Nasze mózgi zostały wam wręczone po wstępnej instalacji. Nie potrzebują więc skomplikowanych połączeń czy konfiguracji, żeby zaczęły funkcjonować. A jednak w fazie instalacji, która trwa przez pierwsze lata życia, wymagają pewnej opieki. Chcąc zapewnić mózgowi właściwe funkcjonowanie, warto od samego początku zadbać o zasoby energetyczne (znane powszechnie jako pożywienie), odpowiednie działanie cykli odpoczynku i porządkowania (sen), oraz sprawność wszelkich uzupełnień mechanicznych (ćwiczenia fizyczne). Przypominamy, że produkt nie jest objęty żadną gwarancją.

PRZED PIERWSZYM URUCHOMIENIEM

To wydarzenie jednocześnie zwykłe i niezwykłe. Cudowne i tajemnicze, niemal doskonałe, ale niemożliwe do ulepszenia. Chodzi o składanie mózgu w całość – trwający dziewięć miesięcy proces, który poprzedza uruchomienie najpiękniejszej i najbardziej skomplikowanej maszyny na świecie. Trzy tygodnie po rozpoczęciu prac, kiedy matczyna fabryka nie została jeszcze nawet poinformowana o tym, co się dzieje, niektóre komórki macierzyste zaczynają już reprodukować się i różnicować. To komórki ektodermy, położonej najbardziej na zewnątrz warstwy komórek, z których składa się maleńki embrion. Są już gotowe na specjalizację: mogą stać się zaczątkiem skóry, szkliwa na zębach albo neuronów. W ostatnim przypadku neuroektoderma reorganizuje się, by zbudować tak zwaną cewę nerwową, czyli w praktyce fabrykę neuronów.

Łańcuch montażowy został już uruchomiony. Nowe neurony zaczynają migrować ku finalnemu celowi podróży, który, o dziwo, znają: chociaż poruszają się wewnątrz mierzącego ledwie kilka centymetrów embrionu, przy ich rozmiarach (około 0,4 mikrona, czyli milionowej części metra) to szalenie długa podróż. Kiedy docierają do celu, zaczynają przyjmować właściwości typowe dla tej konkretnej części mózgu. Rozwijają się u nich dendryty i akson, które zapowiadają pierwsze synapsy. Po kolejnych dwóch tygodniach neurony rodzą się z niesamowitą prędkością 250 tysięcy nowych komórek na minutę. Nowe połączenia formują się w rytmie setek milionów na minutę. Migracja pokonująca rosnące dystanse – jako że cała struktura urosła – jest niczym biblijna diaspora. A jednak, mimo ruchu godnego godziny szczytu, każdy neuron dokładnie wie, dokąd się udać, co robić i czym się stać: wszystko zapisane zostało w konkretnych instrukcjach stworzenia nowego egzemplarza, przechowywanych w DNA każdej komórki.