By pomóc astronautom jeszcze lepiej radzić sobie z trudnymi warunkami dalekich części Układu Słonecznego, NASA zaprezentowała właśnie dwa nowe, ulepszone skafandry, które będą chroniły ciała uczestników wyprawy na Księżyc w ramach misji Artemis. 

Na pierwszy rzut oka przypominają one model noszony przez załogę Apollo na przełomie lat 60. i 70., bo też na nich wzorowali się twórcy kombinezonów, którzy oparli swój projekt na technologiach z czasów wspomnianej misji, udoskonalając nowoczesnymi funkcjonalnościami.

Pierwszym rodzajem zaprezentowanych kosmicznych skafandrów są czerwono-biało-niebieskie Exploration Extravehicular Mobility Units (xEMUs). Drugi rodzaj to pomarańczowy Orion Crew Survival System i ma być on używany do schodzenia i wychodzenia z pokładu – jego głównym zadaniem jest ochrona termiczna ciał astronautów.

Nowy projekt spotkał się z dobrym przyjęciem.Kosmiczne kombinezony nie tylko zabezpieczają przed ekstremalnymi temperaturami (chronią przed wahaniami od -156 do 121 stopni Celsjusza “na plusie”), szkodliwym promieniowaniem i mikrometeoroidami, ale zapewniają również dużo więcej mobilności. 

 

 

 

Po pierwsze, nowe kombinezony są o wiele łatwiejsze w użytkowaniu, gdyż zdecydowanie poprawiono ich mobilność, zmniejszając ich wagę oraz objętość, a także montując w nich nowoczesne mechanizmy łożyskowe, które pozwalają astronautom na więcej elastyczności w ruchu każdej partii ciała i chwytaniu przedmiotów.

Jednak jest rzecz dotycząca skafandrów kosmicznych, która od lat pozostaje niezmienna –  podczas spacerów kosmicznych astronauci nadal będą załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne do kosmicznych pieluch. NASA od lat poszukuje skutecznej metody na usuwanie płynów ustrojowych z kombinezonu w Kosmosie.

xEMUs jest modelem przeznaczonym do spacerów kosmicznych i pobytu na Księżycu. Drugi skafander ma być używany przez astronautów podczas lotu z Ziemi na Księżyc i w drodze powrotnej.


10 kosmicznych spacerów jeszcze w tym miesiącu

Skoro o kosmicznych spacerach mowa, jeszcze w październiku NASA szykuje ich aż 10, a dodatku we wszystkich weźmie udział kobieta – po raz pierwszy w całej historii agencji.
Christina Koch przebywa na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej od 14 marca i pozostanie na niej do lutego 2020 roku, co  czyni jej wyprawę najdłuższym lotem kosmicznym w wykonaniu kobiety. 

Zadaniem zaplanowanych spacerów kosmicznych kobiety w towarzystwie dwojga innych astronautów będzie pomoc w zastąpieniu baterii solarnych akumulatorami jonowo-jonowymi (których twórcy zostali uhonorowani tegorocznym Noblem z chemii), a także poprawa funkcjonowania Magnetycznego Spektometra Alfa (Alpha Magnetic Spectrometer), który “bada fundamentalną naturę wszechświata” –  cytując oświadczenie NASA. 

Niestety Koch i jej towarzysze podczas swoich spacerów nie zaznają luksusu nowych skafandrów kosmicznych, które swoją premierę będą miały dopiero za 5 lat.


A za 5 lat… spacer po Księżycu

Planowana  przez NASA na rok 2024 misja Artemis po raz pierwszy postawi na Księżycu stopę kobiety. Dotychczas na jego powierzchni udało się stanąć 12 osobom i byli to sami mężczyźni.

W programie kosmicznym, którego pierwszym celem jest Księżycowy Biegun Południowy, weźmie udział dwoje astronautów z armią zrobotyzowanych sprzętów do dyspozycji. Jak podaje NASA, celem misji Artemis jest  znalezienie wody i innych zasobów naturalnych, zbadanie, czy funkcjonowanie na powierzchni Księżyca jest możliwe, a także przestudiowanie specyfiki samej planety, by zbliżyć się do lepszego zrozumienia wszechświata i samej Ziemi.