I nie, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, wcale nie trzeba tutaj czytać literatury pięknej i klasyków sprzed stu lat. Forma i gatunek mają drugorzędne znaczenie, bo bez względu na to, czy to Jane Austen, kolejne romantasy, Dostojewski czy Mróz na czytniku – sam fakt regularnego zagłębiania się w lekturę przynosi kolosalne korzyści dla zdrowia naszego mózgu.
Wnioski naukowców z Cambridge są jasne – czytanie to inwestycja od najmłodszych lat
Przegląd badań przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu w Cambridge wyraźnie wskazuje na bezpośredni związek między czytaniem a wyższą sprawnością poznawczą. Z analiz wynika, że osoby regularnie czytające cieszą się znacznie lepszą pamięcią i koncentracją, rzadziej zmagają się z problemami psychicznymi oraz prowadzą ogólnie zdrowszy tryb życia.
Profesor Barbara Sahakian, współautorka badania, podkreśla to, co zresztą mówi się od dawna, że nawyk czytania warto kształtować jak najwcześniej. Budowanie tzw. rezerwy poznawczej zaczyna się bowiem już od bajek czytanych dziecku na dobranoc. Czytanie od najmłodszych lat stymuluje plastyczność mózgu i wzmacnia połączenia neuronalne, co daje wymierne korzyści na całe życie. Jest to więc nie tylko sposób na uśpienie malucha, ale też inwestycja w przyszłość jego mózgu. Jednak dobrze wiemy, że nie każdemu z nas rodzice czytali do snu. Na szczęście nie ma co się tu załamywać – na rozpoczęcie tej przygody nigdy nie jest za późno i zyski z lektury odczujemy bez względu na wiek, w którym sięgniemy po książki.
W sumie to nie tak, że badacze odkryli tu przysłowiową Amerykę. Od dawna bowiem mówi się o korzyściach, jakie daje czytanie. Jednak wydaje się, że podkreślanie tego teraz ma jeszcze większe znacznie, bo jak wskazuje najnowszy raport PISA 2025, oceniający umiejętności 15-letnich uczniów w zakresie czytania, matematyki i nauk przyrodniczych, mamy do czynienia z ogólnym, globalnym spadek kompetencji czytelniczych. Winnych temu nie trzeba daleko szukać. Analitycy z OECD łączą to zjawisko z rosnącym rozproszeniem cyfrowym oraz drastycznym spadkiem czytelnictwa rekreacyjnego. Przykładem mogą być badania brytyjskiej organizacji National Literacy Trust (NLT), z których wynika, że w grupie wiekowej od 8 do 18 lat zaledwie 36% osób zdeklarowało, że lubi czytać w wolnym czasie – to ogromny spadek w porównaniu z wynikiem 58,6% odnotowanym w 2016 roku.
Jak zachęcić dzieci i dorosłych do czytania?
Dr Christelle Langley, współautorka przeglądu z Cambridge, zaznacza, że musimy zrobić wszystko, by ponownie rozbudzić w młodych ludziach pasję do czytania. Kluczem do sukcesu jest znalezienie tematyki, która naprawdę ich poruszy. Nawet małe dziecko ma już swój gust. Niektóre maluchy wolą smoki i rycerzy, inne spokojne przygody Kubusia Puchatka, a jeszcze inne historie o księżniczkach. Warto obserwować. Jeśli dziecko uwielbia konkretną grę wideo lub serial telewizyjny, warto wykorzystać ten motyw jako “punkt wejścia” i podsunąć mu powiązaną książkę.
Świetnym punktem wyjścia są również komiksy oraz powieści graficzne. Nie da się ukryć, że jeśli ktoś w ogóle nie czyta, to nagłe wejście na głęboką wodę powieści może być przytłaczające i męczące. Tymczasem ta forma dla wielu młodych czytelników stanowi znacznie łatwiejszą, atrakcyjniejszą wizualnie i wolną od nudy alternatywę dla tradycyjnego, zbitego tekstu powieściowego, wypełniając tę samą prozdrowotną rolę w stymulowaniu mózgu.

Jednak budowanie miłości do książek nie powinno kończyć się w dzieciństwie. Nawet jeśli ktoś za młodu nie złapał tego bakcyla, może to zrobić teraz, zwłaszcza że u dorosłych czytanie działa jak doskonały bufor redukujący poziom stresu, wspiera głęboki relaks oraz rozwija empatię i tolerancję wobec odmiennych punktów widzenia.
U osób starszych stymulacja mózgu poprzez lekturę bezpośrednio przekłada się na spowolnienie procesów starzenia się organizmu i zauważalne zmniejszenie ryzyka wystąpienia demencji. Efekt ten staje się jeszcze silniejszy, gdy czytelnicy łączą się w grupy skupione wokół książek lub lokalne kluby dyskusyjne. Jak zauważa prof. Sahakian, takie spotkania przeciwdziałają poczuciu izolacji i samotności, co stanowi dodatkowy element ochronny dla zdrowia psychicznego. Dla seniorów o ograniczonej sprawności ruchowej, którzy nie mogą brać udziału w zajęciach sportowych czy grupowych wycieczkach, klub książki jest idealną, bezstresową formą aktywności społecznej.
Przyszłość ochrony zdrowia psychicznego
W czasach, gdy problemy ze zdrowiem psychicznym stanowią jedno z największych wyzwań cywilizacyjnych, badacze coraz częściej poszukują prostych i tanich rozwiązań profilaktycznych. Tu właśnie czytanie trafia idealnie, bo to powszechnie dostępny, tani i bezpieczny czynnik ochronny. Nawet gdy ktoś nie ma pieniędzy na zakup książek, wciąż funkcjonują biblioteki, które zresztą oprócz wypożyczania, organizują jeszcze masę innych aktywności związanych z literaturą.
Dlatego warto czytać. Zamiast spędzania kolejnych godzin z nosem w ekranie, lepiej spożytkować ten czas na książkę. Tylko nie ma co słuchać „znawców” z internetu – możecie czytać to, co sprawia wam przyjemność. Nie każdy musi kochać klasyków ani literaturę piękną, luźna komedia romantyczna albo kryminał też są dobre. Pamiętajcie tylko, by bezpośrednio przed snem sięgać jednak po mniej ekscytujące teksty, bo potem będzie trudno wam zasnąć.
