powrót
Focus na życie w dobrym stylu
  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie

Focus na życie w dobrym stylu. Lifestyle'owy magazyn o zdrowiu, domu, podróżach, kulturze i relacjach - codziennie o tym, co realnie wpływa na jakość życia.

FacebookPlatforma XYoutubeInstagram

Nasze tematy

  • Najnowsze
  • Aktywność
  • Dom i ogród
  • Moda i uroda
  • Zdrowie
  • Parenting
  • Podróże
  • Kultura
  • Promocje
  • Styl życia
  • Pupile
  • Nauka

Redakcja

  • Polityka prywatności
  • Redakcja
  • Kontakt

© 2026 focus.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

theprotocol.it
Dom i ogród

Nie wiem czy te krzesła są wygodne, ale na pewno wyglądają jak dzieła sztuki

Przez długie lata meble z drukarek 3D traktowano głównie w kategoriach ciekawostki technologicznej – surowych, kanciastych prototypów z widocznymi, niedoskonałymi szwami, które lepiej prezentowały się na targach innowacji niż w domowym salonie.

J
Joanna Marteklas
1h temu·2 minuty·
Nie wiem czy te krzesła są wygodne, ale na pewno wyglądają jak dzieła sztuki
Chcesz czytać więcej treści jak „Nie wiem czy te krzesła są wygodne, ale na pewno wyglądają jak dzieła sztuki"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google

Wszystko wskazuje jednak na to, że technologia ta wreszcie dojrzała i wkracza na salony w wielkim stylu. Legendarne studio ZHA (znane dawniej jako Zaha Hadid Architects) połączyło siły z hiszpańską marką Nagami, aby stworzyć Echo Chair – fotel, który udowadnia, że zaawansowane wytwarzanie przyrostowe potrafi być niezwykle eleganckie, płynne i po prostu luksusowe.

Architektura zamknięta w jednym elemencie

To, co zachwyca w projekcie Echo Chair, to jego niesamowita ciągłość i czysta logika konstrukcyjna. Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że siedzisko oraz wygięte, sięgające ziemi oparcie stanowią dwa osobne moduły. W rzeczywistości cały mebel jest drukowany jako jeden, absolutnie nieprzerwany element w procesie ciągłej ekstruzji. Obie powierzchnie wyrastają z tej samej krawędzi i bazują na wspólnej geometrii – jedna płynnie opada, tworząc stabilną podstawę i siedzisko, podczas gdy druga wznosi się, dając oparcie dla pleców.

Brak jakichkolwiek widocznych łączeń, śrub czy osobnych komponentów sprawia, że mebel sprawia wrażenie organicznej rzeźby wydobytej wprost z cyfrowego modelu. Wzór nie ukrywa przy tym swojego pochodzenia. Charakterystyczna, prążkowana faktura powstała w procesie układania kolejnych warstw tworzywa nie została zeszlifowana. Wręcz przeciwnie – linie te precyzyjnie podążają za krągłościami fotela, nadając sztucznemu tworzywu wyczuwalną pod palcami, niemal mineralną strukturę przypominającą rzeźbiony kamień.

Równie ważna jak sama forma jest historia materiałowa stojąca za projektem. Echo Chair powstaje z recyklingowanego tworzywa PETG pozyskiwanego z odpadów przemysłowych, w tym ze zużytych, jednorazowych materiałów medycznych. Twórcy zadbali jednak o to, by aspekt ekologiczny nie był jedyną zaletą mebla, lecz jedynie dyskretnym wsparciem dla genialnego designu.

Projektanci przygotowali cztery dopracowane warianty kolorystyczne, które całkowicie zmieniają odbiór fotela w przestrzeni:

  • Biel – nadaje konstrukcji lekkości i podkreśla jej architektoniczny, czysty charakter.
  • Czerń – odpowiada za mocną, wyrazistą i graficzną sylwetkę.
  • Przeźroczysty gradient – płynne przejście od bieli do półprzezroczystości wspaniale eksponuje warstwową strukturę druku.
  • Karmel – wyjątkowy wariant stworzony z wykorzystaniem bio-kompozytu korka, który dodaje meblowi niesamowitego ciepła i przełamuje syntetyczny charakter plastiku.

Odmiana karmelowa okazuje się wyjątkowym sukcesem, ponieważ sprawia, że fotel przestaje wyglądać jak surowy eksponat z galerii sztuki, a zaczyna idealnie pasować do domowego salonu, przytulnego holu hotelowego czy strefy lounge.

Czy to się sprawdzi w codziennym życiu?

Choć forma jest niezwykle ekspresyjna, ZHA i Nagami nie zapomnieli o podstawowej funkcji mebla. Uniesione boki siedziska delikatnie otulają ciało, a wyprofilowane oparcie daje poczucie stabilności i komfortu. Mimo odważnej sylwetki fotel nie potrzebuje krzykliwych kolorów ani zbędnych dekoracji, by stać się głównym punktem każdego nowoczesnego wnętrza.

Sama nie kupowałabym mebli z druku 3D wyłącznie ze względu na ekologiczną metkę czy technologiczną nowinkę. W przypadku Echo Chair przekonuje mnie jednak coś zupełnie innego: szczerość materiału połączona z niesamowitą, rzeźbiarską elegancją. Druk 3D przestał być wreszcie eksperymentem, a stał się dojrzałym językiem współczesnego designu i naprawdę jestem ciekawa, jakie jeszcze projekty zobaczymy.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Daj znać autorowi — kliknij wielokrotnie.

Chcesz czytać więcej treści jak „Nie wiem czy te krzesła są wygodne, ale na pewno wyglądają jak dzieła sztuki"?Dodaj Focus.pl do preferowanych źródeł w Google
Udostępnij
FacebookX