Mogłoby się wydawać, że rasa psa w dużej mierze wpływa na jego zachowanie, czy to w zakresie skłonności do agresji czy też posłuszeństwa bądź "miśkowatości". Rzeczywistość okazuje się jednak zgoła odmienna, o czym świadczą wyniki badań przeprowadzonych przez Elinor Karlssen i jej współpracowników. Autorzy publikacji dostępnej na łamach Science wzięli łącznie pod uwagę 18 385 psów. 

Główny rezultat jest następujący: zaledwie 9 procent psich zachowań można wyjaśnić rasą danego zwierzęcia. Jak dodaje Karlssen, w przypadku niektórych zachowań nie dało się zauważyć większych różnic między rasami. Część z nich, na przykład wycie bądź pewne rodzaje zabawy, wydają się dość wyraźnie powiązane z pochodzeniem psa. Kiedy jednak weźmiemy pod uwagę ogół populacji i wyciągniętą na tej podstawie średnią, to nie zawsze pojedyncze osobniki pasują do takiego trendu. Z punktu widzenia statystyki wydaje się to zrozumiałe. 

Zaledwie 9% psich zachowań wynika z rasy 

Co ciekawe, jednym z celów postawionych sobie przez autorów nowego badania było przeanalizowanie powiązań między genami psów a ich zachowaniem, aby lepiej zrozumieć czynniki genetyczne stojące za zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi u ludzi. Początkowo analizy obejmowały około 200 psów, lecz Karlssen zauważyła intrygujący trend: za każdym razem, gdy opowiadała komuś o swoich badaniach, ludzie wyciągali telefony komórkowe, pokazywali zdjęcia swoich psów i zaczynali opowiadać o ich zachowaniu. 

W związku z tym badacze postanowili zaangażować społeczeństwo do swoich działań, dzięki czemu udało się przeanalizować sylwetki 18 385 czworonogów. Autorzy wzięli pod lupę dane dotyczące zachowania i wyglądu fizycznego tych zwierząt - 49 procent z nich okazało się posiadać czysty rodowód. 2155 psów objęto też sekwencjonowaniem DNA. Jak się okazało, rasa ma niewielką wartość predykcyjną dla poszczególnych osobników, wyjaśniając zaledwie 9% różnic w zachowaniu. Niektóre cechy, takie jak reagowanie na polecenia, są w pewnym stopniu dziedziczone i występują częściej u przedstawicieli niektórych ras (np. border collie czy australijskie psy pasterskie), a rzadziej u przedstawicieli innych (np. beagle i chihuahua). W odniesieniu do wielu innych cech rasa wydaje się natomiast niemal nieistotna. 

Nie rasa, lecz wychowanie

Innymi słowy, rasa psa może odpowiadać za niektóre predyspozycje co do jego zachowań, ale w większości przypadków trudno dostrzec jakiekolwiek powiązania między genetycznym pochodzeniem a skłonnością do podejmowania pewnych czynności. Największą rolę odgrywa najprawdopodobniej wychowanie, co oznacza, że najważniejsze jest w tym przypadku zadanie człowieka jako opiekuna.