieci, które otrzymywały od władcy środki pieniężne już od urodzenia.

Córka Mieszka I, Świętosława, została matką królów Danii, Anglii i Szwecji. To ostatnie państwo zawdzięcza jej także pojawienie się chrześcijaństwa. 

Istnieje grupa historyków uważających, że Mieszko I był tak naprawdę... Wikingiem. Miałby o tym świadczyć przydomek "Dagome", w którym owi uczeni doszukują się naleciałości nordyckich. Hipoteza ta nie jest jednak wśród badaczy szeroko rozpowszechniona.