Kim był Nelson Mandela?

Mandela urodził się 18 lipca 1918 roku w rodzinie wodza królewskiego szczepu Thembu, należącego do plemienia Xhosa (drugiego co do wielkości po Zulusach). Posiadał więc korzenie arystokratyczne, zaś zamożność rodziców umożliwiła mu podjęcie studiów wyższych - rzecz raczej niespotykaną wśród ówczesnej czarnoskórej młodzieży na kontynencie afrykańskim.

Przyszły polityk zdecydował się na studiowanie prawa. Po ukończeniu nauki, w 1952 roku, otworzył pierwszą kancelarię przeznaczoną dla czarnoskórej ludności Związku Południowej Afryki (dziewięć lat później nazwa państwa została zmieniona na obowiązującą do dzisiaj Republikę Południowej Afryki). Ta inicjatywa posiadała pionierski charakter, dając już niezłe wyobrażenie o odwadze i determinacji młodego Nelsona.  

 

Nelson Mandela: kariera polityczna

W wieku 26 lat wstąpił do Afrykańskiego Kongresu Narodowego - partii politycznej działającej od 1912 roku, a walczącej o poprawę warunków bytu czarnoskórej ludności kraju. Organizacja zrzeszała członków o najróżniejszych zapatrywaniach: niektórzy szczerze wierzyli w możliwość zawarcia porozumienia z uciskającą ich białą mniejszością, inni otwarcie nawoływali do zbrojnej walki o swoje prawa. 

Warto zaznaczyć, że sam Mandela należał w tamtym okresie do najbardziej radykalnego skrzydła w partii. Jego ówczesne poglądy można by wręcz określić mianem ekstremistycznych; twierdził na przykład, że białych nie należy postrzegać jako partnerów, lecz bezwzględnie zabijać. Musiało minąć wiele lat, nim zdobył się na diametralną zmianę głoszonych przekonań.

Za swoje poglądy miał w przyszłości ponieść bardzo dotkliwą karę. Pierwszy wyrok usłyszał już w roku 1951 - skazano go wtedy na 9 miesięcy ciężkich robót, lecz karę zawieszono na 24 miesiące. Do więzienia trafił trzynaście lat później, za próbę zbrojnego przewrotu. Tym razem wyrok zakładał dożywocie. Mandela spędził za kratkami 27 lat lat swojego dorosłego życia. Wyszedł na wolność 11 lutego 1990, w dużej mierze dzięki wstawiennictwu przywódców politycznych całego świata.

 

Co osiągnął Nelson Mandela?

Całe życie Mandeli poświęcone było walce z apartheidem - południowoafrykańskim systemem politycznym, który narodził się pod koniec lat 40. XX wieku. Przyznawał on Burom, przedstawicielom białej mniejszości, praktycznie nieograniczoną władzę nad ludnością ciemnoskórą. Należy przy tym dodać, że owa ludność stanowiła - podobnie zresztą jak dzisiaj - około 75% mieszkańców kraju. Łatwo sobie więc wyobrazić ogrom niesprawiedliwości, jaka na tych ludzi spadła.

Samo słowo apartheid oznacza w języku afrykanerskim "osobno". W teorii system ten zakładał całkowitą izolację rasy białej od czarnej i kolorowej. W praktyce chodziło raczej o niewolniczą eksploatację dwóch ostatnich grup, umożliwianą na mocy coraz to nowych ustaw dyskryminacyjnych. Na przestrzeni lat apartheid potępiała wielokrotnie wspólnota międzynarodowa, widząc w nim zbrodnię przeciw ludzkości. Musiały jednak upłynąć całe dekady, zanim system uległ całkowitej likwidacji.

Nie byłoby to zresztą możliwe, gdyby nie Frederik Willem de Klerk, poprzednik Mandeli na fotelu prezydenckim. W głównej mierze to właśnie jego staraniom należałoby przypisać uwolnienie ciemnoskórego przywódcy z więzienia po 27 latach odsiadki. Mandela perfekcyjnie wykorzystał daną mu przez los szansę, stając się po wyborach w 1994 roku pierwszym w historii ciemnoskórym prezydentem RPA.

