Czynniki genetyczne w 50 proc. przypadków determinują to, czy pojawią się różne symptomy choroby, jak gorączka czy utrata smaku, przekonują naukowcy z King’s College w Londynie. W swojej pracy posłużyli się informacjami o objawach zgłaszanymi dobrowolnie poprzez specjalną aplikację mobilną (Covid-19 Symptom Tracker. W Wielkiej Brytanii zainstalowało ją blisko 2 mln osób. Część z nich to bliźnięta.

– Chciałbym szczególnie podziękować brytyjskim bliźniakom za zgłaszanie informacji o ich symptomach. Dzięki ich poświęceniu, i to w wielu przypadkach sięgającemu lata wstecz, jesteśmy dziś w stanie bardzo szybko przeprowadzić kluczowe badania – wyjaśnił prof. Frances Williams z King’s College London i organizacji TwinsUK.

Dane wpływające poprzez aplikację mobilną pozwoliły określić naukowcom sposób w jaki geny decydują o ujawnianiu się określonych symptomów. W co drugim przypadku decydują o pojawieniu się stanów delirycznych, zmęczenia, gorączki, duszności, biegunki oraz utraty smaku i węchu.

Kaszel, ochrypły głos, ból w klatce piersiowej i podbrzuszu – o tych objawach decydują czynniki środowiskowe, tłumaczą w King’s College London. Opublikowana 8 kwietnia analiza zebranych danych pokazuje, że w przypadku Wyspiarzy zamknięcie się w domach podziałało.

Liczba osób od 20 do 69 roku życia, które zaobserwowały u siebie symptomy choroby spadła z 1,9 mln do 1,4 mln. – To absolutnie niezbędne dla naszych badań, by wszyscy którzy mogą wpisywali do aplikacji informacje o swoim stanie zdrowia. Nawet, gdy czują się już dobrze. Tylko z tymi informacjami możemy śledzić roznoszenie się wirusa – przekonuje prof. Tim Spector z tej samej londyńskiej uczelni.

Spector wytłumaczył, że dane od chorującego rodzeństwa o jednakowej budowie genetycznej (jednojajowe) i połowicznej (dwujajowe) pozwalają na wyszukiwanie różnic w pojawiających się u nich symptomach. Można potem część objawów przypisać genom, część czynnikom zewnętrznym.

Działającą od marca darmową aplikację przygotowały wspólnie King’s College, szpitale Guy’s i St Thomas oraz bioinformatyczna firma ZOE. Oparte na danych o bliźniętach badanie zostało opublikowane jeszcze przed procesem wzajemnej weryfikacji przez niezależnych badaczy na portalu MedrXiv