NEON zaistniał w sieci na początku grudnia. Na Facebooku, Twitterze i Instagramie powstały dedykowane Neonowi profile, na których zamieszczane są krótkie nagrania i zdjęcia przedstawiające ludzkie postacie z pytaniem: „Have you ever met an ‘artificial’?” Napisy są w kilku językach, co sugeruje, że nowe narzędzie Samsunga będzie dostępne w różnych wersjach językowych.

Duże zainteresowanie wzbudził też wpis NEON = ARTIFICIAL HUMAN (NEON = sztuczny człowiek).

Na fali zainteresowania Neonem pojawiły się przypuszczenia, że ma to być nowa wersja asystenta głosowego podobnego do Asystenta Google, Siri, Alexy czy samsungowego Bixby, dostępnego w niektórych modelach smartfonów koreańskiego producenta.

Jednak NEON uciął te spekulacje. „To zaszczyt zdobyć tyle reakcji jeszcze przed główną odsłoną. W odniesieniu do niektórych doniesień zapewniamy, że NEON NIE JEST jak Bixby ani cokolwiek, co widzieliście wcześniej” – czytamy na profilu.

 

 

„Wreszcie sztuczna inteligencja, która sprawi, że będziesz się zastanawiać, który z was jest prawdziwy” – napisał na Twitterze Shekhar Kapur, indyjski reżyser filmowy, który miał swój udział w tworzeniu projektu NEON.

Dostępne do tej pory informacje pozwalają sądzić, że NEON ma być sztuczną inteligencją, która swoim wyglądem będzie przypominać człowieka, będzie zdolna do komunikacji z użytkownikiem i nauki pewnych zachowań w rozmowie. Niewykluczone, że narzędzie będzie potrafiło – dzięki sensorom – odczytywać gesty i emocje rozmówcy i na nie reagować.

Wielka premiera Samsung NEON będzie miała miejsce na targach CES (Consumer Electronic Show) w Las Vegas, które odbędą się w dniach 7-10 stycznia. Wtedy przekonamy się, czy NEON spełni pokładane w nim nadzieje.