powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Myślisz, że to suszarka? Największy pożeracz prądu w Twoim domu stoi gdzie indziej

Kiedy rachunki za prąd zaczynają rosnąć, zwykle szukamy winowajcy wśród urządzeń, które wydają się najbardziej „agresywne”. Jeśli miałabym typować, wybrałabym tutaj piekarnik, klimatyzację albo wiecznie działającą lodówkę — to właśnie te sprzęty wydają mi się najbardziej prądożerne. Tymczasem wyniki „Ogólnopolskiego EkoTestu” przeprowadzonego przez Wirtualną Polskę pokazują coś zupełnie innego.

J
Joanna Marteklas
1h temu·3 minuty·
Myślisz, że to suszarka? Największy pożeracz prądu w Twoim domu stoi gdzie indziej

Fot.: Pixabay

Dodaj Focus.pl jako preferowane źródłoCzęściej pojawimy się w Twoich wynikach wyszukiwania Google

Polacy źle oceniają, co zużywa najwięcej energii

Badanie pokazało sporą różnicę między naszymi wyobrażeniami a rzeczywistym zużyciem prądu. Najczęściej wskazywanym urządzeniem była suszarka do prania, choć w praktyce to nie ona generuje najwyższe roczne zużycie energii. Zmywarkę wybrało zaledwie 10% ankietowanych, a prawidłową odpowiedź — czyli płytę indukcyjną — wskazało około 35% osób.

To mnie najbardziej dziwi, bo indukcja jest dziś traktowana jako nowoczesne, wygodne i „eko” rozwiązanie, więc wiele osób automatycznie zakłada, że musi być też wyjątkowo oszczędna. Problem w tym, że energooszczędność nie zawsze oznacza niskie zużycie prądu. Szczególnie gdy mówimy o urządzeniu pracującym na bardzo wysokiej mocy, często przez kilka godzin.

Dlaczego tak jest? W praktyce wszystko sprowadza się do parametrów technicznych. Płyty indukcyjne działają szybko i skutecznie właśnie dlatego, że potrafią generować bardzo dużą moc. Standardowo mówimy tutaj o zakresie od około 1000 do nawet 3000 W na pojedyncze pole grzewcze. I teraz spójrzmy na naszą codzienność. Z indukcji korzystamy niemal każdego dnia, nie tylko w porze obiadu, ale też przy okazji przygotowywania śniadań i kolacji.

Fot.: Pixabay

Nowoczesna kuchnia ma swoją cenę

Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu głównym „straszakiem” były stare lodówki albo pralki. Dzisiaj wiele nowych urządzeń jest znacznie bardziej energooszczędnych niż dawniej, ale jednocześnie w naszych domach pojawiły się sprzęty o dużo większej mocy. Indukcja jest tego idealnym przykładem. To nadal świetna technologia, tylko że komfort, jaki nam daje, ma swoją cenę. W tym wypadku widzimy ją na rachunku za prąd.

Na szczęście oszczędność nie oznacza, że trzeba teraz wracać do gotowania na gazie albo panicznie unikać używania płyty. W przypadku indukcji naprawdę sporo daje zwykła zmiana codziennych nawyków. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jednak dużo robi dopasowywanie wielkości garnka do pola grzewczego i używanie pokrywek. Można też rozważyć gotowanie większych porcji na raz (oszczędność czasu i gotowe obiadki w zamrażarce na „czarną godzinę”), a także wyłączanie pola chwilę wcześniej i korzystanie z resztkowego ciepła. Eksperci radzą też, by regularnie czyścić płytę – zaległy brud sprawia, że ciepło jest inaczej przewodzone. Niby drobiazgi, ale przy codziennym używaniu mogą realnie skrócić czas pracy urządzenia i zmniejszyć pobór energii.

Wygląda więc na to, że astronomiczne wartości na rachunkach za prąd bardzo często tworzą nie wielkie awarie czy „ukryci pożeracze”, ale zwykłe codzienne przyzwyczajenia. A kuchnia? Cóż. Najwyraźniej jest energetycznym centrum dowodzenia całego domu i to tam powinniśmy szukać sposobów, by oszczędzić na prądzie. Tylko trzeba robić to mądrze, bez ekstremalnych działań pokroju „teraz jem tylko dania podgrzewane w mikrofali”.

Oszczędności warto jednak szukać także poza kuchnią. Tryb stand-by telewizorów, konsol czy ekspresów do kawy nadal potrafi generować zauważalne zużycie energii w skali roku. Coraz więcej osób zwraca też uwagę na programy ECO w zmywarkach i pralkach, które — choć działają dłużej — zwykle pobierają mniej prądu i wody. Dobrze jest również sprawdzić, czy producent ma aplikacje. Samsung w SmartThings pozwala nam na bieżąco kontrolować zużycie energii, co naprawdę pomaga w zarządzaniu budżetem. Do tego są też takie zwyczajne kwestie, jak gaszenie światła czy pamiętanie o zamykaniu okna, gdy włączona jest klimatyzacja.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Dodaj Focus.pl jako preferowane źródłoCzęściej pojawimy się w Twoich wynikach wyszukiwania Google
Udostępnij
FacebookX