powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Nauka

Mumifikacja przed faraonami

Najnowsze badania wykazały, że starożytni Egipcjanie balsamowali zmarłych 1500 lat wcześniej, niż dotychczas przypuszczano, czyli ponad 6,5 tys. lat temu!

Focus Historia 10/2014
02.01.2015·7 minut·
Chcesz czytać więcej treści jak „Mumifikacja przed faraonami"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Badacze z uniwersyte­tów w Sydney, Yorku i Oksfordzie, kierowani przez dr Janę Jones, odkryli pozostałości substancji balsamiarskich na szczątkach lnianych całunów, trzcinowych mat i na skórze zmarłych pocho­wanych w grobach w Mostageddaoraz Badari wGórnym Egipcie. To jedne z najstarszych egipskich cmentarzy datowane na ok. 4500-3350 p.n.e. Wówczas nad Nilem nie funkcjonowało jeszcze zjednoczone państwo pod władzą faraonów. Badania ciał zmarłych z Mostagedda i Badari prowadzono przez ponad 11 lat, ich wyniki opublikowano w sierpniu w inter­netowym czasopiśmie PLOS ONE.

Mumie znamy już z epoki predynastycznej, do tej pory ar­cheolodzy przypuszczali jednak, że w tym okresie ciała zmarłych ule­gały naturalnej mumifikacji. Bliscy składali zwłoki w jamach, by wysy­chały w gorącym piasku, którego działanie częściowo zapobiegało rozkładowi. Do niedawna uważa­no, że człowiek nauczył się mumifikować zwłoki w okresie Starego Państwa, po ok. 2500 r. p.n.e., ale zachowało się bardzo niewiele wczesnych przykładów konserusuwanie mózgu i wnętrzności, okładanie ciała na- tronem (sodą naturalną), aby usu­nąć z tkanek wodę, wypełnianie jamy brzusznej żywicą, a następ­nie zwiniętymi bandażami, oraz ciasne owijanie bandażem całego ciała, rozwinęły się dopiero w okre­sie Średniego Państwa, pomiędzy ok. 2000-1600 p.n.e.

Dr Jana Jones, specjalistka od tkanin w starożytnym Egipcie, zdziwiła się więc, gdy spostrzegła, że w wielu przypadkach na tkani­nach z najstarszych cmentarzysk znajdują się śladowe ilości sub­stancji wyglądem przypominającej toffi. Aby sprawdzić, czym dokładnie jest ta substancja, naukowcy zastosowali chroma­tografię gazową, umożliwiającą ustalenie procentowego składu mieszanin, oraz spektrometrię mas, która precyzyjnie identyfikuje związki chemiczne. Okazało się, że skład i proporcje składników „tof­fi” są bardzo zbliżone do maści bal­samiarskich używanych podczas procesu mumifikacji w Egipcie faraońskim po 2500 r. p.n.e., a tak­że w czasach, kiedy nad Nilem rządzili Grecy i Rzymianie.

Najważniejszym składnikiem takich maści była żywica z drzew iglastych, którą znaleziono we wszystkich analizowanych prób­kach (Egipcjanie cenili żywicę dla jej właściwości bakteriobójczych). Największą jej ilość zanotowano na włóknach całunów, ale poje­dyncze cząsteczki przywarły też do trzcinowych mat, którymi owijano zwłoki, i do ludzkiej skóry. Żywica pochodziła najprawdopodobniej z sosny czarnej (Pinus nigra) z terenów południowo-wschod­niej Anatolii w dzisiejszej Turcji. Badania wykazały, że podgrzano ją w wysokiej temperaturze. Substancję balsamiarską poddano więc skomplikowanemu proce­sowi obróbki, a nie jedynie wy­mieszano jej składniki.

Olejki roślinne i zwierzęce kwasy tłuszczowe, których pozo­stałości również wykryto we włók­nach całunów z Mostagedda i Badari, stosowano prawdopodobnie do rozcieńczenia żywicy, aby ła­twiej rozprowadzić ją na płótnie. Choć substancje organiczne uleg­ły w dużym stopniu rozkładowi, badacze przypuszczają, że zwie­rzęce kwasy tłuszczowe pochodzą z morskich bezkręgowców, głów­nie – gąbek Hippospongia communis żyjących w Mo­rzu Śródziemnym. Co ciekawe, te tłuszcze znaleziono prawie wy­łącznie w próbkach datowanych na okres przed ok. 3050 r. p.n.e. Później nomadzi z Gór­nego Egiptu – regionu położonego z dala od wybrzeża – przestawili się na osiadły tryb ży­cia i dostęp do morza stał się trudniejszy. Po­zostałe tłuszcze zwie­rzęce odkryte w mik­sturze pozyskiwano z krów lub hipopo­tamów, a tłuszcze ro­ślinne – z lnu i moringi olejodajnej, rośliny z rzędu kapustowców.

W skład substan­cji balsamiarskiej wchodziły ponadto: wosk roślinny i aro­matyczne kwasy roślinne, dodane prawdopodobnie w celu poprawienia zapachu mikstury. Ich ilość w poszczególnych próbkach także odpowiada proporcjom, w jakich aromaty dodawano do substancji balsamiarskich w czasach faraońskich: od ilości śladowych do ok. 16 proc.

Badacze wykryli też w analizowanych próbkach gumę pochodzenia roślinnego, pozyskiwaną prawdopodobnie z drzew akacji. Grecki historyk Herodot, który w V w. p.n.e. jako pierwszy opisał szczegółowo proces egipskiej mumifikacji, wspomina, że za faraonów używa­no gumy do mocowania pokrywających mumie bandaży.

Skład mikstury nie zmienił się w znaczący sposób w późniejszych okresach historii Egiptu. Może to sugero­wać, że początki eksperymentów z substancjami mumifikującymi sięgają jeszcze dalej wstecz. I że w Mostagedda oraz Badari ten proces był już dobrze poznany.


Dr Jana Jones, kierowniczka projektu z Macquire University w Sydney

Focus Historia: Jakie były zalety substancji balsamiarskich, skoro gorący piasek, w którym składano ciała w okresie predynastycznym, również ma właściwości konserwujące?

Dr Jana Jones: W większości przypadków ciała złożone w piasku są tak wysuszone, że zostaje z nich sam szkielet, z nie­wielkimi śladami skóry lub organów wewnętrznych. Wyjątki, takie jak dwa ciała z Gebelein, datowane na ok. r. 3400 p.n.e.: słynny „Ginger” znajdujący się w British Museum i „Fred” w muzeum w Turynie są niezwykle rzadkie. Balsamowanie natomiast pozwala­ło zachować – przynajmniej do pewnego stopnia – tkanki miękkie.

FH: Kim byli ludzie z Mostagedda i Badari, których ciała zabalsamowano? Czy widać różnice w konstrukcji lub wyposażeniu ich grobów, mogące sugerować wyższy status społeczny?

JJ: Większość grobów padła w przeszłości ofiarą rabusiów, więc trudno pokusić się o analizy statystyczne. Jednak wydaje się, że ludzie, w których pochówkach odkryto ślady substancji balsamiarskiej, rzeczywiście byli w jakimś stopniu uprzywilejowani. Nie ma wielkich różnic w sposobie konstrukcji grobów: są to zwykłe jamy głębokości około metra. Natomiast analiza przestrzenna tych pochówków w obrębie cmentarzysk sugeruje, że zabalsamowanych ludzi chowano w ekskluzywnych grupach.

FH : W artykule opublikowanym w PLOS ONE wspomi­nasz, że proporcje poszczególnych składników substancji balsamiarskich nie zmieniły się w czasach późniejszych. Czy znaczyłoby to, że balsamiści z czasów predynastycznych doszli do takiej perfekcji w doborze składników, że nie było potrzeby późniejszego ulepszania mikstur?

JJ: To prawda, że podstawowy „przepis” na substancję balsamiarską w czasach predynastycznych jest zadziwiająco po­dobny do późniejszych, nawet tych używanych w okresie Nowego Państwa (np. w czasach Tutanchamona). Poszczególne składniki mikstury niekiedy zmieniały się, zależnie od ich dostępności. Główną różnicę stanowi stosowanie w czasach Nowego Państwa skomplikowanych technik mumifikacji, takich jak wysuszanie tkanek natronem, oraz usu­wanie wnętrzności i mózgu. Tych etapów mumifikacji nie znano wcześniej.

Mamy jednak ciągle ogromne luki w wiedzy, jeśli idzie o skład substancji balsamiarskich w okresach późniejszych. Razem z dr. Stephenem Buckleyem z uniwersytetu w Yorku pla­nujemy analizę mikstur stosowanych w mumifikacji z różnych okresów historii Egiptu, aby zobaczyć, jak zmieniały się receptury w zależności od sytuacji politycznej i ekonomicznej.

FH: Czy w okresie predynastycznym istniały wierzenia religijne, które, tak jak w póź­niejszym okresie historii Egiptu, wymagałyby zakonserwowania ciała po śmierci?

JJ: Badane przez nas cmentarzyska istniały ok. 1000 lat przed pierwszym zastoso­waniem pisma nad Nilem, nie dysponujemy więc żadnymi źródłami pisanymi z tego okresu, które mogłyby dostarczyć informacji na temat wiary pochowanych w Mostagedda i Badari ludzi. Możemy jednak wywnioskować z dowodów archeologicznych, że wierzenia dotyczące życia pozagrobowego były już rozbudowane. Na przykład ułożenie ciał w grobie w pozycji płodu sugeruje wiarę w ponowne narodziny. Twarze zmarłych skierowane są na Zachód, gdzie – jak uważano przez cały okres późniejszej historii Egiptu – mieściła się kraina zmarłych. Ponadto fakt, że w grobach znajdujemy przedmioty użytku codziennego, sugeruje, że będą one potrzebne zmarłemu w życiu pozagrobowym.

Tematy:archeologiaFaraonowiemumifikacja

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Mumifikacja przed faraonami"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX