Większe jądra zazwyczaj są powiązane z wyższym poziomem testosteronu i większą ilością produkowanego nasienia. Często wiążą się także z dużymi potrzebami seksualnymi, a co za tym idzie - z większą rozwiązłością. Badanie wykazało, że mężczyźni z większymi jądrami wykazywali mniejsze zainteresowanie czynnościami związanymi z wychowaniem dzieci, takimi jak m.in. zmienianie pieluch czy kąpiele dziecka. Czy to oznacza, że niektórzy nie są biologicznie predystynowani do bycia dobrymi ojcami?

Wyniki badania wskazują, że ludzie także podlegają tzw. teorii historii życia. Mówi ona, że przebieg oraz czas trwania kluczowych wydarzeń w życiu jest podyktowany chęcią pozostawienia jak największej liczby potomstwa.

- Badania pokazały, że także w przypadku biologii mężczyzn obowiązuje zasada "coś za coś". Albo większe zaangażowanie w wychowanie potomstwa albo większy wysiłek w przekazanie materiału genetycznego - mówi James Rilling, autor badania i antropolog z Emory University w stanie Georgia. 

Badanie przeprowadzono wśród 70 mężczyzn, którzy mieszkali ze swoimi partnerkami i mieli dzieci w wieku od roku do dwóch lat. Mężczyźni byli przepytywani o różne sprawy związane z wychowaniem i pielęgnacją dzieci. Równolegle prowadzono badania aktywności ich mózgów, podczas oglądania zdjęć potomstwa.

Osią badania było wykorzystanie techniki obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego (MRI) do pomiaru aktywności części mózgu zwanej polem brzusznym nakrywki. Region ten jest powiązany z układem nagrody oraz motywacją rodzicielską. U mężczyzn z mniejszymi jądrami zaobserwowano większą aktywność tej części mózgu w czasie wyświetlania zdjęć ich potomstwa.

Badanie pokazało związek między wielkością jąder a tacierzyństwem w 53 przypadkach mężczyzn, którzy zgodzili się na przeprowadzenie badania wielkości jąder. Badacze jednak podkreślają, że nie we wszystkich przypadkach związek ten jest jednoznaczny.

- Pojawienie się wariacji wskazuje na dużą rolę osobistych wyborów i decyzji, które podejmujemy. Wygląda na to, że nawet jeśli mężczyzna ma większe jądra, może on świadomie zadecydować, że chce angażować się w wychowanie swojego dziecka - mówi dr Rilling, który prowadził badanie, opublikowane w "Proceedings of the National Academy of Sciences".

Dzieci troskliwych i zaangażowanych ojców częściej wyrastają na osoby pewne siebie i zrównoważone. Autor badania podkreśla, że powstały dotychczas liczne opracowania na temat tego, jak posiadanie "dobrego" ojca w dzieciństwie wpływało na lepsze zaplecze społeczno-psychologiczno-edukacyjne w przyszłości.

W badaniu założono, że wielkość jąder nie zmieniła się po tym, jak badani zostali ojcami. Może się jednak zdarzyć, że sam fakt spłodzenia potomstwa wpłynie na wielkość jąder u ojców. Jest to jeden z wielu przykładów na to, jak okoliczności potrafią wpływać na naszą fizjologię. Wiadomo także, że poziom testosteronu się obniża, gdy mężczyzna angażuje się w ojcostwo.