Celem konkursu organizowanego przez angielskie towarzystwo naukowe Royal Society jest przede wszystkim popularyzacja nauki. Środkiem do tego mają być artystyczne ujęcia naukowych zjawisk z dziedziny astronomii, zachowania zwierząt, nauki o Ziemi i klimatologii, ekologii i nauki o środowisku oraz mikrofotografii. Pomysłodawcy konkursu chcą, by zdjęcia przyciągnęły uwagę odbiorców i zachęciły ich do poznania historii stojącej za fotografiami.

Na konkurs wpłynęło kilkaset zdjęć, spośród których jury konkursu wybrało jednego zwycięzcę całego konkursu oraz zwycięzców poszczególnych kategorii Kilka innych fotografii zasługujących na uznanie wyróżniono.

Zwycięska fotografia nosi tytuł „Quantum droplets”, jej autorem jest Aleks Labuda. „Kropelki oleju silikonowego odbijają się w nieskończoność nad wibrującą kałużą oleju silikonowego przy częstotliwości 15 Hz (…) Takie odbijające się kropelki zostały odkryte w 2005 roku przez Yvesa Coudera” – czytamy na stronie konkursu.

W kategorii „Astronomia” zwyciężył Michaił Kapyczka i jego fotografia „Halo”. Efekt halo uwieczniony przez Kapyczka to zjawisko optyczno-meteorologiczne, które przypomina aureolę wokół słońca lub księżyca. Świetlne łuki na fotografii układają się w kształt oka nad lasem. Wykonane zostało w okolicach Mohylewa na Białorusi.

„Muddskipper turf war”, co można przetłumaczyć jako „wojna terytorialna poskoczków błotnych”, to tytuł fotografii Daniela Fielda, który zajął pierwsze miejsce w kolejnej kategorii. Poskoczek mułowy to gatunek podobny bardziej do płaza niż ryby. Wszystko dlatego, że lubi wychodzić na brzeg, gdzie prowadzi „starcia” z sąsiadami w obronie swojego terytorium. Zdjęcie powstało, gdy Field fotografował ptaki w okolicach Mai Po w Hongkongu.

Lauren Marchant zwyciężyła w w kategorii „Ekologia i nauka o środowisku”. Na fotografii „Twister in the Youkon” uwieczniła niedoszłe tornado, czyli lej kondensacyjny. Jest to chmura w kształcie stożka lub tuby, z której – przy zetknięciu z ziemią – powstaje tornado. Chmura, która zawisła nad Yukon w Kanadzie, nie przekształciła się w tornado.

Uroczy mały błazenek pośród białego ukwiału podbił serca jury w kategorii „Ekologia i nauka o środowisku”. Zdjęcie zachwyca, jednak autor, Morgan Bennett-Smith podkreśla, że kryje się za nim niebezpieczne zjawisko. Mowa o wybielaniu rafy koralowej. Utrata barwy przez koralowce to krok w kierunku ich powolnej śmierci. Szacuje się, że już połowa raf koralowych na świecie uległa uszkodzeniu. Jeśli proces nie zostanie powstrzymany, do 2050 roku może obumrzeć nawet 90 proc. koralowców.

 

Więcej informacji na temat zwycięzców i uwiecznionych przez nie zjawisk, a także wszystkie wyróżnione fotografie można znaleźć na stronie Royal Society.