Naukowcy z Uniwersytetu w Nottingham (W. Brytania) oraz kilku innych brytyjskich i francuskich jednostek badawczych zaobserwowali, że jagnięta płci żeńskiej, urodzone przez owce, które w czasie ciąży miały kontakt z substancjami zawartymi w osadzie ściekowym – organicznym nawozie powstającym z ludzkich odpadów w oczyszczalni ścieków – przejawiają niekorzystne zmiany w budowie jajników, przez co produkują mniej komórek jajowych.

„Ze względu na to, że już niewielkie ilości substancji chemicznych mogą powodować nieprawidłowy rozwój układu rozrodczego u ludzi, istnieje uzasadniona obawa, że konsumpcja mięsa zwierząt wypasanych na takich pastwiskach (nawożonych osadem ściekowym – PAP) może stanowić poważne zagrożenie dla ludzkiej płodności” – przestrzega koordynator badania dr Richard Lea.

Badacze wystawiali ciężarne owce na działanie substancji wchodzących w skład osadów ściekowych (m.in. związków przypominających steroidy płciowe) i zauważyli, że znacząco wpływało to na rozwój jajników u nienarodzonych jagniąt. Nawet stosunkowo krótki okres ekspozycji (ok. 80 dni) skutkował zmianami na poziomie genetycznym i powodował obniżoną produkcję komórek jajowych.

„Najsilniejszy efekt wystąpił, gdy owce zaczynały paść się na łąkach nawożonych osadem ściekowym w ostatnich dwóch, trzech miesiącach ciąży” – komentuje prof. Paul Fowler z Uniwersytetu w Aberdeen (W. Brytania).