"Żeby dostać się do tej wody nie potrzeba koparki" – ogłosił Sylvain Piqueux z NASA w oficjalnej informacji prasowej – "Wystarczy łopata". Władze agencji poinformowały też, że stworzyły swoistą “mapę skarbów”, w której szczegółowo zaznaczono miejsca występowania wody, a więc znacznie ułatwi to proces jej wydobycia następnym razem, gdy ludzka noga stanie na Marsie. Dane do stworzenia tej osobliwej mapy pozyskano przez urządzenia zainstalowane na sondach Mars Reconnaissance Orbiter oraz Mars Odyssey.

Lód na biegunie Marsa,fot. SA/DLR/FU Berlin; NASA MGS MOLA Science Team

Następna misja na tę planetę, planowana na 2030 rok zapowiada się jako potężna akcja badawcza – NASA prawdopodobnie sprowadzi wodę na Ziemię, gdzie zbada ją pod kątem możliwości przerobienia na wodę pitną i paliwo. 

To, że woda występuje na tej planecie, zostało podane do opinii publicznej już w 2008 roku, więc najnowsze odkrycie nie jest pionierskim, ale zdecydowanie największym w tej materii – NASA wcześniej nie udało się namierzyć na Marsie tak obfitych zbiorników wodnych.

OBRAZEK LODU NA MARSIE, fot. NASA/JPL-Caltech/University of Arizona/Texas A&M University

"Im bardziej szukamy wody na powierzchni Marsa, tym więcej jej znajdujemy" – powiedział badacz NASA Leslie Tamppari – "Obserwowanie Marsa za pomocą wielu statków kosmicznych na przestrzeni lat nadal dostarcza nam nowych sposobów na jej odkrywanie".