powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Technologia

NATO przejęło polski system przeciwlotniczy AAMDS. Czy powinniśmy się martwić?

W Polsce mieliśmy doczekać się operacyjnego stanowiska Aegis Ashore w 2018 roku, czyli dwa lata od uchronienia go w Rumunii, ale te plany zostały szybko zrewidowane, kiedy okazało się, że nie uda się uruchomić tego ośrodka wcześniej niż w 2022 roku. Dziś jednak system już działa, a choć jest w Polsce, to sojusz NATO przejął całkowicie nad nim dowództwo.

M
Mateusz Łysoń
21.11.2024·3 minuty·
NATO przejęło polski system przeciwlotniczy AAMDS. Czy powinniśmy się martwić?
Chcesz czytać więcej treści jak „NATO przejęło polski system przeciwlotniczy AAMDS. Czy powinniśmy się martwić?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

NATO przejmuje dowodzenie nad systemem obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore w Polsce

Zbudowany na polskich ziemiach system obrony rakietowej Aegis Ashore miał powstać znacznie wcześniej, ale spore problemy budowlane spowodowały opóźnienia w osiągnięciu zdolności operacyjnej tego systemu i to o całe cztery lata. Od samego początku Aegis Ashore w Polsce miał być niczym innym, jak kluczową częścią europejskiego podejścia adaptacyjnego do regionalnej obrony przeciwrakietowej i to do tej pory nie uległo zmianie. Cała architektura obronna w tym zakresie obejmuje okręty wyposażone w radar Aegis, które stacjonują w hiszpańskiej miejscowości Rota, radar AN/TPY-2 w Turcji od 2011 roku oraz drugą bazę Aegis Ashore w Rumunii.

Czytaj też:NATO zasiliło budżet niemieckiej firmy. Wszystko w imię nowoczesnego sprzętu wojskowego

Aegis Ashore w Redzikowie, to nic innego, jak lądowa wersja morskiego systemu obrony rakietowej Aegis, która to została opracowana przez Stany Zjednoczone. Przeznaczenie tego systemu sprowadza się do wykrywania, śledzenia oraz niszczenia balistycznych pocisków rakietowych, a obejmuje dwa główne elementy. Mowa o potężnym radarze wielozadaniowym, który może jednocześnie śledzić setki celów oraz pociski przechwytujące SM-3 (Standard Missile-3) zaprojektowane do niszczenia balistycznych pocisków rakietowych poza atmosferą ziemską.

Czytaj też:Rewolucja w polskim systemie obronnym. NATO doceni nowe możliwości

Chociaż mogłoby się wydawać, że to nasze państwo będzie dzierżyć zwierzchnictwo nad tym systemem, to w praktyce “użyczyliśmy” tylko (w skrócie) nasz teren, aby Aegis Ashore mógł powstać w tej kluczowej lokalizacji. Teraz NATO oficjalnie przejęło kontrolę nad tym systemem obrony przeciwrakietowej, co samo w sobie oznacza ważny etap w realizacji Zintegrowanej Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej (IAMD) sojuszu, mającej na celu przeciwdziałanie ewoluującym zagrożeniom związanym z pociskami balistycznymi w regionie. Cała ceremonia przekazania odbyła się z udziałem m.in. polskiego prezydenta Andrzeja Dudy oraz admirała Marynarki Wojennej USA Stuarta B. Munscha, a dziś możemy być pewni, że placówka została w pełni uruchomiona i zintegrowana z dowództwem oraz strukturą kontrolną NATO, zarządzaną przez Dowództwo Sił Powietrznych Sojuszu (AIRCOM) w bazie Ramstein w Niemczech.

Integracja systemu Aegis Ashore w sieci obronnej NATO potwierdza nasze wspólne zaangażowanie w zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim sojusznikom. […] Ta zdolność wzmacnia rolę Polski w naszej strategii IAMD [obrony ze strony pocisków balistycznych – dop. red.] – powiedział generał James Hecker, dowódca Allied Air Command.

Czytaj też:Chiński okręt podwodny pokonał NATO. Rekordowa transmisja danych 1000 m pod wodą

Działający już system Aegis Ashore w Redzikowie to zwieńczenie wieloletnich wspólnych prac rozwojowych wśród sojuszników NATO, mających na celu przeciwdziałanie nowym zagrożeniom za pomocą najnowocześniejszych technologii obronnych. Z kolei przekazanie zwierzchnictwa nad nim w ręce NATO gwarantuje, że jej operacje będą zgodne z ramami bezpieczeństwa kolektywnego sojuszu, co zwiększy zdolności obronne wszystkich państw członkowskich.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „NATO przejęło polski system przeciwlotniczy AAMDS. Czy powinniśmy się martwić?"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX