Nowy satelita NASA został wystrzelony przy użyciu rakiety Delta II z bazy Vanderberga w Kalifornii. Wcześniej lot przełożono ze względu na awarię wyrzutni. Satelita jest umieszczony na okołobiegunowej orbicie na wysokości 705 kilometrów.

Co roku ludzie emitują prawie 40 miliardów ton dwutlenku węgla do atmosfery. Większa część to efekt spalania paliw kopalnych. Tylko połowa tej ilości zostaje w atmosferze i powoduje ocieplenie klimatu. 25% absorbują oceany, resztę pochłania ziemia. Dokładnie gdzie się to dzieje, na razie nie wiadomo. Głównym celem Orbitalnego Obserwatorium Węglowego jest identyfikacja tych miejsc i śledzenie globalnego rozkładu CO2 w atmosferze.

Misja ma potrwać dwa lata. W tym czasie satelita będzie wykonywał 24 pomiary na sekundę, czyli około miliona dziennie. Głównym ryzykiem, z które może zagrozić skuteczności badań są chmury. Zasięg satelity to ok. 3 km kwadratowych, więc nawet lekkie chmury mogą utrudniać prowadzenie pomiarów. Orbitalne Obserwatorium Węglowe jest wyposażone w pokładowy spektrometr, który bada światło słoneczne odbijające się od Ziemi i na tej podstawie ocenia poziom CO2. Co 16 dni satelita będziemy projektować i wysłać na Ziemię mapy poziomów stężenia dwutlenku węgla. 

Dane gromadzone przez OCO-2 pozwolą naukowcom zrozumieć cykl obiegu gazów cieplarnianych na Ziemi i jego wpływ na zmiany klimatyczne. Będą także wykorzystywane w badaniach nad rozwojem rolnictwa.

Orbitalne Obserwatorium Węglowe (OCO-2) zbada poziom dwutlenku węgla w atmosferze z nowej perspektywy: