Jakiś czas temu zetknąłem się z hasłem "otwarty rząd". Oto jedna z jego definicji: "nowy sposób organizacji działań w państwie, który wykorzystuje cyfrowe narzędzia technologiczne i komunikacyjne, aby zwiększyć współudział obywateli w rządzeniu, a także wykorzystać ich wiedzę i zaangażowanie do skuteczniejszego rozwiązywania problemów" (za CentrumCyfrowe.pl).

Kluczowa wydaje się zwłaszcza kwestia współudziału - państwo w wersji 2.0 powinno pytać obywateli o zdanie nie tylko przy urnie wyborczej, ale także w trakcie sprawowania rządów. Powinno korzystać nie tylko z badań opinii społecznej, ale także z pozytywnie rozumianej siły tłumu - zbiorowej mądrości, którą można wykorzystać np. poprzez nowocześnie zorganizowane konsultacje społeczne.

W internecie z łatwością można znaleźć kilka serwisów związanych z zagadnieniem otwartego rządu. Jest rządowy OpenGovernment.pl, są pozarządowe: Otwarty Rząd czy Koalicja na rzecz Otwartego Rządu. Na stronie tej ostatniej inicjatywy możemy znaleźć m.in. informacje o międzynarodowym Partnerstwie Otwartych Rządów (Open Government Partnership) - i o tym, że Polska do niego nie przystąpiła, choć "realizuje jego cele".

O tym, jak rozwija się w naszym kraju idea otwartego rządzenia porozmawiam z moimi gośćmi:

Przypominam archiwalne odcinki audycji: o e-państwie, programowaniu patriotycznym i crowdsourcingu. Zobaczcie też krótki film o idei otwartego rządu:

Audycji "Człowiek 2.0" możecie posłuchać 6 września po godz. 20 na antenie Radia TOK FM. Później będzie dostępna jako podcast na stronie archiwum oraz w aplikacji mobilnej TOK FM. Zapraszam!