Jak sprawić, by w gnieździe było miękko i ciepło? Odpowiednio je wyścielić. Dla sikorki dwubarwnej (Baeolophus bicolor) i innych ptaków idealnie nadaje się do tego futro ssaków drapieżnych. Naukowcy sądzili dotychczas, że ptaki pozyskiwały je z martwych zwierząt lub zbierały, gdy futro było zrzucane w związku ze zmianami pór roku.

Jak się okazuje, nie mieli racji. W pracy opublikowanej w czasopiśmie “Ecology” zwracają uwagę na materiały umieszczane przez miłośników ptaków w sieci. Pokazują one ptaki, które odważnie kradną sierść żywym ssakom – i to niekiedy groźnym drapieżnikom.

Czego nie boi się sikorka dwubarwna

- Sikorka, którą widziałem, wyskubywała włosy z żywego zwierzęcia - mówi ekolog Jeffrey Brawn z Uniwersytetu Illinois. - Wyrywała futro z żywego szopa z pazurami i zębami. A szopowi najwyraźniej to nie przeszkadzało, bo nawet się nie obudził! - dodaje. 

Brawn zauważył to zachowanie całkiem przypadkiem podczas liczenia ptaków w Illinois. Był tak zaintrygowany, że zaczął szukać wyjaśnienia.

On i jego koledzy pod kierownictwem Marka Haubera i Henry'ego Pollocka z Uniwersytetu Illinois Urbana-Champaign odkryli, że w literaturze naukowej kradzież futra jest wspominana bardzo rzadko. Co innego jednak widać na filmach z YouTube zamieszczonych przez entuzjastów ptaków. Okazały się one naprawdę bogatym źródłem, pokazującym, jak sikorki skubią futro z domowych psów i kotów, a nawet z jeżozwierza!  

 

 

Ponadto kilka innych filmów pokazywało inne gatunki ptaków kradnących futro, u których wcześniej takie zachowanie nie zostało udokumentowane. Znane są np. przypadki kruków podskubujących futro pandom. 

 

 

Kradzież sierści to rozpowszechniony proceder

Jak się okazało po przejrzeniu zasobów internetu, ptaki kradnące futro żywym ssakom są dość dobrze znane. Na stronie internetowej Cornell Lab, poświęconej sikorkom dwubarwnym, są one opisane jako okazjonalni złodzieje futer. Z kolei w Australii miodojady pręgolice (Caligavis chrysops) kradną futro drzemiącym koalom. 

Naukowcy nazwali to zachowanie kleptotrichią, od greckich słów oznaczających „kradzież" i „włosy”. 

Po co ptaki w ogóle podejmują ryzyko kradzieży włosów? Futro zwierzęce może oczywiście pomóc w izolacji gniazda i utrzymaniu ciepła, ale naukowcy uważają, że futro, szczególnie to pochodzące od drapieżników, może mieć jeszcze inne zalety.

Po co ptaki podkradają futro?

- Istnieje lokalny gatunek zwany muchołówką małą, który, podobnie jak sikorka, jest gniazdownikiem. Muchołówki wkładają do gniazda zrzucone skóry węży prawdopodobnie w celu odstraszenia drapieżników - powiedział Brawn. Zięby w Afryce zachowują się podobnie, wykorzystując odchody drapieżników jako środek odstraszający. 

Możliwe też, że futro pomaga odstraszać pasożyty, które mogłyby doprowadzić do śmierci małe pisklęta. Niektóre ptaki wyściełają swoje gniazda materiałami pochodzenia roślinnego, które mogą trzymać różnych intruzów na dystans, choć nie jest jasne, czy futro ssaków ma podobne właściwości.

Konieczne są więc dalsze badania, aby dowiedzieć się, jakie korzyści czerpią ptaki ze swoich złodziejskich występków. Wstępna analiza geograficzna przeprowadzona przez naukowców sugeruje, że kleptotrichia jest bardziej powszechna na wyższych szerokościach geograficznych. To z kolei wskazuje, że futro jest zbierane przede wszystkim w celu utrzymania ciepła w gniazdach.

- Zwierzęta przejawiają wszystkie rodzaje interesujących i często pomijanych zachowań. To podkreśla znaczenie uważnych obserwacji natury, które rzucają światło na zawiłości rządzące życiem zwierzęcych społeczności - podsumowuje Pollock.

Źródło: Ecology.