Po angielsku nazywane są ”Cross River gorilla”, od nazwy południowego stanu Nigerii graniczącego z Kamerunem gdzie przy życiu pozostawać ma około 300 znanych osobników. 


Udało się zrobić im zdjęcia w gęsto porośniętych drzewami górach Mbe, donosi International Union for Conservation of Nature. Fotografie udostępniła w sieci organizacja World Conservation Society.
Goryle diehli starają się jak mogą unikać ludzi. Nie dziwi to zważywszy, że przez lata były masowo odławiane. Poprzednie zdjęcia tych zwierząt pochodzą z 2012 roku i zrobiono je w sanktuarium małp naczelnych Kagwene w Kamerunie.

- Najnowsze obrazy z gór Mbe pokazują goryle jako odpowiednio chronione i rozmnażające się – stwierdził w informacji dla prasy Inaoyom Imong, dyrektor Cross River Landscape for Wildlife Conservation Society Nigeria

Organizacja współpracuje obecnie z amerykańskim stanowym zoo Karoliny Północnej oraz niemieckim Insytutem Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w celu oszacowania dokładnej wielkości populacji goryli diehli w górach Mbe.

Zdjęcie: WCS Nigeria

Stowarzyszenie WCS chwali się, że wieloletnie angażowanie lokalnych społeczności ze stanu Cross River w ochronę tych wielkich małp przynosi oczekiwany efekt. Od 2012 roku nie było w tym regionie ani jednego upolowanego goryla.

Według Gabriela Ocha, wodza wioski Kanyang, jednej z osad u stóp gór Mbe, zdjęcia małp z młodymi są dowodem, że taką współpracę należy kontynuować. – Jestem niezwykle szczęśliwy widząc te wspaniałe obrazy goryli diehla w lesie z młodymi