Fala gwałtownych upałów, która nawiedziła Australię w 2009 roku, doprowadziła do spadku populacji koali. Gorące temperatury były przyczyną śmierci aż 1/4 koali żyjących na tym kontynencie. - Właśnie dlatego zrozumienie, jakie czynniki mogą przyczynić się do wzmocnienia populacji jest tak istotne - mówi profesor Andrew Krockenberger z Uniwersytetu Jamesa Cooka, jeden z autorów badania.

Badanie wyjaśnia, dlaczego niektóre zwierzęta futerkowe lepiej radzą sobie z upałami niż inne. Koale śpią przez około 18 - 20 godzin dziennie. Ich ciało pokrywa gruba warstwa futra, która wychwytuje ciepło. Naukowcy spodziewali się, że w czasie upałów zwierzęta będą chciały wystawić na działanie słońca raczej przednią stronę ciała, na której znajduje się cieńsza warstwa futra. Ku ich zaskoczeniu, okazało się, że latem koale przytulają się do gałęzi drzew i w ten sposób przekazują drzewom ciepło ze swojego ciała.

- Koale przewracają się po pniach drzew, wygląda to jakby było im bardzo niewygodnie - mówi dr Michael Kearney z Uniwersytetu w Melbourne. 

Naukowcy wykorzystali kamery i przenośne stacje pogody do obserwacji zachowania koali w czasie lata. W ten sposób udało im się ustalić, że koale oddają ciepło, przylegając blisko do pni drzew. Przytulanie drzew to bardzo efektywna metoda schładzania ciała, ponieważ nie wymaga tracenia wody z organizmu (w przeciwieństwie do metod stosowanych przez inne zwierzęta, takich jak m.in. lizanie i dyszenie, które mogą prowadzić do odwodnienia).

Autorzy badania znaleźli drzewa, których gałęzie w upalne dni są nawet o 5 stopni chłodniejsze niż temperatura powietrza. Dostęp do tych drzew może sprawić, że koale będą potrzebowały o wiele mniej wody, by przetrwać gorący dzień. 

Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie czasopism Royal Society Biology Letters.