Dlaczego ów fakt posiadał aż tak doniosłe znaczenie? Trzeba sobie uświadomić, że rzeczywistość zbudowana na apartheidzie bezustannie podsycała rasową nienawiść. Stworzony przez białych system prawny bezwzględnie regulował każdy aspekt egzystencji uciskanych mas - ich możliwości w zakresie kształcenia, zatrudnienia, zawierania małżeństw, a nawet przemieszczania się. Zarówno krajowi opozycjoniści, jak i międzynarodowi obserwatorzy obawiali się, że jakakolwiek próba naruszenia systemu doprowadzi do rewolucji rasowej  oraz rozlewu krwi.

A jednak tak się nie stało. Na przełomie lat 80. i 90. czołowi politycy RPA dostrzegali już palącą potrzebę zmian, zaś w ich przeprowadzeniu miał im pomóc właśnie Nelson Mandela. Początkowo mówiło się zresztą raczej o znaczącej metamorfozie apartheidu niż o jego rozmontowaniu. Na radykalne zerwanie z rasową segregacją zdecydował się właśnie Frederik Willem de Klerk, ogłaszając w dniu 2 lutego 1990 roku koniec epoki apartheidu. W tym samym przemówieniu zapowiedział też uwolnienie Mandeli.

Nowo zaprzysiężony mąż stanu nieustannie podkreślał wagę powszechnego przebaczenia oraz konieczność współpracy całego społeczeństwa w interesie kraju. Owo niezwykle wyważone stanowisko zjednało mu przychylność nie tylko ludności ciemnoskórej, ale także białej - i to nawet pośród tych, którzy wcześniej wydawali się zdecydowanymi, nieprzejednanymi rasistami. W tym sensie działalność polityczną Mandeli rzeczywiście należałoby określić mianem cudu.

W 1993 roku Mandela i de Klerk otrzymali wspólnie Pokojową Nagrodę Nobla, w uznaniu za bezkrwawe odejście od apartheidu.

Pierwszy czarnoskóry prezydent RPA zmarł 5 grudnia 2013 roku, przeżywszy 95 lat.   

 

Nelson Mandela: ciekawostki

Ojciec przyszłego polityka nadał mu w dniu urodzin imię Rolihlahla. Ponieważ jednak okazało się ono za trudne dla anglojęzycznych nauczycieli chłopca, w wieku 7 lat stał się Nelsonem. 

Mandela i jego kuzyn Justice uciekli z domu w 1941 roku, aby uniknąć aranżowanych małżeństw. 

Jeden z synów Mandeli zginął w wypadku samochodowym, zaś kolejny zmarł na AIDS.

Mandela otrzymał około 700 nagród. Najważniejsza z nich - oczywiście oprócz Nobla - to Złoty Medal Kongresu USA (1998).       

W 2009 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło 18 lipca Międzynarodowym Dniem Nelsona Mandeli. 

Około 25 szkół, uniwersytetów i instytucji edukacyjnych zostało ochrzczonych imieniem Nelsona Mandeli.

Mandela twierdził, że sport jest w stanie niwelować nierówności rasowe skuteczniej niż polityka. Jego ulubioną dyscypliną był boks. 

 

Nelson Mandela: cytaty

Aby być wolnym, nie wystarczy wyzbyć się łańcuchów. Trzeba żyć tak, by respektować i rozszerzać wolność innych.

Przebaczenie wyzwala duszę. Dlatego drzemie w nim tak wielka siła.

Nikt nie rodzi się z nienawiścią do drugiego człowieka z powodu koloru jego skóry, pochodzenia lub wyznania. Ludzie muszą uczyć się nienawidzić, a skoro są do tego zdolni, to są również w stanie nauczyć się miłości, ponieważ miłość zawsze będzie bliższa ludzkiemu sercu niż jej przeciwieństwo. 

Nie patrzcie na mnie przez pryzmat moich sukcesów. Oceniajcie mnie raczej po tym, ile razy upadłem i ponownie się podnosiłem.

W naszym życiu istotny jest nie sam fakt, że po prostu żyliśmy. Ogromną różnicę sprawia dopiero to, co udało się nam zdziałać czy wywalczyć dla poprawy jakości życia innych osób.