Poszukaj fachowej pomocy, wyjedź na miesiąc do Nepalu albo wyrusz w pielgrzymkę do Santiago de Compostela. Ratuj się! W innym przypadku może się to dla ciebie źle skończyć. W najlepszym razie, prędzej czy później, stracisz swój związek, a ponieważ wybierasz partnerów jedynie według kryterium pożądania i atrakcyjności, w gruncie rzeczy nie umiesz dokonywać prawdziwych wyborów. Dlatego ponownie wybierzesz źle i cykl się powtórzy.

Oziębłość

Czasem oziębłość idzie w parze z handlem, niekiedy są rozdzielne. Mówiąc „handel”, mam na myśli małżeńską formę prostytucji. I tym razem wyjątkowo nie żartuję. Oziębłość to brak zainteresowania seksualnego partnerem lub partnerką. Nie zawsze przebiega w sposób przewlekły i ostry, gdy aktywność seksualna spada do zera. Czasem jest to brak inicjatywy, odmawianie lub wymawianie się od współżycia lub poszukiwanie pretekstów, które separują od pożycia. Najczęstszym powodem jest po prostu brak miłości. Faza zakochania już dawno przeminęła, a kolejny etap rozwoju relacji rozczarował oboje lub jedno z partnerów. Rozczarowanie takie w naturalny sposób objawia się niechęcią do współżycia.

Oziębłość przejawia się też w braku seksualnej satysfakcji w czasie pożycia oraz niekiedy w całkowitym braku aktywności erotycznej. (...) Oziębłość może przydarzać się kobietom, które jako dziewczynki były we władzy matki lub były z nią związane pod nieobecność ojca, lub gdy ojciec był człowiekiem raczej wycofanym. Dziewczynka w dorosłości podjęła jedynie żeńskie role, koncentrując się na tych wpojonych przez matkę. Jeżeli nie było tam miejsca na rolę kochanki, córeczka mamusi może podobnie odcinać się od tej roli, tłumiąc w sobie popęd. Jeśli córka była związana z ojcem, również i ten rodzaj relacji może być w przyszłości utrudnieniem.Ojciec, jako symboliczny idealny mężczyzna, przesłoni córce innych mężczyzn, a tym samym możliwość seksualnego oddania i spełnienia. W przypadku chłopców relacja z matką także może mieć kluczowe znaczenie.

Związanie emocjonalne z matką wygłuszy zdolność budowania relacji z rówieśniczkami, czego efektem może być instrumentalny popęd, potrzeba rozładowania napięcia seksualnego i brak więzi erotycznej z partnerką, a w końcu oziębłość. Ojciec, który zablokuje w chłopcu jego męskość, również może się do tego przyczynić. Oziębłość to najczęściej zablokowana zdolność do wyrażania swoich pragnień i potrzeb seksualnych w relacji z drugą osobą i niemożność osiągania satysfakcji. Coś, najczęściej w relacjach z rodzicami lub pierwszymi partnerami, zablokowało tę zdolność, a stłumiona potrzeba została głęboko ukryta i jest realizowana i odreagowywana zastępczo. Przez pracę, przejadanie się, zajmowanie się dziećmi lub zwierzętami, zbytnią pobożność lub społecznikowskie pasje. (...).

Kolejny częsty powód oziębłości to alkohol. To raczej domena męska. Pijany kochanek lub kochanka mogą być zaprzeczeniem uwodzicielskiego piękna, a sam wygląd, zapach, a także sprawność seksualna antytezą pożądania. Początkowo pobudzenie seksualne po alkoholu jest duże, lecz im większe stężenie alkoholu we krwi, tym szybciej spada sprawność i pobudzenie seksualne. Zwłaszcza jeśli jedna osoba z pary nie pije. W Polsce częściej są to kobiety. Seks z pijanym mężem może być trudnym do zniesienia przeżyciem, tym bardziej jeśli zdarza się często i towarzyszy mu namolność. Jak radzą sobie kobiety? Przewidując seksualne pobudzenie męża po alkoholu, pozwalają mu się napić tak dużo, by nie był w stanie nawet się rozebrać. To łatwe i skuteczne zachowanie.

Częstym sposobem jest zrobienie sobie parawanu z dziecka. Zawsze jest jakiś powód, by w nocy zająć się maleństwem, wziąć je do łóżka lub przespać się w dziecięcym pokoju. To zresztą separuje małżonków i wtedy, kiedy nie ma mowy o pijaństwie. Dziecko jest argumentem ważniejszym niż potrzeby seksualne kogokolwiek. Nierzadką wymówką jest stan zdrowia, choroba, miesiączka, zmęczenie. Każdy pretekst jest dobry, by usprawiedliwić swoją oziębłość lub odrzucenie. Jeśli związek oparty jest wyłącznie na „technicznym” zaangażowaniu we wspólny kredyt lub dzieci, odrzucenie seksualne partnera jest skutkiem wygaszenia więzi, a czasem śmierci relacji.