Każdy w chwili utraty pracy traci także poczucie bezpieczeństwa. Przede wszystkim wiąże się ono z brakiem stałego źródła dochodu i ograniczeniem możliwości finansowych. Znacznie lepiej poradzi sobie z tym osoba, która zawsze stawiała na równowagę w życiu osobistym i zawodowym, nie poświęcając się całkowicie tylko temu drugiemu. Łatwiej jej będzie zmienić swoje oczekiwania zawodowe, przekwalifikować się. Będzie też nastawiona na efekt, czyli na znalezienie nowej pracy. Ludzie, którzy mają w życiu inne wartości poza pracą, szybko przechodzą do działania, aby odzyskać poczucie bezpieczeństwa. Osobom nastawionym przede wszystkim na robienie kariery zawodowej jest nieco trudniej. „Poczucie utraty bezpieczeństwa nie wynika u nich tylko z powodów finansowych. Tracą także status społeczny, a wypowiedzenie jest policzkiem wymierzonym w ich ego. Znikają wyznaczniki prestiżu, takie jak drogi samochód służbowy, laptop najnowszej generacji, najlepszy telefon komórkowy. Takie osoby często mają poczucie bycia ofiarą i szukają winnych wokół” – podkreśla Katarzyna Kowalska.

45-letni menedżer wysokiego szczebla zwolniony z firmy farmaceutycznej w wyniku fuzji powiedział swojemu coachowi, że choć dzięki wysokiej odprawie ma zapewnione bezpieczeństwo finansowe na wiele miesięcy, czuje się zagubiony, bo nawet nie wie, jak i gdzie kupić telefon komórkowy.

Buduj swoją markę. Mamy tendencję do zapominania o tym, co w dotychczasowej firmie było dobre.

W poszukiwaniu nowej pracy warto wykorzystać potencjał, jaki dało nam dotychczasowe zajęcie: doświadczenie, umiejętności, kontakty zawodowe. Dlatego warto zadbać o kulturalne rozstanie z szefami i kolegami. Nigdy nie wiadomo, w jakich okolicznościach możemy się z nimi spotkać ponownie. „Zachowanie dobrych kontaktów z dotychczasową firmą i jej pracownikami pomaga budować karierę. Przede wszystkim poprzez kontakty osobiste łatwiej znaleźć nową pracę. Firmy chętniej zatrudniają ludzi z polecenia niż z naboru poprzez ogłoszenia, bo tą drogą otrzymują więcej informacji o pracowniku. Zdarza się, że osoby, które założyły działalność gospodarczą, zdobywają zlecenia u wcześniejszego pracodawcy. Bywa także, że ci, którzy odeszli z firmy, po jakimś czasie wracają do niej na wyższe stanowisko” – mówi Małgorzata Mizińska, dyrektor biura zarządu Grupy Radiowej Time i trener biznesu. Poza tym informacja, którą zostawiamy po sobie w firmie, jest ważna, bo buduje naszą osobistą markę. „A umiejętność wychodzenia z trudnych sytuacji jest jednym z ważniejszych elementów, które wpływają na postrzeganie pracownika na rynku” – mówi Beata Wojciechowska.

Otrzymanie informacji o zwolnieniu jest dla każdego trudne. Żeby nie powiedzieć czegoś, czego będziemy później żałować, warto powstrzymać się od komentarzy na gorąco. Lepiej dać sobie trochę czasu, może nawet poprosić o dzień lub dwa dni urlopu na oswojenie się z sytuacją. Wówczas możemy zrobić bilans zysków i strat. Małgorzata Mizińska radzi, by spisać wszystkie uwagi, które usłyszeliśmy przy okazji zwolnienia od przełożonego i potraktować je jako wskazówki na przyszłość. „Warto więc w czasie rozmowy z szefem poprosić o informację, co się złożyło na decyzję o naszym zwolnieniu. Jeśli nie zrobimy tego od razu, można wrócić jeszcze raz do rozmowy. Dzięki temu w kolejnej pracy będziemy mieli szansę uniknąć wcześniejszych błędów” – mówi Małgorzata Mizińska.